Pierwszy raz byłem na Ślęży, jedno musze skrytykować. Oznaczenie niebieskiego szlaku tragiczne!!!! Na niebieskim spotkałem grupkę 4 osób, którzy też pierwszy raz wchodzili a potem rodzinkę. Mały ruch na tym szlaku
Pogoda dopisała, może trochę za gorąco. Na górze na polanie kilka osób z grillami
teraz juz wiem, że najbliższa wyprawa nastapi bardzo szybko, bo jak się jest w mieście przez cały tydzień to RESET w górach zawsze pomoże
