Breslau czy Wrocław?

Wszystko co niezwiązane z górami i turystyką
Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2272
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 27-01-2014 18:39

apollo pisze:razi mnie zarówno Breslau, jak i Cracow czy wtrącenie z każdego innego języka, jeśli nie jest potrzebne.

Ciekawe, co mówią Ukraińcy, gdy słyszą jak Polacy mówią Lwów a nie Lviv, Litwini - Wilno zamiast Vilnius, Niemcy - Ratyzbona zamiast Regensburg, Czesi - Praga zamiast Praha. Dla miłośnika Austro-Węgier mieszkającego w Wiedniu (pardon - Wien :wink: ) obecna stolica Słowacji to nie Bratysława, a Pressburg itd.

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 27-01-2014 18:42

Apollo, chciałem włożyć kij w mrowisko, i tak się stało.
Mieszkamy na terenie pogranicza o bardzo urozmaiconej historii. Dlatego na to należy patrzeć z punktu widzenia historii kilku narodów, obywateli m.in Czech, Polski, Niemiec. Np. jak można mówić o agresji Czechosłowacji na Polskę w czerwcu 1945 roku, kiedy to państwo czechosłowackie walczyło o należną mu perłę w Koronie Czeskiej: Śląsk. Wojska czechosłowackie zaczęły zajmować nie ziemie polskie, a swoje, które w czasie wojen śląskich zostały zajęte przez Prusy. Trzeba pamiętać, że Polska zrzekła się praw do Śląska w 1356 roku. W zamian za coś. Tematy są kontrowersyjne, każdy ma swoje zdanie i niech je sobie zachowa. Dobrze by jednak było, by spróbował spojrzeć na te zagadnienia z dystansem, z pewnej perspektywy.
Nie ma już Hali Ludowej, jest Hala Stulecia. A żołnierze Bundeshwer'y to nasi towarzysze broni, nie jacyś SS-mani.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 27-01-2014 18:53

Leuthen pisze:Ciekawe, co mówią Ukraińcy, gdy słyszą jak Polacy mówią Lwów a nie Lviv

Mówią, że stosowane są egzonimy ;). Egzonimem jest Breslau w ustach Niemca, ale Polaka - już nie.

Fadelu - jasna sprawa, być może się nie zrozumieliśmy - nie razi mnie stosowanie nazw niemieckojęzycznych ze względów ideologicznych, co zbyt częste stosowanie wyrazów obcojęzycznych tam, gdzie to nie jest potrzebne.
Niech już każdy sobie pisze, jak chce ;-). Jeśli tylko kiedykolwiek będziemy umawiać się na jakąś wspólną wyprawę, to mi wytłumaczcie proszę po "polskiemu", żebym trafił do punktu zbiórki ;). Słowem - tak zdizajnujcie miting point, żeby mi się nic nie sfakało.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2272
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 27-01-2014 19:10

Fadel pisze:Nie ma już Hali Ludowej, jest Hala Stulecia.

Ależ Hala Ludowa jest - sam ją tak nazywam, podobnie jak często mówię o placu 1 Maja a nie Jana Pawła II. Nie oznacza to wcale, że jestem miłośnikiem ustroju obowiązującego w Polsce między 1944 a 1989 r.!

Ale skoro stosujemy we Wrocławiu kalki z niemieckiego (Hala Stulecia = Jahrhundertshalle), to w ramach "przechrzczania" proponuję zmienić nazwę ul. Mickiewicza na ul. Adolfa Hitlera (względnie: Friedricha Eberta), ul. Powstańców Śląskich na ulicę SA itd. Choć z drugiej strony na moim osiedlu były fajne nazwy ulic przed wojną :D

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2143
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 27-01-2014 19:39

apollo pisze:Oj, dziady za polskość umierali, a wnuki uszanować tego nie chcą...


Jak to mówił Kiepski "Nie o takie Polske ja walczyłem". Myślę, że "dziady" to samo by dziś powiedziały :wink:

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 27-01-2014 19:43

Fadel pisze:Jakie było stanowisko społeczności międzynarodowej w tej sprawie? Jak się to skończyło?

apollo pisze:Akurat ten przykład średnio pasuje do powojennej Polski, której granice określiły - jak wiadomo - mocarstwa.


Akurat miałem okazję uczestniczyć w światowych wydarzeniach przez Irak nazywanych "Rewolucja w Kuwejcie", "przyjście z przyjacielską pomocą", a przez innych aneksją Kuwejtu, jako pracownik irackiej rafinerii ropy naftowej. Znam problemy irackie bardzo dobrze, to moja druga Ojczyzna.
Granice na Bliskim wschodzie również określiły mocarstwa. W podobny sposób jak w Polsce po II wojnie światowej - czyli byle jak. Trzeba pamiętać, że ostateczne granice Polski miały być określone w czasie konferencji pokojowej, która niestety nigdy nie nastąpiła na skutek wybuchu "zimnej wojny" i opuszczenia "żelaznej kurtyny".
Stąd w niemieckich szkołach dzieci uczyły się geografii korzystając z atlasu, z którego mapkę przytoczyłem. Ponieważ w Poczdamie nie podpisano żadnych porozumień w kwestii granic RP. A zgodnie z prawem Niemcy zrzekły się ziem na wschód od linii Odra-Nysa w 1990/1991 roku. Za wyjątkiem terenów Wolnego Miasta Gdańska, ponieważ nie było prawnego następcy tego organizmu państwowego. Warto by to unormować. Satan jest prawnikiem i mieszka w Gdańsku, może się tym zajmie.
Ostatnio zmieniony 27-01-2014 19:45 przez Fadel, łącznie zmieniany 1 raz.

