[21-04-2013] Powrót do 3 kółek - Wielka Lesista

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 30-04-2013 09:35

Jak ja kocham wyrywanie czegoś z kontekstu. Zdaje się to domena TVN24? Wypowiedź dotyczyła matołów od ASG (bo nie da się inaczej nazwać kogoś, kto lata po parku z czymś, czym można komuś wybić oko, a nie zwraca uwagi czy przypadkiem w parku ktoś nie spaceruje) i temu podobnych nurków. Nie Krzyśka ad personam. Jakbym miał nazwać Krzyśka bezpośrednio, to użyłbym określenia o którym wspominałem, a które zostało użyte w stosunku do Mazeno na Brytanie.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 04-07-2013 21:49

Nie no, wejście smoka :D A próba psychoanalizy też godna lepszej sprawy, coś jeszcze? Może bardziej sensownie? Albo chociaż na poziomie Brytana? Nie, to i ja się nie poniżę do poziomu Brytana :D

Awatar użytkownika
Vorunah
łazik
Posty: 81
Rejestracja: 16-02-2012 09:44

Postautor: Vorunah » 05-07-2013 01:27

dobrze podsumował,Human tu jakos nie pasuje,kiedys bardziej cywilizowani ludzie pisali na forum I nikt nie wpychal nikomu na sile swoich racji.
Where cold winds blow

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 05-07-2013 06:07

Mi sie wydaje ze Krzych uzyl slowa "wyszpejeni" w sensie "wysprzęceni". Czesto uzywa sie w jezyku potocznym slow ktore nawet pierwotnie mialy zupelnie inne znaczenie i nic w tym zlego. Wiec zupelnie nie rozumiem wybuchu zlosci i uszczypliwosci Humana.. To jak napisze relacje pt. "Wielka wyprawa do olawskiego lasu" to nie znaczy ze trzeba mnie zaraz zlinczowac...

A jeszcze mniej rozumiem kolege ktory podjał trud zarejestrowania sie na forum tylko po to aby strzyknąc agresja. Ludzie w pierwszych postach sie czesto ladnie witaja, pisza cos o sobie a nie odkopuja stare tematy aby bluznac jadem. Wedlug mnie takie wejscie obraza wszystkich forumowiczow.

Sparrow1 pisze: Obrażanie innych tylko dlatego, że mają inne pasje (vide ASG) .


Nie, nie dlatego ze maja inne pasje, tylko dlatego ze ich pasja jest bardzo niebezpieczna dla innych a oni udaja ze tego nie zauwazaja. Mialam juz przyjemnosc dostac kulka od takiego pasjonata, na szczescie w noge i tez w tej chwili wiele niecenzuralnych slow cisnie mi sie na usta. Ciesze sie ze ktos ma hobby ale jak z tego powodu ja musze miec rozcieta noge i siniak jak pięść przez miesiac a on jest bezkarny i tylko rechocze spod swojego hełmu - to juz nie jest fajne...Ale niestety wielu takowym sie wydaje ze w parku, w lesie, na ruinach sa panami istnienia bo sa uzbrojeni po zęby i maja karabiny a reszta niech wypier*** z terenu bo szlachta ma ochote sie pobawic. Ktos raz by im pociagnal w odpowiedzi ostra seria to moze by troche zaczeli myslec...

Jesli chodzi o relacje zapodana przez Krzycha- mnie raczej zastanowil inny fakt- jakie wysprzęcenie jest potrzebne na taka wycieczke? czy sprzetem nazywa sie wsadzenie do kieszeni latarki , kompasu i kanapki?
A wozek bardzo fajny! Chyba taki solidniejszy od normalnego. Bo takie zwykle wozki to znajomi juz dwa rozwalili na kamulcach!