Strona 1 z 2

Z cyklu: Wandale w górach

: 14-01-2012 23:44
autor: cezaryol
Współczesny napis na pomniku Josepha von Eichendorffa na Kobylicy w Górach Opawskich.
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

: 15-01-2012 02:05
autor: Red-Angel
Zresztą data na pomniku też się trochę "odświeżyła"
Obrazek

: 15-01-2012 09:41
autor: skiboy
To są ptasie móżdżki typu "po nas choćby potop".

: 15-01-2012 18:56
autor: Spirit
W ubiegłym roku na Ślęży na krzyżu postawionym tuż przy miśku ślężańskim przywitał mnie taki napis:
http://img845.imageshack.us/img845/5425/tnhpim8909.jpg
Jakkolwiek napis prawdę mówi, to wygląda koszmarnie i jest to wandalizm niewątpliwie, sprzeciw w tej sprawie można było wyrazić w mniej krzykliwy i tandetny sposób.

: 15-01-2012 19:54
autor: buba1
za to okaleczanie drzew w ten sposob:
https://picasaweb.google.com/1100072849 ... 6826420498
https://picasaweb.google.com/1100072849 ... 5594883970

wandalizmem sie nie nazywa tylko "promowaniem turystyki"...

Jako ktos na skale napisze farba "bylem tu, siwy", "kocham baśke", "gornik zabrze" albo cos namaluje to jest wandal, bezmózg itp. Ale jak ta sama skala zostanie umalowana piecioma kolorami i rodzajami szlakow pieszych, rowerowych, papieskich, konnych i narciarskich i jeszcze przybitych pięc tablic - ze cala okolica wyglada jak jeden wielki kolorowy folderek reklamowy- to wszyscy bija brawo jak pieknie sie nam gmina rozwija...
https://picasaweb.google.com/osiolek.wi ... 9966122258
https://picasaweb.google.com/osiolek.wi ... 9836580098


Moje zdanie jest takie- zarowno zabytkow, pomnikow jak i przyrody (skaly, drzewa) nie powinno sie malowac, po nich pisac ani przybijac pierdół WOGÓLE.. oficjalnie, nieoficjalnie- wcale..
Natomiast lubie jak popisane sa chatki, wiaty, szalasy- uwazam to za rodzaj ksiegi pamiatkowej z ktorej mozna odczytac historie tego miejsca. I sama ochoczo w takich miejscach czytam historie opowiadana przez sciany i sama chetnie sie podpisuje, pozyskujac sobie u jednych usmiech jak znajda moj podpis a u innych dezapropate i opinie wandala ;)

: 15-01-2012 19:57
autor: buba1
Jedynym usasadnieniem pisania po pomnikach jest dla mnie tzw. "wazny powod"albo rodzaj buntu, manifestacji. Bardzo podobala mi sie historia nowohuckiego Lenina , ktoremu najpierw ktos urwal kawalek buta a potem pojawil sie napis farba "Zabieraj buty i spier*** z Huty"

Spirit pisze:W ubiegłym roku na Ślęży na krzyżu postawionym tuż przy miśku ślężańskim przywitał mnie taki napis:
http://img845.imageshack.us/img845/5425/tnhpim8909.jpg
Jakkolwiek napis prawdę mówi, to wygląda koszmarnie i jest to wandalizm niewątpliwie, sprzeciw w tej sprawie można było wyrazić w mniej krzykliwy i tandetny sposób.


no wlasnie- a ten pomnik to jest ku pamieci kogo? bo nie rozumiem o co biega...

: 15-01-2012 21:44
autor: seba123
Spirit pisze:W ubiegłym roku na Ślęży na krzyżu postawionym tuż przy miśku ślężańskim przywitał mnie taki napis:
http://img845.imageshack.us/img845/5425/tnhpim8909.jpg
Jakkolwiek napis prawdę mówi, to wygląda koszmarnie i jest to wandalizm niewątpliwie, sprzeciw w tej sprawie można było wyrazić w mniej krzykliwy i tandetny sposób.

a to murowane badziewie to nie jest wandalizm?

