Górskie podsumowanie roku 2008

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5001
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 02-01-2009 23:08

rafhak pisze:Jejku, skąd macie tyle czasu na górskie wypady? Tylko pozazdrościć :D


w miesiacu sa srednio 4 weekendy, co daje 8 dni wolnych(nie liczac ze czasem mozna juz wyrwac sie w piatek co daje 2.5 dnia ;) ), czyli za rok jest ich 96 + pracujacy ludzie maja okolo 20 dni urlopu to juz mocno ponad sto dni wychodzi na wyjazdy :) uczniowie , studenci i emeryci maja sie jeszcze lepiej :)

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2611
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 03-01-2009 11:59

buba1 pisze:w miesiacu sa srednio 4 weekendy, co daje 8 dni wolnych(nie liczac ze czasem mozna juz wyrwac sie w piatek co daje 2.5 dnia ;) ), czyli za rok jest ich 96 + pracujacy ludzie maja okolo 20 dni urlopu to juz mocno ponad sto dni wychodzi na wyjazdy :) uczniowie , studenci i emeryci maja sie jeszcze lepiej :)


Gdyby to wszystko było takie proste... :cry:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5001
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 03-01-2009 12:47

Satan pisze:
buba1 pisze:w miesiacu sa srednio 4 weekendy, co daje 8 dni wolnych(nie liczac ze czasem mozna juz wyrwac sie w piatek co daje 2.5 dnia ;) ), czyli za rok jest ich 96 + pracujacy ludzie maja okolo 20 dni urlopu to juz mocno ponad sto dni wychodzi na wyjazdy :) uczniowie , studenci i emeryci maja sie jeszcze lepiej :)


Gdyby to wszystko było takie proste... :cry:


no w twoim przypadku istnieje spore utrudnienie jesli chodzi o spedzanie weekendow w gorach.. to fakt :/ ale na nizinach tez jest duzo ciekawych miejsc :D

Awatar użytkownika
Spirit
podróżnik
Posty: 227
Rejestracja: 21-07-2008 00:13
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Spirit » 04-01-2009 01:16

No to zapodam swoje podsumowanie, nie jest tego dużo, ale zawsze coś:
Luty:
Góry Kamienne(m.in. Krzeszów, Boguszów-Gorce, i takie tam)
Marzec:
Karkonosze(Przesieka-Przeł. Karkonoska-Jagniątków)
Kwiecień:
Góry Wałbrzyskie(Chełmiec, Trójgarb)
Czerwiec:
Karkonosze(Ze Szklarskiej do wodospadów Pancawskiego i Pudlawskiego dołem a potem do Przesieki)
Sierpień:
Karkonosze( pięciodniowa mini-wyrypa, wycieczki m.in. na Śnieżkę, Przeł. Okraj, w Czeskie Karkonosze(Dul Bileho Labe, Obri Dul)
Wrzesień:
Masyw Śnieżnika(Domaszków-Międzygórze przez Kaskady Nowinki)
Październik:
Góry Bardzkie(z Barda do Barda przez różne strome podejścia i zejścia;))

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 04-01-2009 18:23

buba1 pisze:w miesiacu sa srednio 4 weekendy, co daje 8 dni wolnych(nie liczac ze czasem mozna juz wyrwac sie w piatek co daje 2.5 dnia ;) ), czyli za rok jest ich 96 + pracujacy ludzie maja okolo 20 dni urlopu to juz mocno ponad sto dni wychodzi na wyjazdy :) uczniowie , studenci i emeryci maja sie jeszcze lepiej :)

Trzeba przyznać Buba, że jak na blondynkę to nieźle liczysz :wink:
Swoja droga wolny czas trzeba spędzać aktywnie. Jeśli z racji odległości trudno pojechać co tydzień w góry, to przecież w najbliższej okolicy też można coś pozwiedzać.


Wróć do „Relacje z wypraw”