Żyd w worku

Wszystko co niezwiązane z górami i turystyką
Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Żyd w worku

Postautor: Fadel » 17-04-2013 11:15

Artykuł przeczytany na żydowskim portalu:
http://izraelczyk.pl/index.php/media-entertainment/media/funny-pictures-and-graphics/1003-1939

Obrazek
Zdjęcie ortodoksyjnego Żyda owiniętego w worek foliowy stało się hitem internetu.
Fotografia zatytułowana „Ortodoksyjny Żyd w obawie przed kobietami podróżuje w plastikowym worku” została opublikowana w serwisie Reddit i od razu wywołała lawinę komentarzy.
Autor zdjęcia był przekonany, że podróżujący w worku pasażer w ten właśnie sposób „chroni” się przed kontaktem z kobietami, gdyż ortodoksyjni Żydzi ściśle przestrzegają zasad, które obejmują segregację płci w miejscach publicznych.
Szybko okazało się jednak, że pasażer jest kohenem, czyli kapłanem żydowskim, będącym potomkiem Aarona, brata Mojżesza. Koheni należą do plemienia Lewitów i nazywani są czasami aaronitami, czyli pochodzącym z rodu Aarona.

Zgodnie z tradycją, koheni nie mogą mieć żadnego kontaktu ze zmarłymi. Nie wolno im zbliżać się do cmentarzy, które uchodzą za miejsca nieczyste, ani uczestniczyć w pogrzebach czy znajdować się pod jednym dachem ze zmarłym. Kontakt ze zwłokami czy przebywanie w okolicach cmentarza będzie oznaczał dla aaronity nieczystość, a przez to brak możliwości pełnienia funkcji kapłańskich.
Na trasie przelotu samolotów startujących i lądujących na lotnisku Ben Gurion w Tel Awiwie znajduje się cmentarz komunalny Holon. W związku z tym koheni, by uchronić swoją nieskazitelność religijną, na czas podróży owijają się plastikową folią.
W 2001 roku izraelskie państwowe linie lotnicze El Al ze względów bezpieczeństwa oficjalnie zakazały podróżowania w plastikowych workach. Rok później ten sam przewoźnik był zmuszony zawrócić jedną ze swoich maszyn na lotnisko Ben Gurion w Tel Awiwie, po tym jak jeden z ortodoksyjnych Żydów podczas rejsu zaczął pakować się w hermetyczny worek w obawie przed przelotem nad cmentarzem Holon.

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 17-04-2013 19:29

Nigdy nie kupuj żyda w worku, parafrazując.
A journey of a thousand miles begins with a single step.
Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.
You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 17-04-2013 20:28

A jak on oddycha :shock: Chyba że zakłada worek tylko na czas przelotu nad cmentarzem, to przy prędkości odrzutowca można na bezdechu.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 17-04-2013 20:58

wirek pisze:A jak on oddycha :shock: Chyba że zakłada worek tylko na czas przelotu nad cmentarzem, to przy prędkości odrzutowca można na bezdechu.

Z jednej strony można zrozumieć zachowania ortodoksów, z drugiej można odbierać jakby były robione dla pozoru, bo są takie, które można obejść, pozostając nadal w zgodzie z nakazami religijnymi. Przykładem może być podróżowanie w szabas. Zakaz nie obowiązuje podróżowania na wodzie ( zrozumiałe, bo statek na morzu na czas szabasu nie może wysadzić pasażerów ). Sposobem na obejście tego zakazu w przypadku podróży np. pociągiem jest siedzenie na pojemniku zawierającym wodę. Inny przykład - zakaz kontaktu z urządzeniami elektrycznymi - w sobotę w wysokich budynkach windy są programowane na jazdę non-stop i zatrzymywanie się na wszystkich kondygnacjach, by ortodoksyjny Żyd nie był zmuszony do używania przycisków.

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 18-04-2013 13:32

wirek pisze:A jak on oddycha :shock: Chyba że zakłada worek tylko na czas przelotu nad cmentarzem, to przy prędkości odrzutowca można na bezdechu.


Zło czai się wszędzie. Obok siedzi kobieta, tak więc ten bogobojny Żyd całą podróż musi spędzić w tym worku. Zapewne ma jakiś aparat izolujący drogi oddechowe, bowiem przez folię widać jakby na twarzy miał jakąś maskę. Ale skąd ma dostarczany tlen? Z systemu awaryjnego samolotu raczej nie może korzystać, a wnoszenie sprężonych gazów na pokład samolotu jest zabronione. Być może pomaga mu przetrwać siedzący obok pasażer mający na głowie jarmułkę.

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 18-04-2013 15:13

Opanował sztukę przeżycia w atmosferze beztlenowej, jak zarazki.
A journey of a thousand miles begins with a single step.

Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.

You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

vertigo
podróżnik
Posty: 124
Rejestracja: 27-11-2012 09:52
Lokalizacja: Kraków

Postautor: vertigo » 18-04-2013 22:11

Uważajcie, bo jak Wyborcza wytropi tę dyskusję to oskarży Was o antysemityzm ;)

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 18-04-2013 22:16

Więcej antysemickości można zarzucić Wyborczej ( mimo wszystko ) niż temu wątkowi :)


Wróć do „Hyde Park”