Buba, bo to jest normalny strój turystyczny, dla obu płci. Na zachodzie, szczególnie wśród turystów L&F to jest norma. Nie tylko dlatego, że są leciutkie. Ja czuję się w takich leginsach jak skrajny debil, co nie zmienia faktu, że nic cieplejszego, wygodniejszego, poprawiającego komfort i zmniejszającego odparzenia jeszcze nie wymyślono.
Podejrzewam, że za parę lat na zachodzie gross turystów będzie latała w second skinach.
Bardo - Wałbrzych na zakończenie sezonu biegowego
Wiadmo zawsze ze zachod wie lepiej i jest dla nas niedoscignionym wzorem do zmałpowania.. I trzeba powtarzac ze obcisle spodnie to wspaniala, ladna i wygodna rzecz.. rowniez dla faceta...
A mody i postepu nie wolno lekcewazyc, bo zaraz ci rzekna zes mocher i ciemnogrod
ja sie z toba w pelni zgadzam! tez nosze leginsy- zima pod spodniami i czasem w nich spie
Human pisze:, co nie zmienia faktu, że nic cieplejszego, wygodniejszego, poprawiającego komfort i zmniejszającego odparzenia jeszcze nie wymyślono.
ja sie z toba w pelni zgadzam! tez nosze leginsy- zima pod spodniami i czasem w nich spie
Ostatnio zmieniony 21-11-2013 11:33 przez buba1, łącznie zmieniany 2 razy.
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Human pisze:Nie no, mylisz pojęcie lansu z ciemnogrodu z trendami turystycznymi
Ostatnio to wiekszosc strojow i sprzetow turystycznych to sam lans....
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Buba, ja tego używam. I stwierdzam, że poza zmienną modą kolorystyczną to nic nie jest lansem. Tylko, że Ty nie chodzisz po wyższych i nie chodzisz zimą. Więc dla Ciebie to lans. Ale porównaj sprzęt w góry typu alpejskiego sprzed paru lat i aktualny. Nie ma nic z lansu. No, poza krzykliwymi kolorami.
Human pisze:Buba, ja tego używam. I stwierdzam, że poza zmienną modą kolorystyczną to nic nie jest lansem. Tylko, że Ty nie chodzisz po wyższych i nie chodzisz zimą. Więc dla Ciebie to lans. .
Human ja nie mowie ze rozne sprzety sa zbędne ...Nie mowie tez o specjalistycznym sprzecie w Himaleje ani na biegun... a lans gorski mozna latwo zaobserwowac w kazdym polskim pasmie w srodku lata rowniez
Wiesz to tak jak z rowerzystami- jak ktos jedzie w niedziele pod Sleze to jest wysprzecony po zęby jak zawodowiec-wyscigowiec, jak ktos jedzie z sakwami na rowerze do Chin na pol roku- to zwykle lans jest dziwnie jakos mniejszy i sprzet mocno inny....
wirek pisze:Przecież ten gościu ze demotywatorów nie ma na sobie leginsów biegowych tylko elastyczne kalesony. I to chyba jeszcze podtrzymywane szelkami. .
Jak zwal to zwał- ale efekt wizualny bardzo podobny
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań