Deszcze deszczą

Wszystko co niezwiązane z górami i turystyką
Awatar użytkownika
Sico2
podróżnik
Posty: 137
Rejestracja: 07-10-2012 13:53
Lokalizacja: Wałbrzych

Deszcze deszczą

Postautor: Sico2 » 04-06-2013 06:33

Coś w tym roku pogoda na prawde nie rozpieszcza. Najpierw snieg lezal miesiacami az do konca kwietnia, a teraz zamiast cieplej wiosny mamy deszczowa jesien. Nawet relacji nie ma co czytac, bo nikt nigdzie nie chodzi i wola siedziec w cieplym domku.
Dochodza do tego teraz powodziowe stany wód i niskie temperatury. Oby tylko sloneczko sobie o nas przypomnialo i wyszlo na powaznie, wysuszajac wszystko i wszystkich.

Wszak na szlak czas wyjsc.. ja juz w niedziele do Swieradowa na podboj GSSu :)

zbyk
łazik
Posty: 88
Rejestracja: 23-11-2007 09:53
Lokalizacja: kłodzko

Postautor: zbyk » 04-06-2013 10:40

Powodzenia!

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 04-06-2013 17:08

No ciekawe jak Ci się będzie szło po okolicach Mokrej Przełęczy :twisted: Ja w sobotę biegnę w Chojnik Maratonie, a w niedzielę chyba jakoś u podnóża gór przejdę ze Szklarskiej do Kowar. Obyśmy wreszcie mieli pogodę 8)

Awatar użytkownika
Sico2
podróżnik
Posty: 137
Rejestracja: 07-10-2012 13:53
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Sico2 » 04-06-2013 18:00

wirek pisze:No ciekawe jak Ci się będzie szło po okolicach Mokrej Przełęczy :twisted:


Chyba... na mokro. Nie bez powodu nadali jej takie imię. :)

adaśmiał
tramp
Posty: 28
Rejestracja: 17-10-2012 20:13
Lokalizacja: opawskie kopeczki

Postautor: adaśmiał » 04-06-2013 18:09

Tylko zimno i pada, zimno i pada.
oj źle, oj niedobrze!

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: Deszcze deszczą

Postautor: cezaryol » 04-06-2013 22:06

Sico2 pisze:nikt nigdzie nie chodzi i wola siedziec w cieplym domku.
Niezupełnie. Ja np. zaliczyłem trasy po 50 i 60 km w niemal nieustającym deszczu. Można się przyzwyczaić :)

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 04-06-2013 22:53

Całkiem niezupełnie. Tylko ja, na przykład, miałem od początku roku dokładnie 16 dni wolnych od pracy. Wliczając te wolne ustawowo.

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 05-06-2013 06:06

Sprawdź Human, czy liczba Twoich dni wolnych w ubiegłych latach była skorelowana z liczbą dni deszczowych w roku. Koincydencja to ostatnio bardzo modna nauka, hmm, dziedzina.

Awatar użytkownika
Sico2
podróżnik
Posty: 137
Rejestracja: 07-10-2012 13:53
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Deszcze deszczą

Postautor: Sico2 » 05-06-2013 06:15

cezaryol pisze:
Sico2 pisze:nikt nigdzie nie chodzi i wola siedziec w cieplym domku.
Niezupełnie. Ja np. zaliczyłem trasy po 50 i 60 km w niemal nieustającym deszczu. Można się przyzwyczaić :)


O! I tak trzeba myslec... :)

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 05-06-2013 08:42

wirek pisze:Sprawdź Human, czy liczba Twoich dni wolnych w ubiegłych latach była skorelowana z liczbą dni deszczowych w roku. Koincydencja to ostatnio bardzo modna nauka, hmm, dziedzina.


Chyba nie była. Na dodatek nie pasuje mi do czterdzieści i cztery :D Swoją drogą pracodawca obiecał mi wolne już w lipcu i to dwa dni w kupie! :D

Daniel380
tramp
Posty: 17
Rejestracja: 29-05-2013 11:21
Lokalizacja: Polanica Zdrój

Postautor: Daniel380 » 05-06-2013 10:55

W ostatnią niedzielę byłem na wycieczce w górach Broumowskie Ściany (czes. Broumovské stěny) na punkcie widokowym Velká kupa (708 m n.p.m.) i czułem się jak na molo w Sopocie podczas sztormu...
Na szczęście w Božanovie u podnóża gór leją niezłe piwo i humory się poprawiły... :)

Awatar użytkownika
Sico2
podróżnik
Posty: 137
Rejestracja: 07-10-2012 13:53
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Sico2 » 05-06-2013 17:22

Human pisze::D Swoją drogą pracodawca obiecał mi wolne już w lipcu i to dwa dni w kupie! :D


Choroba, to na GSB wystarczy z dojazdem! :lol:

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4992
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 09-06-2013 17:55

Chyba trzeba w tym roku jezdzic na polnoc zamiast na poludnie! Na Podlasiu i Suwalszczyznie nie mozna bylo narzekac na pogode w ostatnim tygodniu!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Re: Deszcze deszczą

Postautor: skiboy » 09-06-2013 20:54

cezaryol pisze:
Sico2 pisze:nikt nigdzie nie chodzi i wola siedziec w cieplym domku.
Niezupełnie. Ja np. zaliczyłem trasy po 50 i 60 km w niemal nieustającym deszczu. Można się przyzwyczaić :)
10,12 czy 24 godziny można wytrzymać w deszczu,ale GSS to 360km.Na to trzeba minimum 6 dni marszu po 14 godzin dziennie.Jak będzie padało prawie bez przerwy to nie bardzo idzie przyzwyczaić się do mokrych ciuchów a co gorsze butów.

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 02-07-2013 12:56

A zimą takiego problemu nie ma :twisted:


Wróć do „Hyde Park”