Strona 1 z 2

Karlova Studanka znów "krzyżacka"?

: 01-12-2012 20:26
autor: cezaryol
Przyszły rok, to czas, w którym dawni "Krzyżacy", obecnie Zakon Niemiecki postawi państwu czeskiemu ostateczne żądania, co do majątku podlegającego restytucji. Zakon jest zdecydowany odzyskać uzdrowisko Karlova Studánka. Gdyby żądanie zostało spełnione, Zakon nie będzie traktował sanatorium jako źródła zysku, lecz wróci do realizacji idei, która przyświecała powstaniu tego miejsca, tj. leczenia najuboższych.

: 01-12-2012 23:52
autor: Apollo
Nie mogę powstrzymać się od komentarza:
bardzo bym chciał, by majątek zagrabiony za pomocą Komisji Majątkowej również temu celowi służył.

: 01-12-2012 23:57
autor: cezaryol
Nomen omen, to trochę pobożne życzenia...

Re: Karlova Studanka znów "krzyżacka"?

: 02-12-2012 08:23
autor: Leuthen
cezaryol pisze:Przyszły rok, to czas, w którym dawni "Krzyżacy", obecnie Zakon Niemiecki postawi państwu czeskiemu ostateczne żądania, co do majątku podlegającego restytucji.

Pewnie Czesi dostaną wkrótce od tej jakże mile kojarzącej się Polakom instytucji dwa nagie miecze :D

Re: Karlova Studanka znów "krzyżacka"?

: 02-12-2012 10:29
autor: cezaryol
Leuthen pisze:Pewnie Czesi dostaną wkrótce od tej jakże mile kojarzącej się Polakom instytucji dwa nagie miecze :D

Ciekawa parabola, ale rzeczywiście nie pozbawiona racji, przynajmniej w wymiarze językowym :)
Patrząc jednak przez perspektywę współczesnych stosunków państwa-kościoły, to jednak Zakon w jakimś sensie "idzie po swoje".
Co do skojarzeń, Polakom faktycznie może się kojarzyć tylko z jednym, ale ci zakonnicy, którzy zadomowili się na na Moravie, to z oczywistych względów ludzie jakby nie było inni, niż ci sienkiewiczowscy i mający zupełnie inne cele. Dość powiedzieć, że Zakon rozwiązali naziści, grabiąc jednocześnie jego majątek. O stosunku do państwa, które gościło Zakon świadczyć może też to, że np. Wielki Mistrz przed wojną był nauczycielem języka czeskiego w gimnazjum. Jeszcze o stereotypach: Kilka lat temu widziałem fragment jakiegoś programu, w którym wypowiadał się ksiądz - zakonnik ( "Krzyżak" oczywiście ), Polak, który przez pewien czas po wstąpieniu do tego Zakonu bał się poinformować rodziców o swojej decyzji :)

: 05-12-2012 14:22
autor: Pudelek
a ten Krzyżak - Polak nie pracował czasem w Bruntalu? tam w końcu działa ich parafia i kiedyś czytałem, że właśnie tam jakiś Polak-zakonnik działa...

: 05-12-2012 17:59
autor: Fadel

: 05-12-2012 19:28
autor: Raubritter
Fadel pisze:Oto ich twarze


Zdanie to zabrzmiało niczym wyrok :lol:

: 05-12-2012 21:24
autor: cezaryol
Pudelek pisze:a ten Krzyżak - Polak nie pracował czasem w Bruntalu? tam w końcu działa ich parafia i kiedyś czytałem, że właśnie tam jakiś Polak-zakonnik działa...

Nie pamiętam, ale prawdopodobnie tak, bo na pewno chodziło o kogoś z tego terenu. Myślę, że Fadel prawidłowo zidentyfikował osobę.

: 06-12-2012 00:05
autor: Pudelek
skoro się upomną o zwrot zabranych im kiedyś gruntu w przyszłym roku (wydaje mi się, że Czesi wprowadzili niedawno ustawę, która ma się na poważnie zająć restytucją kościelnych majątków, stąd ten przyszły rok - ciekawe czy będą takie gigantyczne machloje jak w Polsce, ale wątpię) to może i o Ovčárnę się upomną? :D

: 06-12-2012 06:19
autor: cezaryol
Żądanie zwrotu Ovčárny mają w planie. Chcą się również domagać zwrotu zamku Bouzov, ale przy tym kategorycznie na razie podobno nie obstają.

: 06-12-2012 07:12
autor: Apollo
Pudelek pisze: (wydaje mi się, że Czesi wprowadzili niedawno ustawę, która ma się na poważnie zająć restytucją kościelnych majątków, stąd ten przyszły rok - ciekawe czy będą takie gigantyczne machloje jak w Polsce, ale wątpię)

Bodaj w czerwcu projekt tej ustawy został odrzucony przez niższą izbę parlamentu. Jeden z posłów powiedział mi, że doszli do wniosku, że koszt takiej operacji byłby zbyt wysoki.

: 06-12-2012 21:35
autor: cezaryol
apollo pisze:
Pudelek pisze: (wydaje mi się, że Czesi wprowadzili niedawno ustawę, która ma się na poważnie zająć restytucją kościelnych majątków, stąd ten przyszły rok - ciekawe czy będą takie gigantyczne machloje jak w Polsce, ale wątpię)

Bodaj w czerwcu projekt tej ustawy został odrzucony przez niższą izbę parlamentu. Jeden z posłów powiedział mi, że doszli do wniosku, że koszt takiej operacji byłby zbyt wysoki.

Dokładnie to w sierpniu i przez tzw. izbę wyższą. Snemovna zdołała uchwalić ustawę w lipcu przewagą ledwie paru głosów. Posłowie zdawali sobie sprawę, że to nie koniec, bo socjaldemokraci, mający większość w Senacie od początku walczyli z próbami uchwalenia ustawy. W sierpniu rzeczywiście odrzucili ten akt. Snemovna zwlekała z przegłosowaniem veta Senatu. Wreszcie w listopadzie przegłosowali veto Senatu i ustawa została przekazana prezydentowi do podpisu. Tu jest jeszcze ciekawiej. Vaclav Klaus pod wpływem listów, maili i głosów współobywateli a także zgodnie z własnym odbiorem uchwalonego aktu, ustawy nie zawetował, ale też odmówił jej podpisania. Tak, czy tak, stała się ona obowiązującym prawem. Przy uchwalaniu a nawet na etapie przyjęcia projektu dochodziło do "drastycznych" aktów. Na początku roku czeska pisarka i wiele innych osób składało w prokuraturze zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez urzędników a w stosunku do jednego z biskupów zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zamiaru kradzieży majątku państwowego. Koalicja, by zyskać więcej głosów za, zobowiązała się nawet wobec niezrzeszonego posła, że w zamian za jego przyłączenie się do poparcia ustawy nie odstąpi od opodatkowania sprzedaży przez związki wyznaniowe majątku uzyskanego w wyniku restytucji. Można przytaczać jeszcze mnóstwo mniej lub bardziej sensacyjnych epizodów z procedowania nad ustawą, ale w końcu to forum górskie... :)

: 06-12-2012 21:52
autor: Apollo
Cezary - dzięki za sprostowanie. Rozmawiałem o tym na pocz. października, a potem nie śledziłem dalszych losów tego zakona.

: 06-12-2012 22:02
autor: cezaryol
apollo pisze:dzięki za sprostowanie.

Żadna tam pomyłka :D Pamiętam, jak na początku lat 90 w polskich mediach uparcie lansowano twierdzenie, że Senat, to izba niższa.