Trójkołowiec w Górach Bystrzyckich

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 26-08-2015 19:30

Lech pisze:Teraz rynek jest bogatszy i nie trzeba nic kombinować, a takich nosidełek z kółkami czy bez z pewnością jest w specjalistycznych sklepach do wyboru do koloru.

Złośliwi pewnie zaraz powiedzą o nosidełkach do turystyki kwalifikowanej...

Buba, ty nie przesadzaj z tym zimnem. Ja się ostatnio pomoczyłem w potoku w Dolinie Bobru idąc na zaporę i woda była w sam raz. A w Odrze to nawet 23 stopnie dziś miała :wink:

PS Po tych upałach chyba najwcześniej w grudniu jakiś swetr na siebie włożę :twisted:

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 26-08-2015 20:35

Dolnoślązak pisze:[

PS Po tych upałach chyba najwcześniej w grudniu jakiś swetr na siebie włożę :twisted:


sugerujesz ze upaly beda do grudnia? trzymam cie za slowo! cudnie by bylo! :D
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 27-08-2015 20:25

To się nazywa skarb :D gratuluję.
Mam nadzieję że za czas jakiś zobaczę relację z wycieczki rowerowej :D może być nawet po mieszkaniu :) .
Pozdrav
Obrazek

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 28-08-2015 18:55

Radek pisze:To się nazywa skarb :D gratuluję.
Mam nadzieję że za czas jakiś zobaczę relację z wycieczki rowerowej :D może być nawet po mieszkaniu :) .
Pozdrav
Obrazek
Zarąbiste zdjęcie.Tylko gdzie Buba kupi taki pojazd.Chyba musi poprosić jakiegoś majsterklepkę aby pospawał coś takiego.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 30-08-2015 17:09

Kapitalny pojazd! strasznie bym taki chciala posiadac! to by dopiero byl kabaczkowóz! :D
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 07-09-2015 13:06

Trojkolowca przygod ciag dalszy...

W pewna wrzesniowa sobote wyruszamy sobie z Pokrzywna. Tuptamy w strone malego lesnego przysiolka zwanego Huta. Droga ktora idziemy okazuje sie byc brukowana. (a moze to nie bruk a wyschłe koryto potoku? ;) )Pchanie wozka po owym bruku pod gore jest lepsze niz silownia! Po kilometrze sie poddaje - nie dam rady, juz nie czuje łap a do celu daleko! chyba musimy oddac pojazd do mechanika- podniesc zawieszenie i dac lepsze resory! A ja tak kiedys chwalilam niemieckie bruki ze takie rowne i przez 70 lat sie nie rozłażą. Ten bystrzycki znacznie bardziej przypomina ukrainskie trakty na Polesiu ktore wszyscy od rowerzystow po furmanki omijaja rowem po piachu! Tu na szczescie momentami tez sie tak da.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W rejonie wystepuja dziwne szlaki.

Obrazek

Na calej dzisiejszej trasie spotykamy dwoch turystow pieszych, trzech rowerzystow, jedna wiewiorke, jednego zajaca i trzy sarny.

Obrazek

Gdzieniegdzie miedzy drzewami majacza jakies widoczki

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ale glownie las, las i las. No i troche kamulcow

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

acz drwale szaleja, miejscami wiecej drzew lezy niz stoi... :(

Obrazek

Obrazek

Obrazek

chrustu na ognicho tez by nie braklo

Obrazek

Mijamy skalke przydrozna pelniaca role przedwojennego pomnika

Obrazek

Obrazek

Z Łomnickej Rowni rozciaga sie widok na troche wieksza okolice. Troche mnie martwi wyjatkowo dobra widocznosc. Pachnie to zwykle tym ze nam jutro kupry zmokna...

Obrazek

Obrazek

Ale poki co wylazi slonce, robi sie przyjemniej (dzien od rana byl chlodny), mozna sie powygrzewac na splowialej trawie, zdegustowac jakas wałówę zagapiajac wzrok gdzies w dal

Obrazek

Obrazek

Niedaleko stad zwraca uwage mala kapliczka. Jej wykonawca czy odwiedzajacy widac byli sympatykami ozdob ktore oferuje sam las..

