Strona 1 z 2

Praca w schronisku górskim

: 16-04-2015 16:37
autor: schronisko
Schronisko "Na Szczelińcu" w Górach Stołowych zatrudni 2 osoby w okresie od kwietnia do końca września lub października na stanowiskach: barman oraz pomoc kuchenna/pracownik sprzątający. Zapewniamy pracę wraz z zakwaterowaniem. Prosimy o kontakt tylko osoby zdecydowane na zamieszkanie w schronisku przez 5-6 miesięcy i pozostawienie na ten czas swoich bliskich oraz dotychczasowych zajęć i obowiązków. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt: rezerwacja@naszczelincu.pl

: 08-05-2015 19:26
autor: doktorkidler
Oferta była komentowana w innym temacie. http://forum.sudety.it/viewtopic.php?p=54625#54625
Zalecam lekturę, by uniknąć rozczarowania.

: 08-05-2015 23:23
autor: schronisko
Cóż, niekoniecznie, skoro mamy już komplet pracowników (10 osób), i to wcale nie desperatów... A kolejne zgłoszenia wciąż napływają... Praca w schronisku górskim nigdy nie będzie dobrze płatna, jeśli: noclegi i jedzenie mają być tanie, budynek wyremontowany, pokoje i łazienki ładnie wyposażone, nocleg na glebie prawie darmowy, a wrzątek bezpłatny. Zdecydujmy się: albo patrzymy na schroniska z punktu widzenia turysty, który chce mieć w schronisku wszystko ładne, odnowione i tanie, albo z punktu widzenia pracownika, który chciałby zarabiać konkretne pieniądze na... turystach.

: 09-05-2015 09:32
autor: cezaryol
schronisko pisze:Zdecydujmy się: albo patrzymy na schroniska z punktu widzenia turysty, który chce mieć w schronisku wszystko ładne, odnowione i tanie, albo z punktu widzenia pracownika, który chciałby zarabiać konkretne pieniądze na... turystach.

A to argument bardzo nie fair, bo prowadzi wprost do takiego wnioskowania: W schroniskach byloby tanio, gdyby nie pazerni pracownicy. Oczywiste jest, że uwarunkowania ekonomiczno-prawne ( opłaty , składki, podatki itp. ) determinują w pewnym stopniu ceny tego rodzaju usług, ale cały powyższy post wpisuje się w lansowany od dawna klimat pokazywania tych,którzy świadczą pracę, jako ludzi nastawionych roszczeniowo.

: 14-05-2015 07:31
autor: Dolnoślązak
resttart0 pisze:W schroniskach w cale nie jest tak drogo jak by sie wydawało, wysatczy pojechać za granice i zobaczyć jakie są ceny.

Przestań pierdolić tylko powiedz lepiej dlaczego na naczyniach zostają plamy.

: 14-05-2015 19:36
autor: skiboy
Dolnoślązak pisze:
resttart0 pisze:W schroniskach w cale nie jest tak drogo jak by sie wydawało, wysatczy pojechać za granice i zobaczyć jakie są ceny.

Przestań pierdolić tylko powiedz lepiej dlaczego na naczyniach zostają plamy.
Sądząc po pisowni to ma białe plamy na mózgu.

: 09-06-2015 15:16
autor: Raubritter
sceptyk pisze:Niestety ceny w schroniskach są wysokie i raczej nic tego nie zmieni. Nic na to nie poradzimy ;/


Poradzimy gdybyśmy tego chcieli. Wystarczy zbojkotować dane schronisko, albo część produktów które nam oferuje. Najpierw Ty, może ktoś jeszcze po Tobie. W Bieszczadach w Chatce Puchatka miałem do wyboru puszkowe piwo Leżajsk za 10zł (w Biedronce kosztuje 2,35) lub wodę, którą miałem w butelce. I wybrałem wodę, gdyż uważam, że są pewne granice przyzwoitości.

P.S jeżeli odpowiadam spamerowi to proszę o nie kasowanie mojego postu :lol:

P.P.S

Schronisko Zygmuntówka szuka "Opiekunów". Szczerze mówiąc kusząca propozycja... :wink:

http://olx.pl/oferta/schronisko-pttk-zy ... 2d7ca49b95

: 09-06-2015 21:49
autor: Dolnoślązak
Raubritter pisze:P.P.S

Schronisko Zygmuntówka szuka "Opiekunów". Szczerze mówiąc kusząca propozycja... :wink:

http://olx.pl/oferta/schronisko-pttk-zy ... 2d7ca49b95


I z grodu belnego zawsze bliżej niż na Kopę :wink:

: 09-06-2015 22:53
autor: Pudelek
Raubritter pisze: I wybrałem wodę, gdyż uważam, że są pewne granice przyzwoitości.


ciekawe, że np. w Czechach w schroniskach ta granica ceny piwa to najczęściej maksymalnie 35 koron, a w Polsce gwałtownie rośnie w górę...

: 10-06-2015 08:11
autor: Dolnoślązak
Pudelek pisze:
Raubritter pisze: I wybrałem wodę, gdyż uważam, że są pewne granice przyzwoitości.


ciekawe, że np. w Czechach w schroniskach ta granica ceny piwa to najczęściej maksymalnie 35 koron, a w Polsce gwałtownie rośnie w górę...

To fakt, aczkolwiek Labska Bouda negatywnie mnie zaskoczyła, za Rohozca 50koron albo 10zł.

: 10-06-2015 09:06
autor: Ariel Ciechański
Dolnoślązak pisze:k Labska Bouda negatywnie mnie zaskoczyła, za Rohozca 50koron albo 10zł.


Tyle, że nie jest to piwo przemysłowe ;-). W Polsce za rzemieślnicze też wołają więcej w knajpach ;-).

: 10-06-2015 10:24
autor: Human
Rohozec kosztuje w sklepie jakieś 13 koron. 50 to jest naprawdę spora przesada. Tak samo jak pisanie o nim jako o piwie rzemieślniczym.

: 10-06-2015 10:37
autor: Pudelek
Rohozec to przecież normalne piwo, a nie żadne rzemieślnicze - co prawda nie jakiś duży zakład, ale spokojnie można go postawić w jednym szeregu np. ze Svijanami. W polskich sklepach zdarzało mi się go kupować za 3 zł...

To raczej oddziaływanie Karkonoszów robi swoje, podbijając cenę.

: 10-06-2015 10:51
autor: Ariel Ciechański
Human pisze:Rohozec kosztuje w sklepie jakieś 13 koron. 50 to jest naprawdę spora przesada. Tak samo jak pisanie o nim jako o piwie rzemieślniczym.


Kurde, pomyliłem je z robionym w Lucnej Parohacem...

: 10-06-2015 15:14
autor: Dolnoślązak
Ariel Ciechański pisze:
Human pisze:Rohozec kosztuje w sklepie jakieś 13 koron. 50 to jest naprawdę spora przesada. Tak samo jak pisanie o nim jako o piwie rzemieślniczym.


Kurde, pomyliłem je z robionym w Lucnej Parohacem...

Zdaje się, że i ja popełniłem ten sam czeski błąd :wink: :oops: