Masyw Ślęży

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 13-01-2009 08:39

Raubritter pisze:No ominąłem, już mi jakoś tak czasu nie starczyło - czyli mam powód aby tam wrócić :)

No to jeszcze polecam poszukać sztolni po dawnej kopalni nad Tąpadłami :)
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 13-01-2009 12:21

A może w najbliższą sobotę znajdą się chętni do wypadu na
Ślężę?
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)

www.bushcraft.pl

rufuskwz
łazik
Posty: 59
Rejestracja: 18-11-2008 11:46
Lokalizacja: Szczecin

Pytanie o nocleg

Postautor: rufuskwz » 13-01-2009 18:53

Mam prośbę możesz podać jakieś szczegóły co do noclegu, warunki cena i te inne pie..rdoły które interesują mojego Towarzysza podróży. Ja osobiści kimnąłbym się na Ślęży w namiocie, ale nie! nie ma bieżącej wody, zimno itp.. Z góry dzięki za info, wybieram się za jakieś 2 tyg.
Te krzyże drewniane te groby nieznane, kazały na wziąć broń do ręki - napis z tablicy pamiątkowej poświęconej żołnierzom AK, wiszący w kościele w Karpaczu

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 13-01-2009 19:22

Nocowałem tutaj http://wiezyca.pttk.pl/ i szczerze mówiąc warunki dość kiepskie jak za taką kasę (a spałem w pokoju jednoosobowym). Wiesz, tragedii nie ma ale bywało lepiej :wink:
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=1292
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 04-03-2009 08:22

Ktoś jedzie na Ślężę w najbliższą niedzielę (8.III.) ?
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)



www.bushcraft.pl

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 04-03-2009 16:06

Ja w niedzielę będę przejeżdżał koło Ślęży w drodze do pracy :(
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"



"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 05-03-2009 09:55

Raubritter pisze:Poznań-Wrocław - 2 godziny i 45 minut :wink:

Od granicy do granicy? W moim przypadku ok. 2h bez specjalnych szaleństw :wink:

drifter
turysta niedzielny
Posty: 5
Rejestracja: 22-01-2009 13:49
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: drifter » 06-03-2009 15:47

Dolnoślązak pisze:
Raubritter pisze:Poznań-Wrocław - 2 godziny i 45 minut :wink:

Od granicy do granicy? W moim przypadku ok. 2h bez specjalnych szaleństw :wink:


Sorry, ale nie wierzę. Jeździłem tam wielokrotnie o różnych porach dnia i tygodnia i w normalnym ruchu od granicy do granicy 2,5 z prędkością podróżną (czyli kiedy się da) 115 km/h schodzi jak nic. Jeden raz udało mi się w nocy przejechać w 1,5h, ale minąłem 2-3 auta i trzymałem 120 non stop. Także 2h tak standardowo to no way.

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 06-03-2009 16:52

Cóż, ja też nie wierzę... :wink:
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 06-03-2009 20:45

To pewnie, że w dodatku Skodą Felicją tym bardziej nie uwierzycie? :wink:


Wróć do „Relacje z wypraw”