Obrazek

Obrazek

Huta to kilka domow, poręby, pyliste drogi, rozlegle łąki

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tu spotykamy kolejny nietypowy "szlak". Tak jak ogolnie nie jestem milosniczka tego typu wynalazkow i przystrajania tym drzew na kazdej gorce i przy kazdej sciezce- to ten nawet mi sie w miare podoba. Ciekawe kto go zapodal i dlaczego...

Obrazek

Obrazek

Dalej mozna spotkac cztery bystrzyckie stwory. Polowa z nich nosi kapelusze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zaraz obok stoi kapliczka

Obrazek

Obrazek

Fajne sa te okolicze nazwy drog i sciezek- "Sciezka Wielkiego Strachu", "Wiecznosc", "Droga Zbłąkanych Wedrowcow". Ktos chyba musial miec niezla faze jak je wszystkie tu wymyslal :)

My podążamy ta zwana "Wiecznosc". Czy dlatego taka nazwa ze taka prosta,niknaca na horyzoncie, jakby niekonczaca sie?

Obrazek

Przy drodze wpada tez w oko tajemniczy, jakby wypalony krąg.

Obrazek

Obrazek

Blizsze zaznajomienie pokazuje ze to roslinki- o kolorze odcinajacym sie od reszty i kupiace sie w kolistej kolonii.

Obrazek

Obrazek

Na kazdym kroku nie brakuje tez innych ciekawostek ubarwiajacych jednolita monotonie lasu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

resztki ziemianki? ciekawe ile lat temu mozna tu bylo jeszcze sympatycznie i sucho kimnac...

Obrazek

Obrazek

tu chyba kiedys byly jakies napisy- ktos wie jakie?

Obrazek

Z niektorych lesnych drog w rejonie probuja robic autostrady. Dobrze ze jeszcze nie ma bramek i zjazdow z macdonaldem...

Obrazek

Jedno z naszych upatrzonych miejsc biwakowych zostalo troche zdemolowane przez scinajacych drzewa :( Jeszcze w maju spalismy tu przysypani pylkiem okolicznych drzew. Teraz i drzew wokol mniej a i stol spotkal zly los...

Obrazek

Cienie zaczynaja sie robic dlugie...

Obrazek

W nocy pogoda sie spaskudza. Poranek jest zimny i wietrzny. Niebem zasuwaja czarne chmury, czasem blysnie slonce ale czesciej pada. W miare mijania godzin jest coraz gorzej i gdy w koncu decydujemy sie wyruszyc na wycieczke to odbijamy sie od zwartej sciany deszczu i szybko uciekamy spowrotem do skodusi. Upaly mowili... Susza mowili... Ocieplenie klimatu mowili.. Anomalie mowili.. Choc z tymi anomaliami to cos jest na rzeczy. Na polu namiotowym przy dawnej lesniczowce zakwitly krokusy. W maju ich nie bylo- widac to wrzesniowa odmiana. Nic bym nie miala przeciwko temu zeby po lecie przychodzila wiosna! Potem ta tendencje zapętlic i mozna wreszcie jakos zyc!

Obrazek

Obrazek

Jako ze po zimnych mokrych gorach chodzic nam sie nie chce to jedziemy do Wambierzyc- widzielismy plakaty o dozynkach!

Po drodze w Radkowie kamien z tablica o "zabytku przyrody z XVII wieku"- ze niby co? ten kamien sam w sobie? czy ta tuja obok?

Obrazek

A wracajac do dozynek... Wiedzialam ze zeszlotygodniowy Chocicz nam wysoko postawil poprzeczke. Wiedzialam ze turystyczna miejscowosc u podnoza Gor Stolowych nie moze sie rownac z mala wioska zagubiona wsrod lubuskich lasow.. Slyszalam ze wczoraj żul w Radkowie pod "Szarotka" mowil "Bedzie kicha. Ja wam mowie ze bedzie kicha nie dozynki. Jakie dozynki- jak tam nawet traktora nie maja w tych Wambierzycach!". Wszystko rozumiem. Ale bez jaj...
Zajezdzamy zatem do miasteczka. Kukły z siana jakies takie marne i bez specjalnego pomyslu. Wygladaja troche jak zombi na dozynkach widmo ;)

Obrazek

Obrazek

Dlugo nie mozemy znalezc gdzie impreza sie miesci- bo chyba nie w kosciele? ;)

Obrazek

Straz miejska nas zawraca- ulica zamknieta, nie ma wjazdu na dozynki, trzeba parkowac tu pod klasztorem. Parking platny oczywiscie. Trzeba szukac gdzies uliczkami, a wszedzie nabite jak szlag... Deszcz sie wzmaga. Ide zobaczyc na gorke czy wogole warto...

