Wrzucam zaległą relację ze spacerku po Karkonoszach który odbył się 1.10.2016 przy okazji szkolenia z WCM w którym uczestniczyłem
Pogoda w miarę dopisała jednakże co do zdjęć to coś mi w tym dniu nie szło...
Ale cóż tam - startujemy z Przełęczy Okraj i idziemy w kierunku Śnieżki (który to już raz nie pamiętam
Idziemy w sile kilkunastu osób, trawersem kierując się na Sowią Przełęcz. Omijamy dołem Skalny Stół. Droga schodzi nam na pogaduchach, w sumie szybko docieramy do Jelenki...
gdzie spędzam 30 minut w kolejce po lanego bro...
Następnie już za czerwonymi znakami mkniemy na Królową Sudetów która powoli zaczyna się nam pokazywać w całej krasie
Na Czarnej Kopie w szalejącym wietrze robimy sobie popas..
Skąd już tylko na sam szczyt parę razy odwracając się po drodze...
W końcu roniąc wiadro potu czwarty raz w tym roku wchodzę na szczyt
Ze Śnieżki na dół przez Dom Śląski w kierunku Strzechy - odcinek od Białego Jaru do schroniska jest jednym z moich ulubionych, a do tego te jarzębiny
W samej Strzesze ludzi w pieruny. Stoję 15 minut w kolejce i w międzyczasie dochodzą moi kompani wędrówki więc dla wszystkich zamawiam złoty trunek - jak mówiłem że chcę kolejne 5 (w sumie było coś koło 25-30) lanych ludzie z tyłu prawie chcieli mnie rozszarpać
Ze Strzechy już tylko zejście do Karpacza - tym razem żółtym przyjemnym szlakiem saneczkowym.
To był kolejny z udanych dni w Karkonoszach
Komplet zdjęc tutaj - https://goo.gl/photos/SYEGobka5D5wwTci9