Szlakiem, którego nie ma.

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 27-12-2015 21:53

Hazmburk pisze:Natomiast jeśli chodzi o czerwoną kropę na słupie, to przypuszczam, że jest to jakaś forma miejscowego znakowania szlaków. W Czechach nie stosuje się w punktach początkowych/końcowych szlaków kropki w białej obwódce (tak jak w Polsce), tylko jest to kwadracik w białej obwódce.

Mój błąd. Racja, że tam są kwadraciki.

Andrzej z Gór Opawskich
łazik
Posty: 68
Rejestracja: 02-04-2011 20:55
Lokalizacja: Prudnik

Postautor: Andrzej z Gór Opawskich » 24-01-2016 22:44

Romb na pomniku Eichendorffa ma znaczenie symboliczne, namalowany został w 2000 r. przy okazji znakowania niebieskiego szlaku Lasu Prudnickiego. Podobny romb znalazł się na ogrodzeniu prudnickiego kamienia granicznego z 1730 r. koło Dębowca, również przy niebieskim szlaku. Więcej biało-czerwonych rombów w Lesie Prudnickim nie malowaliśmy. Chodziło o drobną pamiątkę dawnych oznaczeń, a takie właśnie były w rejonie Lasu Prudnickiego.
Około dziesięciu lat wstecz ktoś poniżej szczytu Długoty namalował na drzewie na świeżo również biało-czerwony romb, ale tego znaku już nie ma, bo w tamtym rejonie ścięto drzewa.
Pozostałości blaszki z rombem są na drzewie w lesie nieopodal Dębowca, na północ od szosy. Rzeczywiście przed 1945 r. biegł tamtędy szlak.
Dobrze zachowany romb na blasze znajduje się w zbiorach Muzeum Ziemi Prudnickiej. Tyle w temacie rombowym.

A o szlaku z Petrovych do Maria Hilf nie słyszałem, byłaby to ciekawa alternatywa, dla istniejących tras.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 26-01-2016 01:05

Pudelek pisze:A z innej beczki... na lampie w ZH jest stary znak żółtego szlaku... czy to czasem nie jest jeszcze niemieckie malowanie?
Obrazek


Lampa, jak i cały ośrodek mają socjalistyczny rodowód- to był młodzieżowy ośrodek sportowy, czy jakoś tak. W Czechosłowacji, NRD kładziono nacisk na sportowe wychowanie młodzieży, i takich obiektów w tamtych czasach powstało dosyć sporo.
Byliśmy w nim w 1997 r przy okazji PTTK-owskiej imprezy rowerowej, i wtedy w zasadzie był zamknięty na cztery spusty, organizatorom z trudem udało się zarezerwować pobyt.

Obrazek

Przypuszczam, że romboidalne oznakowanie na maszcie oświetleniowym pochodzi właśnie z czasów socrealistycznej świetności ośrodka, zapewne oznakowano nim jakiś miejscowy szlak na sportowe potrzeby ośrodka, nawiązując do dawniejszego schematu oznakowania.
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 26-01-2016 11:05

nie jestem pewien czy władze komunistyczne znakowałyby system niemieckim, który przecież starano się po wojnie wyprzeć z pamięci. Bardziej pasuje tutaj okres już po 1989 roku o którym tutaj pisali chłopaki.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Relacje z wypraw”