: 16-01-2012 00:22
autor: Spirit
Oczywiście, że też jest to wandalizm i nie wiem w jakim celu postawiony w miejscu kultu Ślężan.Napis jest bardzo trafiony, choć teraz "pomnik" jeszcze gorzej wygląda, powinni go wywalić i spokój, kiedyś go nie było i dobrze, jedyne czego nam trzeba to kolejnych krzyży w górach.

: 16-01-2012 11:11
autor: Nuta
Nie da się ukryć że na szlakach spotkać można coraz więcej takich aktów bezmyślności. Jednym wystarczy puszka sprayu i skrawek skały lub drzewa. Inni wolą już coś urwać, przestawić lub "upiększyć" na swoją modłę. Dwa lata temu będąc w Rudawach, sam zwróciłem uwagę dwóm łebkom z gimnazjum (chyba), którzy przymierzali się do sprayowania murów zamku Bolczów. W takich przypadkach staram się być zdecydowany i nie stosować taryfy ulgowej. Posłałem w ich kierunku stosowne inwektywy i poskutkowało. A przypomnę tylko, że była to (niby) zorganizowana grupa z opiekunem itd.

Uważam podobnie jak buba, że swego rodzaju twórczość artystyczna na szlaku powinna ograniczać się do niegroźnej "działalności wiatowej".
Tyle tylko, że świadomi tego mogą być chyba jedynie prawdziwi turyści. Reszta- całe to barachło i stonka, która w górach pojawiła się "przez przypadek" będzie bazgrała gdzie popadnie, dając upust swoim frustracjom i Bóg wie jakim żądzom. Trzeba by oczywiście łapać takich na gorącym uczynku i walić mandaty że hej. Ale...kto tak na dobrą sprawę ma się tego podjąć?

A może zainwestować w monitoring? Osobiście nie chciał bym. Chodząc po górach chcę mieć bowiem świadomość, że egzystuje w nieco innej rzeczywistości niż "świat orwellowski", który serwuje Nam nasza "cudna" cywilizacja.

: 16-01-2012 11:54
autor: buba1
Nuta pisze:Uważam podobnie jak buba, że swego rodzaju twórczość artystyczna na szlaku powinna ograniczać się do niegroźnej "działalności wiatowej".
Tyle tylko, że świadomi tego mogą być chyba jedynie prawdziwi turyści. Reszta- całe to barachło i stonka, która w górach pojawiła się "przez przypadek" będzie bazgrała gdzie popadnie, dając upust swoim frustracjom i Bóg wie jakim żądzom. Trzeba by oczywiście łapać takich na gorącym uczynku i walić mandaty że hej. Ale...kto tak na dobrą sprawę ma się tego podjąć?

A może zainwestować w monitoring? Osobiście nie chciał bym. Chodząc po górach chcę mieć bowiem świadomość, że egzystuje w nieco innej rzeczywistości niż "świat orwellowski", który serwuje Nam nasza "cudna" cywilizacja.


Wedlug mnie nie monitoring i mandaty by pomogl ale nieudostepnianie i nie promowanie wszystkich gor dla szerokich mas stonki.. Wedlug mnie brak wyciagow, szlakow, parkingow i pensjonatow u podnoza okazalby sie skuteczniejszy.. No ale chyba nie mozliwy przy dzisiejszym spojrzeniu na turystyke przez pryzmat tylko i wylacznie KASY.. wiec beda przypadkowi ludzie, pseudowycieczki gimnazjalistow, plastikowych panienek i innych sfrustrowanych mieszczuchow wiec beda i poniszczone skaly, i smieci i wogole syf wszelaki...
Kiedys góry byly dla wedrowcow, Bieszczady dla zakapiorow, Mazury dla zeglarzy, MRU dla bunkrowcow, Jura dla wspinaczy i jaskiniołazow.. A teraz wszystko jest glownie dla "ludzi sukcesu" z grubym portfelem i roszczeniowym podejsciem do swiata...

