wietrzny maj w Gorach Bardzkich i Bialskich

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4969
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

wietrzny maj w Gorach Bardzkich i Bialskich

Postautor: buba1 » 28-05-2013 22:31

Ruszamy ku gorom w pochmurny piatkowy wieczor, martwiac sie troche prognozami ze caly weekend ma lać...

Docieramy w Gory Bardzkie a Wielki Brat zaczyna byc troche upierdliwy...

Obrazek

Na pierwszy nocleg zatrzymujemy sie na przeleczy Wilczej. Jest tu lesny parking i wiata z kominkiem. Wiata nie wyglada juz tak dobrze jak na zdjeciach z 2007.. Obecnie nie ma wogole scian.. Rozbijamy wiec w srodku namiot- miedzy stołem a kominkiem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W nocy mamy koncert wszelakiego ptactwa. Gdy tylko milkna o zmroku ptaki spiewajace, zaczynaja sie odzywac sowy i puchacze. Sa tez inne odglosy przypominajace skrzypienie i grzechotanie. Szkoda ze nie ma z nami nikogo kto by sie znal na ptakach! Po pobliskich krzakach cos chodzi i chrząka a kazde chrzakniecie jest połaczone jakby ze stlumionym bulgotaniem. Bardzo frapujacy dzwiek. W nocy podjezdzaja tez na parking miejscowi. Rycza jak bawoły i tłuka sie w blaszany kontener na smieci. Widac to kolejna specyfika fauny Gór Bardzkich! ;-)

Rano budzi nas rozspiewany las i nawet troche przeblyskuje slonce

Na trase ruszamy z Bielic, gdzie rzuca sie w oczy dom- pułapka na wysokie auta i zły pingwin pilnujacy domu ;)

Obrazek

Obrazek

Na podejsciu na Kowadło sa fajne minigołoborza!

Obrazek

Obrazek

Na szczycie natomiast ktos zapomnial nart

Obrazek

Obrazek

Jest tez puszka z pamiatkowa ksiega wpisów- bardzo mi sie podoba ten zwyczaj z tymi wpisownikami! Szkoda ze u nas tak mało popularny!

Obrazek

Obrazek

Najfajniejsze miejsce widokowe jest na skałkach ponizej szczytu. Widok przywodzi na mysl Ukraine albo dawne Bieszczady- las, las, jakies łąki i nigdzie sladu ludzkich siedzib

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W strone Smreka idziemy caly czas granica, widoczkow raczej nie ma, las i las

Obrazek

Obrazek

a czasem pojawi sie swiatelko w tunelu ;)

Obrazek

Nie spotykamy po drodze zadnego turysty

W rejonie przełeczy Trzech Granic robi sie troche bagiennie

Obrazek

Obrazek

Odnajdujemy bez problemu wiate w ktorej planowany jest nocleg.

Obrazek

Wiata ma trzy sciany, ławy na ktorych da sie spac (choc troche wąskie) i sympatyczny stolik na srodku. Po pobieznych ogledzinach postanawiamy sie jeszcze przejsc gdzies kawałek. Odchodzimy jakies 200 m i splywa na mnie dziwna mysl- a jak wrocimy do wiaty a tam zajete? Bo osiedlilo sie stado harcerzy i my sie juz nie zmiescimy? Niby nie spotkalismy dzis nikogo ale czasem lubi byc pech... Namiot zostal w skodusi a wiatr sie wzmaga i jest duza szansa ze poleje.. Nie bedzie sie dobrze spalo w lesie.. Mysl ta nie daje mi spokoju wiec wracamy do wiaty i zabieramy sie za przyrzadzanie jedzenia.
Nie mija 10 minut jak do wiaty zaglada trojka Czechów. Maja troche zawiedzione miny jak zauwazaja nasze rozlozone karimaty. Niby bysmy sie zmiescili wszyscy w piecioro we wiatce ale na ławach juz nie bardzo jest miejsce... Czesi postanawiaja jednak postawic namiocik.

