karkonosze 17-18.01. :)

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
gar
stary wyga
Posty: 1515
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: karkonosze 17-18.01. :)

Postautor: gar » 25-01-2009 13:47

921 - ???
apollo pisze:
Pudelek pisze:i np. najczęściej brak możliwości spożycia własnego posiłku.

Czy to minus?

Do plusów bym tego nie zaliczył
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 25-01-2009 18:15

Zależy, co kto lubi. Osobiście jestem przeciwny ograniczaniu turystyki górskiej do tego, co znamy z lat 80. - flanelowe koszule, pół domu na plecach, syf w schroniskach. Na szpej przerzuciliśmy się wszyscy - mniej lub bardziej dobrowolnie - i tutaj nikt nie protestował :).
Co do hoteli górskich i innych luksusów, kelnerów, czerwonych dywanów itd. - spójrzmy na to tak: z punktu widzenia tradycyjnego turysty jest to wada, bo przecież w górach to powinno być schroniskowo, sale po 40 osób itd. Ale są i inni turyści - dla których schroniskowy typ turystyki jest przeżytkiem, a hotele - sposobem spędzania czasu. I nie mam na myśli tylko tej grupy, którą niektórzy określają mianem "stonki".

I powiem Wam szczerze - po całym tygodniu zapitalania po średnio 13-14 godzin w pracy, po pierwszym w ub. roku 19-dniowym urlopie (do tej pory co roku maks. wyjeżdżałem na tydzień), po dawce stresu, jaką otrzymuje się prowadząc własną działalność, mam ochotę pojechać w góry i spać w hotelu z kelnerem. I w pokoju dwuosobowym. Z własną łazienką.
Przynajmniej odpoczywam, nie bojąc się o syf, insekty, infekcje i inne tego typu przyjemności. I niestety - nie piszę o tym wyłącznie teoretycznie. Nie twierdzę, że jest tak w każdym schronisku - i że tego typu stokrotki nie występują w hotelach. Bynajmniej. Być może to tylko optyczna różnica, bo w rzeczywistości jest tak samo w schronisku i w hotelu. Być może.
Nie mam nic przeciwko schroniskom, ani tym bardziej osobom kochającym ascetyczne warunki. Parę lat temu też tak podróżowałem.
Uważam jedynie, że nie można ograniczać się jedynie do własnego punktu widzenia.
----------------------------------------------------------------------------------
Od zeszłego roku chodzi za mną pomysł przejścia zielonego szlaku granicznego z Karkonoszy w stronę Tłumaczowa. Tylko z namiotem, małym palnikiem itd. Bez hoteli i schronisk :).

Awatar użytkownika
IrekM
łazik
Posty: 55
Rejestracja: 19-06-2008 18:58
Lokalizacja: Lubomierz

Postautor: IrekM » 25-01-2009 19:10

apollo pisze:(...)mam ochotę pojechać w góry i spać w hotelu z kelnerem. I w pokoju dwuosobowym. Z własną łazienką.

Sorry ale NMSP: jeżeli jesteś żonaty, to co na to żona ? :lol: :lol: :lol:

apollo pisze:Od zeszłego roku chodzi za mną pomysł przejścia zielonego szlaku granicznego z Karkonoszy w stronę Tłumaczowa. Tylko z namiotem, małym palnikiem itd. Bez hoteli i schronisk :).

Pomysł ciekawy, można bazować na wiatach na dawnych przejściach granicznych. Też mi to po głowie chodzi.
Pozdrawiam.

gar
stary wyga
Posty: 1515
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 25-01-2009 19:30

923 - Skalna (Góry Bialskie)
apollo pisze:Zależy, co kto lubi.

Nie załapałeś o co mi chodzi. Nie chodzi mi o to że nie zgadzam się z kelnerami w schronisku - niech będą - mi to lata i powiewa. Nie podoba mi się to że oznacza to automatyczny zakaz spożywania własnych produktów. Niech zrobią 2 sale - jedną restauracyjną, a drugą schroniskową, gdzie człowiek może zjeść to co sobie sam przyrządzi.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 25-01-2009 20:12

gar pisze:Nie załapałeś o co mi chodzi.

Garze, nie piłem do Twojej wypowiedzi ;).
Już od pewnego czasu siedziało to we mnie :), bo wciąż się u nas na forum czyta wypowiedzi typu: ubywa schronisk, po stronie czeskiej to hotele na wysoki połysk, stonka-sronka itd.
No i wreszcie się odważyłem ;).