Kabaczki jak widac obrodzily tego roku ;)

Obrazek

Wieje. Łopocza płotna i plastiki sceny, wiat i kramow. Podchodze do pierwszej z budek, gdzie dwoch mlodych mnichow probuje poderwac sprzedawczynie. Bajeruja mocno chwalac sie jakimis klasztornymi wyrobami gdzie "zero chemii".

Obrazek

Nabywam miod pitny, jako ze stoisko reprezentuje jakas okoliczna pasieke. Wiadomo ze wyroby pszczele sa zdrowe a w postaci plynnej srodki odzywcze przyswajaja sie najlepiej.

Dalej jakos tak pusto.. Wyludnione kramy, opuszczony dystrybutor do piwa, wygaszone grille. Strazacy pakuja stoly i ławy do aut. Pytam o co tu chodzi? Dozynki odwolane, zalalo mikrofony i glosniki. Nie ma mikrofonow nie ma dozynek. Pod ociekajacymi deszczem plandekami grupa starszych ludzi w ludowych strojach zapodaje jakies przyspiewki. Dla siebie i miotajacego wszystkim wiatru. W miare jak strazacy zwijaja kolejne czesci prowizorycznych dachow, grupka zbija sie w coraz ciasniejszy krag... Kawalek dalej, ciut na uboczu ale z widokiem na wszystko, pod drzewem ktore juz dawno zaczelo przemakac, stoi kilku miejscowych. Cos trzymaja w rekawach, kieszeniach i reklamowkach. Od czasu do czasu przykladaja to do ust i wtedy smieja im sie oczy. Kiwaja do mnie glowami' "dozynki nie-dozynki, wypic trzeba".

Jak trzeba to trzeba- zatem zdrowko!

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 07-09-2015 15:53

buba1 pisze:tu chyba kiedys byly jakies napisy- ktos wie jakie?

Obrazek

Ten kamień, stojący u zbiegu Zajęczej Ścieżki z Zieloną Drogą, to nie - jak mogłoby się wydawać i jak określa go poświęcony Górom Bystrzyckim i Orlickim tom "Słownika geografii turystycznej Sudetów" - stary, przedwojenny drogowskaz, tylko obelisk upamiętniający srebrne gody pary cesarskiej - Wilhelma II Hohenzollerna i Augusty Wiktorii von Schleswig-Holstein-Sonderburg-Augustenburg. Początkowo, 27 lutego 1881 roku, czyli w dniu ślubu zasadzono tu dwa klony, które nazwano "Wilhelm" i "Augusta Wiktoria" (podobno rosną do dziś).

25 lat później ustawiono pomniczek z Twojego zdjęcia, który w 1906 roku wyglądał tak:

Obrazek

Miejsce to nazywało się przed wojną Wilhelm-Auguste-Viktoria-Platz. Jeśli ktoś chce się dowiedzieć więcej szczegółów na temat historii tego miejsca, w tym kim był mężczyzna z psem widoczny na zdjęciu, polecam ten krótki artykuł: http://archiwum.mojabrama.pl/ArchiwumGa ... aTajemnica

Więcej zdjęć tego miejsca a także powyższą fotografię sprzed 110 lat można znaleźć na stronie dolny-slask.org.pl.

Te amatorskie drogowskazy w Hucie (z błędami ortograficznymi i nazewniczymi) to jakaś "nówka" - w czerwcu b.r. jeszcze ich nie było.
Ostatnio zmieniony 07-09-2015 16:13 przez Hazmburk, łącznie zmieniany 1 raz.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 07-09-2015 16:07

http://dolny-slask.org.pl/5447778,foto. ... ty=5447747

ponad stuletnich klonow to tam jakos nie widac.. czy gdzies dalej od kamienia powinny rosnac?

a drogowskazy z Huty napewno nowe- przypuszczalnie po jednej zimie beda juz mniej czytelne ;)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 07-09-2015 17:47

