karolsawiak pisze:Takich prób było kilka, kończyły się standardowo zawsze w potoku kilka metrów niżej -
Odkąd sięgam pamięcią, czyli od przełomu lat 70/80 ten obelisk leżał do tej pory zawsze w jednym i tym samym miejscu.
Na Rozdrożu ani poniżej potoku nie ma. Po lewej jest niewielki ciek wodny przepływający pod przepustem.
karolsawiak pisze:to co niemieckie kłuje w oczy nawet teraz .
Nie ma się czemu dziwić zważywszy na krzywdy jakimi nas raczyli darzyć okupanci.
karolsawiak pisze:Oprócz tego obelisku, żaden inny nie stoi w swoim miejscu, jeden z kamieni jest kilka kilometrów od pierwotnego posadowienia.
Bo ja wiem? Ten głaz z napisem, który leży obok kapliczki św. Nepomucena jest na swoim miejscu.
karolsawiak pisze:Komuś mocno zależało na zatarciu śladów po pracach radu.
Nie widzę ani przyczyn ani powodów. Jedyne co dostrzegam to zwykła "dewastacja" tuż po II WŚ wszystkiego co niemieckie co zawierało swastykę. Mnie to nie dziwi.
voi-vod pisze:Prace polegały na oczyszczeniu rowów. Obelisk został przesunięty pewnie dlatego że zawadzał. Nie liczyłbym na to że nadleśnictwo postawi go do pionu.
Rozmawiałem z leśniczym, ma taki ambitny pomysł i plan.