Niech zrobią 2 sale - jedną restauracyjną, a drugą schroniskową

To trochę tak, jakby Tobie nakazano w każdej drugiej połowie dnia oprowadzać wycieczkę za friko. Musisz się do tego przygotować, kupić książki (przewodniki), mapy itd., a zapłaty niet.

Sorry ale NMSP: jeżeli jesteś żonaty, to co na to żona ?

:D :D D:
No tak, oczywiście chodziło mi o kelnerkę :). Jednak aspirynka i inne świństwa, które teraz łykam, mają szersze działanie zaciemniające niż przypuszczałem ;).

Też mi to po głowie chodzi

Gdyby nie ta wpadka z kelnerem, to bym zaproponował, że może coś pomyślimy, ale rozumiem, że wzbudziłem w Tobie wątpliwości ... :D

gar
stary wyga
Posty: 1515
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 25-01-2009 20:29

927 - ???
apollo pisze:
Niech zrobią 2 sale - jedną restauracyjną, a drugą schroniskową

To trochę tak, jakby Tobie nakazano w każdej drugiej połowie dnia oprowadzać wycieczkę za friko. Musisz się do tego przygotować, kupić książki (przewodniki), mapy itd., a zapłaty niet. :D

Troszkę chybiony przykład :lol: - już mam przewodniki :))
Sala schroniskowa to taka gdzie mogę coś kupić (choćby herbatę i batona), a przy okazji przegryźć coś własnego. Czyli i wilk syty i owca cała.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 25-01-2009 20:46

gar pisze:już mam przewodniki :))

Wiem, bo mówiłeś, ile ostatnio wydałeś w Krakowie na ten cel ;).
Ale nie o to, nie o to, nie o to (jak było w skeczu Mumio).
Sala schroniskowa to taka gdzie mogę coś kupić (choćby herbatę i batona), a przy okazji przegryźć coś własnego. Czyli i wilk syty i owca cała.

Pod warunkiem, że coś się kupuje. :)
Znam przypadki turystów, którzy przyjdą, nabłocą, wcinają swoje kanapki i jeszcze o darmowy wrzątek się rzucają ;).
Żartuję. Niech tak będzie w schroniskach. Dotowanych m. in. w tym celu. I nie mam nic przeciwko temu.
Jeśli właściciel prywatnego hotelu / pensjonatu również nie ma nic przeciwko, to git. Ale jeśli ma, to staram się to zrozumieć. Bo darmowość dość często rodzi nieuzasadnioną roszczeniowość. A to trudno mi zaakceptować. Takie liberalne czasy ;).

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 25-01-2009 21:19

apollo pisze:Gdyby nie ta wpadka z kelnerem, to bym zaproponował, że może coś pomyślimy, ale rozumiem, że wzbudziłem w Tobie wątpliwości ... :D


I ja i ja i ja! Zawsze marzyłem o trójkąciku :lol:

... w sensie taka wyprawa w trójkę w góry :wink:
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
buba
obieżyświat
Posty: 923
Rejestracja: 11-08-2006 19:21
Lokalizacja: Oława

Re: karkonosze 17-18.01. :)

Postautor: buba » 26-01-2009 11:27

Pudelek pisze:
Rafal pisze:Po prostu za podobną cenę można mieć przyzwoitą agroturystykę na dole


tam na pewno będzie prawdziwie górski klimat...

a płacąc trochę więcej mamy elegancki nocleg w czeskim schronisku

i np. najczęściej brak możliwości spożycia własnego posiłku. ale za to są kelnerzy...


Hala Szrenicka faktycznie nie ma zbyt wysokiego standartu, nawet jak na warunku karkonoskie. choć dla mnie liczyło się to, że w zimę było w pokojach ciepło, w miarę czysto, a pod prysznicem gorąca woda (co wcale standardem w polskich górach nie jest). Jadalnia - sama w sobie jest w miarę w porządku, choć piwo podają rzeczywiście w plastiku (jedzenie to nie wiem, bo zawsze byłem tam zbyt późno, żeby coś zamówić ciepłego).