Obrazek

Czestujemy ich kabanosami i winem. Kabanosy biora ale na widok wina sie krzywia i mowia ze nie pija takich rzeczy. Jak nic abstynenci- myslimy sobie. Za chwile jeden z nich przychodzi z butelka po coca-coli w rece. A w srodku- domowa sliwowica. Tlumaczy nam ze jest zimno a na rozgrzewke to lepsze niz wino. Nie smiemy zaprzeczac! :-)

Obrazek

Obrazek

Czesi ida spac dosyc wczesnie. Ponoc wedruja dzis od 6 rano i sa bardzo zmeczeni. My zaczelismy trase gorska o 14 wiec sil mamy jeszcze sporo ;) Wieczor wiec spedzamy we dwojke przy ognichu. Chmury sie troche rozłaza i okolice oswietla blady blask ksiezyca.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wejscie do wiaty zabezpieczamy przed wiatrem folia malarska. Pracowicie przybijamy pinezkami i wiążemy w supły. Troche furkocze ale w srodku zaraz robi sie cieplej :-)

Obrazek

Obrazek

Noc okazuje sie dosyc chlodna- Czesi ponoc mieli szron na namiocie

Obrazek

Rano na okolicznych szlakach robi sie dosyc ludnie, acz Polakow to zadnych przez dwa dni nie spotkalismy. Wszyscy przechodzacy nieopodal zaraz pakuja sie do zafoliowanej wiaty na sniadanko bo to jedyne miejsce gdzie nie wieje!

Kazdy zblizajacy sie do wiaty wyglada jak zjawa!!! ;)

Obrazek

Mijamy przy szlaku jakies "miejsce złej energii"

Obrazek

Spotykamy tez kilkanastoosobowy czeski przełajowy rajd rowerowy. Ciekawe jest ze zaden z rowerzystow nie jest ubrany w modne ostatnio obcisle kolarskie kondoniki. I kazdy z ich ekipy ma kask w innym kolorze- ciekawe czy sie tak umowili czy to przypadek :-) Niesamowicie jest patrzec jak zjezdzaja z gory po ogromnych kamulcach miedzy ktorymi grzezna kola- zaden sie nie przewrocil a nawet nie podparł noga! Szacun! Ja bym sie zabila na pierwszym metrze!!!

Wracajac dokonujemy jeszcze jednego odkrycia- juz wiemy dlaczego nalezy zwalniac w terenie zabudowanym- ze wzgledu na wystepujace tam płazy!!!!! :-)

Obrazek

wszystkie zdjecia:
https://picasaweb.google.com/1122023598 ... _Bialskie#
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 28-05-2013 22:41

Mimo odpuszczenia Leśnego baru, to bardzo udana wyprawa :)

Awatar użytkownika
szycha
łazik
Posty: 58
Rejestracja: 22-04-2011 10:54
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: szycha » 30-05-2013 09:47

przyjemna relacja, fajny wypad;)
to Was zaskoczyli śliwowicą :)

Awatar użytkownika
fiaa
podróżnik
Posty: 165
Rejestracja: 23-10-2007 21:10
Lokalizacja: Powodowo

Postautor: fiaa » 30-05-2013 21:09

A propos znaku, to jeszcze, podobny, acz jeszcze ciekawszy, można sfotografować nieopodal kąpieliska Złoty Las. Są na nim zabawne i nowatorskie odniesienia religijne. :lol:
Modlitwa - modlitwą
a tu trzeba brzytwą
albo jeszcze gorzej
sprężynowym nożem

iron52
łazik
Posty: 95
Rejestracja: 28-06-2011 20:17
Lokalizacja: Żywocice

Postautor: iron52 » 04-06-2013 21:35

Buba wpis w zeszycie nad Twoim z 19.05 to ja :D

Awatar użytkownika
moozg
tramp
Posty: 23
Rejestracja: 22-01-2013 21:42
Lokalizacja: Bielawa

Postautor: moozg » 07-06-2013 01:43

świetna relacja i zdjęcia! Trochę zazdroszcze, mimo że mam w zasięgu ręki góry, to póki co czasu brak na jakiś wypad.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4969
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 09-06-2013 17:59

iron52 pisze:Buba wpis w zeszycie nad Twoim z 19.05 to ja :D


No niesamowite!! Jaki ten swiat jest maly! :D
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Nuta
podróżnik
Posty: 217
Rejestracja: 01-09-2011 21:42
Lokalizacja: L-Stadt

Postautor: Nuta » 23-06-2013 08:59

Fajnie.
Ten znak już gdzieś widziałem (o ile pamiętam w Stołowych)
https://picasaweb.google.com/112202359829575992568/201305_Gory_Bardzkie_i_Bialskie#5882373496638723234

Czy to jakaś rachityczna wersja Ducha Gór? :wink:
https://picasaweb.google.com/112202359829575992568/201305_Gory_Bardzkie_i_Bialskie#5882372315420686594

Widzę, że na dobre przekonałaś się do gaci na kontraktowym flecktarnie. I dobrze, bo to świetny ciuch w plener :D


Wróć do „Relacje z wypraw”