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2143
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 27-01-2014 19:44

Fadel pisze:Nie ma już Hali Ludowej, jest Hala Stulecia.

Nie dla "Wrocławskiej". Tam z naczelnym na czele walą dalej "Ludowa". Moje monity do redakcji nic nie dały. Nawet jak wytłumaczyłem jak krowie na rowie, że Ludowa, niby wg gazety bardziej polska niż zalatująca z niemiecka Stulecia wzięła się od hitlerowskiego Volkshalle. Ale do nich to jak grochem o ścianę.

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2143
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 27-01-2014 19:46

Leuthen pisze:ul. Powstańców Śląskich na ulicę SA

Po co zaraz popadać w skrajności? Przed wojną to była Kaiser Wilhelm Strasse.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2272
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 27-01-2014 19:55

Dolnoślązak pisze:
Leuthen pisze:ul. Powstańców Śląskich na ulicę SA

Po co zaraz popadać w skrajności? Przed wojną to była Kaiser Wilhelm Strasse.


To co - nazwa "ulica cesarza Wilhelma" będzie dużo lepsza niż SA? Oczywiście przeciętny Polak literki SA skojarzy prędzej ze "Spółka akcyjna" niż bojówkami NSDAP, a cesarza Wilhelma to pewnie z niczym nie skojarzy, ale "Wiluś der erste" (bo o nim mowa) został kajzerem II Reichu, konsolidując państwo naszego najgorszego zaborcy (bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że Prusacy/Niemcy najkonsekwentniej potrafili wynarodawiać Polaków?) a przy okazji miał takiego fajnego kanclerza u boku, co się zwał Bismarck i ów mąż stanu z miłości do Polaków jakoś nie słynął....


Dolnoślązak pisze:
Fadel pisze:Nie ma już Hali Ludowej, jest Hala Stulecia.

Nie dla "Wrocławskiej". Tam z naczelnym na czele walą dalej "Ludowa". Moje monity do redakcji nic nie dały. Nawet jak wytłumaczyłem jak krowie na rowie, że Ludowa, niby wg gazety bardziej polska niż zalatująca z niemiecka Stulecia wzięła się od hitlerowskiego Volkshalle. Ale do nich to jak grochem o ścianę.

Nie szkoda Ci czasu na czytanie "Wrocławskiej"? Mnie tak, więc nie czytam :wink: Przeczytałem tam niedawno artykuł o Chełmsku Śląskim, co skutecznie mnie zniechęciło do systematycznej lektury tego periodyku. Jak byłem na Sylwestra w Chełmsku miesiąc temu, to raz nawet kupiłem "Wrocławską" - żeby wypchać nią sobie zamoczone buty (nie mieli "Faktu" :twisted: ).

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2143
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 27-01-2014 20:19

Ojciec kupuje więc do poczytania w kiblu jak znalazł :wink: Choć od paru lat zarzeka się, że przestanie kupować bo tak zeszli z poziomem.

apollo pisze:Jednakże dalej będę się śmiał z tych osób, dla których "draft" brzmi lepiej niż projekt, a targety do wyrobienia czynią z mówcy (w jego ocenie) światową, bo korporacyjną osobę. Że o córeczkach Dżesikach nie wspomnę ;-).

A dla pani minister lepiej brzmi sorry niż przepraszam :twisted:

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 28-01-2014 08:00

Przydałoby się też odróżniać Wehrmacht, będący poprzednikiem Bundeswehry, od SS. Jedno to armia, a drugie to bojówka partyjna

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2272
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 28-01-2014 09:16

wirek pisze:Przydałoby się też odróżniać Wehrmacht, będący poprzednikiem Bundeswehry, od SS. Jedno to armia, a drugie to bojówka partyjna

SS nie było bojówką NSDAP, lecz stworzono tą organizację jako osobistą ochronę Hitlera (SS= Schutz Staffeln czyli "sztafety ochronne") i z tego powodu esesmanów często nazywa się "pretorianami Hitlera" (w nawiązaniu do kohort pretoriańskich w starożytnym Rzymie). Bojówkami nazistowskimi były oddziały SA (Sturm Ateilungen = oddziały szturmowe). To tak gwoli ścisłości :wink:

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 28-01-2014 11:53

No dobra, jak zwał tak zwał. W każdym bądź razie jako organizacja została uznana za zbrodniczą, w przeciwieństwie do wehrmachtu.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2272
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 28-01-2014 11:56

wirek pisze:W każdym bądź razie jako organizacja została uznana za zbrodniczą, w przeciwieństwie do wehrmachtu.

Zgadza się - w Norymberdze SS uznano za organizację zbrodniczą (z wyłączeniem miłośników jeździectwa, SS-Reiterei; o uzasadnieniu tej decyzji można poczytać np. w "Rozmowach z katem" Moczarskiego). Nie oznacza to wcale, że Wehrmacht nie popełniał zbrodni. Oj, niejedno "rycerski WH" ma na sumieniu...

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 28-01-2014 12:56

Kilka przebitek z Breslau... Wrocław... no nie ważne. Ciekawi mnie, czy to jeszcze są Sudety ;-)

Obrazek
A journey of a thousand miles begins with a single step.
Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.
You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?


Wróć do „Hyde Park”