jesli chodzi o schronisko na hali szrenickiej to zostalam naprawde bardzo milo zaskoczona! jechalam tam z duza obawa bo spodziewalam sie molocha w stylu hotelu gorskiego jak hala miziowa! a tutaj zastalam mile schronisko z co najwazniejsze mila obsluga, jedzonko dobre, nikt nas z jadalni nie wywalal nawet po jej zamknieciu, do polnocy mozna bylo kupic piwo w podziemiach schroniska!!! :D pokoiki sympatyczne, minusem bylo to ze troche ciagnelo od okna ale duza ilosc kolder pomogla nam wyeliminowac ta niedogodnosc co zostalo uwiecznione na zdjeciach :) co najwazniejsze mile w tym schronisku bylo to ze przyjeto turystow ktorzy przyszli wieczorem bez rezewacji, po tym jak wczesniej wylecieli na bucie z łabskiego szczytu- dotarli tam(tzn na labski szczyt) kolo 19, schronisko bylo ponoc puste a pani odmowila im noclegu. Widac sytuacja z sowy, bardzo popierana przez niektorych osobnikow z tego forum , zdarza sie coraz czesciej, tzn. obsluga siedzi sobie w schroniskach by odpoczywac a turysci niech spia na sniegu... :( na szczescie na hali szrenickiej bylo fajnie :)

a jeszcze fajniej by bylo gdyby nie te cale tabuny narciarzy ktorzy mnozyli sie w oczach :/ ale gdy po 16 zamykano wyciag robilo sie milo i spokojnie

klimat jak na schronisko byl wedlug mnie super , daleko temu wprawdzie do klimatu chatek ale jesli chodzi o karkonosze gdzie wyboru nie ma duzego to bym kazdemu polecala to schronisko.

chyba ze ktos ma rzeczywiscie takie podejscie ze umiera na serce jak zobaczy w pokoju odłażącą tapete, nieczynne gniazdko albo podloga skrzypi, a w jadalni nie ma kelnera, bialego obrusa i krysztalowych kieliszkow.. to faktycznie tego nie znajdzie.. jak dla mnie na szczescie :D
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"

http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Re: karkonosze 17-18.01. :)

Postautor: Apollo » 26-01-2009 11:39

buba pisze:chyba ze ktos ma rzeczywiscie takie podejscie ze umiera na serce jak zobaczy w pokoju odłażącą tapete, nieczynne gniazdko albo podloga skrzypi, a w jadalni nie ma kelnera, bialego obrusa i krysztalowych kieliszkow.. to faktycznie tego nie znajdzie.. jak dla mnie na szczescie :D

Ależ Bubo - bo rozumiem, że pijesz do mnie :P.
Ja nie krytykuję schronisk z odłażącą tapetą czy brakiem prądu. Nie krytykuję też Twojego sposobu omijania łazienek podczas wyjazdów. Jeśli sprawia Ci to radość, to OK. Mnie sprawia co innego - i wcale nie czuję się lepszy czy gorszy, ani Ciebie za lepszą czy gorszą wcale nie uważam. Podobnie nie uważam, że Twój styl uprawiania turystyki górskiej jest jedynym słusznym - takiego po prostu nie ma.
To, co chciałem wyżej przekazać, to absolutna tolerancja - niech istnieją i schroniska, i hotele. Nie widzę tutaj jedynej słusznej drogi.

Gość

Re: karkonosze 17-18.01. :)

Postautor: Gość » 26-01-2009 14:13

DO USUNIECIA
Ostatnio zmieniony 06-02-2009 19:36 przez Gość, łącznie zmieniany 2 razy.

Gość

Postautor: Gość » 26-01-2009 14:30

DO USUNIECIA
Ostatnio zmieniony 06-02-2009 19:35 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4991
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: karkonosze 17-18.01. :)

Postautor: buba1 » 26-01-2009 16:03

apollo pisze:[
Ależ Bubo - bo rozumiem, że pijesz do mnie :P.
.


a wiesz , akurat nie do ciebie :)

pewnie ze nie ma jednej slusznej drogi.. jak i jednego wlasciwego sposobu na sympatie do gor. Dlatego i opinie dotyczace jednego miejsca czesto beda rozne bo to co dla jednego jest plusem dla innych bedzie stanowic ogromny minus..

powinny istniec w gorach obiekty i takie i takie.coby kazdy znalazl cos dla siebie...dlatego nie podoba mi sie pomysl zeby kazde schronisko koniecznie remontowac i nadawac mu wyzszy standard..niech czesc choc pozostanie takimi jakimi sa..


Wróć do „Relacje z wypraw”