Eee, ze Zlatych Hor do Głuchołaz to ja piechotą chodziłem. A tu 200 sztuk młodego, zdrowego chłopa (i równie zdrowych dziewczyn, z tego co widzę na zdjęciu) zapychało Czechom krótki szynobus, żeby podjechać może z 1 kilometr bliżej Głuchołaz...

Mam trochę zdjęć z lat 90. i pierwszej dekady XXI wieku z Gór Opawskich i okolic, ale wszystko na analogowych filmach. Odszukanie odpowiednich filmów, zrobienie odbitek, zeskanowanie itd. trochę by zajęło czasu. Może kiedyś będzie okazja gdzieś zamieścić te fotki.
KrzysiekJ, ten poranny autobus z Wrocławia do Głuchołaz bardzo dobrze pamiętam. Sam zazwyczaj jeździłem nim w Góry Opawskie i czeskie Jesioniki. Z Wrocławia wyjeżdżał dokładnie o 7:00, a w Głuchołazach był o 9:25. Kurs obsługiwany był przez PKS Oława, a przystankiem docelowym były Głubczyce. Było to bardzo wygodne połączenie, gorzej było niestety z powrotem wieczorem do Wrocławia.
Poniżej tabela z "cegły" autobusowej 2005/2006, czyli ogólnopolskiego "Rozkładu jazdy pasażerskiej komunikacji samochodowej" wydawanego przez Polską Izbę Gospodarczą Transportu Samochodowego i Spedycji (PIGTSiS):

A był jeszcze przez jakiś okres lokalny autobus do Kolonii Jagiellońskiej dość dobrze skomunikowany w Głuchołazach z tym autobusem z Wrocławia, który umożliwiał podjechanie bliżej Mikulovic.
Od grudnia 2006 roku rzeczywiście bardzo poprawiła się sytuacja komunikacyjna w okolicy Głuchołaz, bo wtedy utworzono kolejowe przejście graniczne, co umożliwiło wsiadanie w Głuchołazach do czeskich pociągów jadących w kierunku Jeseníka i Karniowa. W tym rozkładzie jazdy pojawiły się też dwa ciekawe (choć niestety dość krótko funkcjonujące) połączenia wspierające turystykę przygraniczną: polski pociąg w relacji Opole - Ostružná (rano do Ostružnej, a wieczorem powrót) i czeska analogiczna para, która rano jechała z Jeseníka do Opola i też wracała wieczorem do Jeseníka. Oba pociągi kursowały w weekendy i w sezonie turystycznym (może ktoś ma zdjęcia tego czeskiego składu?). Wszystkie wymienione pociągi są uwidocznione na zamieszczonych przez Ciebie rozkładach, bowiem jest to pierwszy (historyczny) rozkład po utworzeniu kolejowego przejścia granicznego. Ale najbardziej zwrócił moją uwagę wyszczególniony w tabeli przystanek kolejowy Głuchołazy Os. Tysiąclecia, na którym nie zatrzymuje się żaden pociąg. Coś mi świta w głowie, że był to chyba planowany nowy przystanek na głównej linii w kierunku Jeseníka, który nigdy nie został zrealizowany. Może ktoś z lepiej zorientowanych forumowiczów napisze coś więcej na ten temat albo potwierdzi/obali moje domysły...
Sprawdziłem, czy ten przystanek tak samo pojawił się w czeskich rozkładach. W czeskiej "cegle" kolejowej 2006/2007 ani 2007/2008 takiego przystanku nie ma. Tu skan rozkładu 2006/2007, gdzie nawet przy stacji Głuchołazy widnieje jeszcze adnotacja
zastávka otevřena ode dne vyhlášení, a pociągów z Opola do Ostružnej i z Jeseníka do Opola nie ujęto (rozkład obowiązywał od 10 grudnia, ale kolejowe przejście graniczne ruszyło - jak wynika z informacji znalezionych przeze mnie w internecie - 19 grudnia):

Wcześniej stacja Głuchołazy w ogóle nie była uwidoczniona w czeskich rozkładach. To skan tabeli z rozkładu 2003/2004:

Dzisiaj to może wydawać się niewyobrażalne, ale w czasach przedinternetowych takie "cegły" (i to nawet więcej niż jedną!) często zabierało się ze sobą do plecaka, jadąc w góry. Nawet aparatów cyfrowych ani komórek wtedy nie było, żeby zrobić zdjęcia wybranych tabel.
Oby obecne pociągi z Opola do Głuchołaz nie okazały się taką samą krótkotrwałą efemerydą jak tamte do Ostružnej i z Jeseníka.
Na pewno warto polować z aparatem na pociągi (zwłaszcza czeskie) przejeżdżające przez Głuchołazy. Taborowo sytuacja na kolei bardzo szybko się zmienia i pewnie już za kilka lat takie zdjęcia będą miały sporą wartość historyczną.