Strona 1 z 1

Z cyklu: Rada Pradziada.

: 01-01-2014 19:11
autor: 1976
Obrazek

: 01-01-2014 20:04
autor: Dolnoślązak
Mądra rada dlatego też wczoraj nie wypiłem ani grama. Jest ktoś taki jeszcze? :wink:

: 01-01-2014 21:43
autor: 1976
Dolnoślązak pisze:Mądra rada dlatego też wczoraj nie wypiłem ani grama. Jest ktoś taki jeszcze? :wink:


No i... cisza jak makiem... :lol:

: 02-01-2014 12:37
autor: teodozjusz
Ja jestem abstynentem, ale nieortodoksyjnym :twisted:

: 02-01-2014 17:00
autor: Dolnoślązak
A ja nie-abstynentem ortodoksyjnym :lol: Po prostu sylwester traktuję jak zwykły dzień, bo i co tu świętować, zmianę daty? :wink:

: 03-01-2014 18:19
autor: teodozjusz
Dolnoślązak pisze:A ja nie-abstynentem ortodoksyjnym :lol: Po prostu sylwester traktuję jak zwykły dzień, bo i co tu świętować, zmianę daty? :wink:


Tym bardziej, że z tymi datami to rzecz dyskusyjna :wink: Ja to w pełni rozumiem, bo czasami to trochę z przekory "bojkotowałem" Sylwka :wink:

: 03-01-2014 19:14
autor: Dolnoślązak
teodozjusz pisze:
Dolnoślązak pisze:A ja nie-abstynentem ortodoksyjnym :lol: Po prostu sylwester traktuję jak zwykły dzień, bo i co tu świętować, zmianę daty? :wink:


Tym bardziej, że z tymi datami to rzecz dyskusyjna :wink: Ja to w pełni rozumiem, bo czasami to trochę z przekory "bojkotowałem" Sylwka :wink:

Cieszę się, że choć jeden mnie rozumie :D Że jestem trochę na przekór to fakt, jak choćby z tym, że postanowiłem także całą zimę jeździć rowerem mimo posiadania samochodu i uwag w stylu "znowu tym rowerkiem zamiast normalnie samochodem" :wink: A już z pewnością zbojkotowałem KM - raz że się pogorszyła w stosunku do lat ubiegłych niebotycznie (stąd zakup samochodu parę lat temu) jak i... z pewnym elementem jeździł nie będę
:evil: Kiedy ostatnio jakiś bezmózg odpalił petardę w tramwaju to przez pół dnia w uszach miałem tylko pisk. Dobrze, że tylko na tym się skończyło. A wszelka maść kichająco-kaszląca przez cały rok jeżdząca w takich środkach irytowała mnie już od dawna. Odkąd już prawie rok jeżdzę głównie rowerem zapomniałem co to lekarz :wink:

A wracając do sylwestra, zawsze zastanawiałem się co w tym dniu miałoby być tak niezwykłego, bo jeśli powód do świętowania mam to i za kołnierz również nie wylewam :wink:

: 04-01-2014 06:39
autor: buba1
Dolnoślązak pisze:[

A wracając do sylwestra, zawsze zastanawiałem się co w tym dniu miałoby być tak niezwykłego, bo jeśli powód do świętowania mam to i za kołnierz również nie wylewam :wink:


Wedlug mnie "niezwyklosc" sylwestra polega na tym ze zaraz po nim nastepuje dodatkowy dzien wolny. A kazdy wolny dzien od pracy jest dla mnie powodem do radosci i swietowania (w ktorego ramach mozna wyjechac na wycieczke albo spotkac sie ze znajomymi)

: 04-01-2014 09:23
autor: Dolnoślązak
Widzisz, jak ktoś pracuje pn-pt to może i rzeczywiście tak do tego podchodzi, ja takie "wolne" w swoim systemie pracy to mam po każdej zmianie :lol: A przecież nie każde wolne aż tak "celebrujemy" :wink:

Ze swojej strony widzę to tak, że jeden z drugim mają radochę, że mogą odpalić petardę np. w tramwaju :evil: Że o ogólnym upojeniu i ilości rozbitych butelek wokół nie wspomnę - po takim "święcie" trza podwójnie uważać jadąc rowerem :? Dla mnie jednak to będzie zwykły dzień jak każdy inny, tyle, że nieco głośniejszy. Innymi słowy - wielkie halo o nic.

Re: Z cyklu: Rada Pradziada.

: 05-01-2014 12:25
autor: cezaryol
1976 pisze:Obrazek

Czy to jakiś przedwojenny kalendarz skautowski? Bo widać na drugiej stronie alfabet Morse'a i kilka innych systemów przekazywania informacji.