Wiedziałem, że mam szanse na piękne widoki przy dzisiejszej pogodzie i mimo siarczystego mrozu i zablokowanych drzwi w aucie, błądząc drogami czeskimi, udałem się do Dusznik Zdroju, skąd wziąłem szynobus do Kudowy, gdzie wyruszyłem, kontynuując moją przygodzę zimową z GSSem. Opłacał się trud i zmęczenie.
GALERIA
Kudowa Zdrój-Duszniki (zmrożona kontynuacja GSSu)
Kudowa Zdrój-Duszniki (zmrożona kontynuacja GSSu)
Ostatnio zmieniony 27-01-2014 17:40 przez Sico2, łącznie zmieniany 1 raz.