: 16-01-2012 19:49
autor: Spirit
I tylko gór żal, bo to towarzystwo zostawia w nich po sobie syf i zniszczenie.

: 16-01-2012 20:12
autor: wirek
Takie obrazki można znaleźć w każdym kraju:
Obrazek
To akurat Středočeský kraj. Takie coś to akurat moim zdaniem nie jest tępym niszczeniem przyrody, tylko dość niefrasobliwym podejściem do tematu ochrony środowiska i propagowania turystyki. Natomiast stawianie krzyży czy innych obiektów niezbyt związanych z miejscem i krajobrazem, jak i ich niszczenie, to faktycznie przejaw fanatyzmu z jednej strony a prymitywu z drugiej. Nie zyskuje ani bóg ani szatan, tylko cierpi krajobraz.

: 16-01-2012 22:27
autor: Pudelek
wirek pisze: Takie coś to akurat moim zdaniem nie jest tępym niszczeniem przyrody, tylko dość niefrasobliwym podejściem do tematu ochrony środowiska i propagowania turystyki.


w sensie w górach nie powinno być w ogóle tabliczek szlakowych (analogicznie - przy drogach nie powinno być znaków drogowych, bo psują krajobraz)? ja wiem, że według niektórych w górach nie powinno być w ogóle szlaków, ani innej infrastruktury, ale na szczęście model turystyki tylko z kompasem (przepraszam, dzisiaj to już GPS-em) i nieomylną mapą, czyli ogólnie mówiąc, dla wybranych, się nie przyjął. Zresztą, w czasie PRL-u, który to był tak wspaniałym czasem "prawdziwej, niekomercyjnej" turystyki, kiedy to w górach byli tylko prawdziwi turyści, to takie tabliczki też w drzewach były (te na zdjęciu są z tego okresu), a ludzie też po szlakach chodzili a nie tylko na przełaj przez krzaki...

Wolę jednak też tabliczkę szlakową na drzewie niż na metalowym słupku. Zresztą w tym przypadku widać, że drzewo samo zareagowało na to po swojemu...

: 16-01-2012 22:54
autor: cezaryol
Nuta pisze:Trzeba by oczywiście łapać takich na gorącym uczynku i walić mandaty że hej.

Takie działanie może przynieść raczej skutek odwrotny do zakładanego. Przy wymierzaniu kary, aby była skuteczna i przynosiła swoje efekty, chodzi o jej nieuchroność i szybkość wykonania. W przypadku mandatu dla takich ludzi ( wspomniałeś o małolatach ) nie ma ani jednego ani drugiego warunku skuteczności kary. Nawet jesli "małolat" jest pełnoletni, to jeszcze najczęściej nie na tyle, żeby dało się od niego wyegzekwować kwotę wpisaną na mandacie. Z jednej strony żadna kara, bo ani nieuchronna ani szybka, a z drugiej strony - na przyszłośc już będzie wiedział, że to tylko kartka papieru, która dla niego niczym nie skutkuje.

: 17-01-2012 07:12
autor: wirek
Pudelek pisze:w sensie w górach nie powinno być w ogóle tabliczek szlakowych (analogicznie - przy drogach nie powinno być znaków drogowych, bo psują krajobraz)? ... drzewo samo zareagowało na to po swojemu...

Wiesz Pudelek, chyba trochę zbyt uogólniasz. Nie należy, moim zdaniem, przybijać gwoździami czegokolwiek do drzew. A i słupek nie musi być metalowy bo jest wiele przykładów, że można w miarę trwale i estetycznie wykonać "kapliczkę" z tabliczkami z drewna. A że natura wszystko traktuje obojętnie i wchłania każde g..., to świadczy takie zdjęcie (jak znajdę to wkleję) popularne swego czasu na portalach biegowych, przedstawiające stary but New Balance`a porośnięty pięknie mchem i trawą.