Obrazek

A tą (*tę? :lol: ) łączkę, nad Hutą to widzę leśni musieli zaorać, no po prostu MUSIELI!
Biwakowałem tam w połowie maja (tak, wtedy co te pyłki tak szalały) - jedno ze spokojniejszych i urokliwszych miejsc.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 07-09-2015 19:14

Zły Marcin pisze:Obrazek

A tą (*tę? :lol: ) łączkę, nad Hutą to widzę leśni musieli zaorać, no po prostu MUSIELI!
Biwakowałem tam w połowie maja (tak, wtedy co te pyłki tak szalały) - jedno ze spokojniejszych i urokliwszych miejsc.


wogole drwale tam robia niezly rozpizdziel w calej okolicy- nasze miejsce kolo Pokrzywna tez zepsuli- polowa terenu poorana ciezkim sprzetem, stolik rozwalony przez spadajace drzewa :(

Tam w Hucie wypalone miejsce ogniskowe i lawy ze stolami wciaz sa- o takie:
Obrazek

Mimo tego zwalowiska drewna nadal mowilismy do siebie ze fajne miejsce na biwak!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 07-09-2015 19:25

buba1 pisze:
Tam w Hucie wypalone miejsce ogniskowe i lawy ze stolami wciaz sa- o takie...
Mimo tego zwalowiska drewna nadal mowilismy do siebie ze fajne miejsce na biwak!


wiadomix, polecam :)
Obrazek

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 07-09-2015 20:03

Miejscowi nie robili zadnych problemow czy nie mieli pretensji o biwak, ognisko? Bo jedyna wada tego miejsca co mi sie nasunela to ze namioty czy w nocy ogien sa jak na patelni i widac z okien domu, a czasem ludzie sa dziwni.
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 07-09-2015 20:17

Daj spokój... żywego ducha, jedynie migające w oddali światła Masywu Śnieżnika.

Jacy miejscowi? przecież Huta teraz to tylko to leśnictwo w dole wielkiej łąki...

a kiedyś kolonia pełną gębą (ze szkołą, schroniskiem/gospodą), teraz kolejna z "wsi, których nie ma"

Obrazek
za, oczywiście: http://dolny-slask.org.pl/
Ostatnio zmieniony 07-09-2015 20:36 przez Zły Marcin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 07-09-2015 20:22

buba1 pisze:http://dolny-slask.org.pl/5447778,foto.html?idEntity=5447747

ponad stuletnich klonow to tam jakos nie widac.. czy gdzies dalej od kamienia powinny rosnac?

Bezlistne drzewa na podlinkowanym przez Ciebie zdjęciu to nie klony jawory? Wygląd kory wskazywałby, że trochę latek mają...

Pozostaje pytanie, czy to te drzewa? Porównując współczesne zdjęcia z fotografią z 1906 roku widać, że przetrwały dwa drzewa: jedno z przodu obelisku po jego lewej stronie (patrząc od strony skrzyżowania dróg) i drugie z tyłu, przy murku, po prawej stronie. Z kolei po drzewie rosnącym przed kamieniem z jego prawej strony widoczny jest pieniek.

Jak ktoś w przyszłości będzie w tym miejscu, to warto mu się przypatrzyć pod tym kątem.

Zły Marcin pisze:a kiedyś wioska pełną gębą, teraz kolejna z "wsi, których nie ma"

To prawda. Wystarczy porównać współczesną mapę z Messtischblattami:

Obrazek

Dziwne, że jeszcze Buba nie spenetrowała tych ruin :?

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 07-09-2015 20:45

Hazmburk pisze:
Dziwne, że jeszcze Buba nie spenetrowała tych ruin :?


bo nie widzialam zadnych ruin! ani nie wiedzialam ze trzeba cos takiego gdzies tam szukac! a bylam w Hucie drugi raz! gdzie tam sa ruiny?

Zły Marcin pisze:Daj spokój... żywego ducha, jedynie migające w oddali światła Masywu Śnieżnika.

Jacy miejscowi? przecież Huta teraz to tylko to leśnictwo w dole wielkiej łąki...



Wlasnie je mialam na mysli- czesto lesnicy nie lubia zeby spac na dziko, nawet w miejscach typu wiata czy lesny parking i sie czepiaja. Jak tu nie ma problemow to super
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...


Wróć do „Relacje z wypraw”