"Przed sądem w Jeleniej Górze ruszył proces mordercy, który zabił dwie osoby. Chodzi o podwójne zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, gwałtem i rozbojem. Ta historia rok temu wstrząsnęła całą Polską. Młoda harfistka przyjechała z Warszawy do Jeleniej Góry, by wystąpić z koncertem. W nocy 8 marca została pobita i brutalnie zamordowana. Podobny los spotkał portiera filharmonii.
Zakuty w kajdany i łańcuchy, w obstawie uzbrojonych policjantów, zabójca został doprowadzony na rozprawę przy zachowaniu szczególnych środków ostrożności. Na twarzy żadnych oznak skruchy, choć na sali byli bliscy zamordowanych w żałobie.
Chcieli spojrzeć mu w twarz, zrozumieć dlaczego zabił. Czy dla telefonu komórkowego i 150 zł? 29-letni Michał M. milczał.
Mężczyzna częściowo przyznał się do winy. Dlaczego to zrobił? Nie mogę powiedzieć, to sąd zdecyduje – twierdzi Sebastian Ziembicki z Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze.
Akt oskarżenia zawiera 30 stron opisu brutalnych tortur, jakich zabójca miał dokonać na 27-letniej harfistce i 60-letnim portierze. Rodzina zmarłych prosiła, by nie był odczytywany przed publicznością. Sąd przychyla się do wniosku i wyłącza jawność procesu – powiedział Andrzej Żuk z Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze.
8 marca ubiegłego roku Michał M. przyszedł w nocy do pokoju gościnnego, w którym spała młoda harfistka. Podobno odrzuciła jego propozycję wspólnego spędzenia wieczoru. Zabójca wpadł w szał. Dusił, ciął nożem, bił ofiarę. Potem także brutalnie, przy użyciu ostrych i tępych narzędzi, zamordował portiera.
Jak wiadomo nieoficjalnie, zabójca Michał M. był na odwyku narkotykowym we Włoszech. Gdy wrócił do kraju, znalazł pracę w filharmonii – jako pracownik techniczny. Widywaliśmy się w filharmonii. Ta praca wymagała tego, by być kulturalnym i mieć prezencję. I taki się wtedy wydawał – powiedział nam Bartłomiej Kortas, znajomy oskarżonego.
W filharmonii pracuje nowy pracownik ochrony. Nie boje się, mamy dobry system powiadamiania centrali o zagrożeniach – mówi.
Dzisiaj muzycy Filharmonii Dolnośląskiej mieli próbę przed koncertem. Chcemy zagrać koncert w intencji zmarłych – tłumaczy Andrzej Kowzan, muzyk filharmonii.
Mieszkańcy Jeleniej Góry sprawą brutalnego morderstwa są zbulwersowani. Jestem radykalistką, oko za oko – twierdzi Ewa Filipiak z Jeleniej Góry. Sam jestem ochroniarzem. Mam nadzieję, że proces będzie sprawiedliwy i go ukarzą – dodaje Marian Binkowski, kolejny mieszkaniec tego miasta.
Dzisiaj w sądzie zeznania składało troje biegłych psychiatrów. Z dokumentów śledztwa wynika, że mężczyzna oskarżony o podwójne zabójstwo jest poczytalny i może odpowiadać za swoje czyny. Prokurator wnioskuje o dożywocie. Minimalna kara to 12 lat więzienia."
http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/p ... j/14016345
Początek procesu mordercy z Filharmonii Dolnośląskiej
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
celnęli z terminem - w Walentynki zacząc proces o morderstwo z miłości...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/