GSS wg Mariomara
niktu pisze:No prosze ... zatem juz wiemy kto sabotazowal nasza wyprawe ... ale zeby tak wlasny samochod psuc![]()
![]()
PS. no to ile w koncu wyszlo za nowy rozrusznik?
Hehe, to się nazywa poświęcenie
Okazało się, że to nie rozrusznik. Strzelił pasek rozrządu; jutro będę miał dokładną wycenę naprawy. Ale straszyli, że być może tańszym będzie zakup nowego silnika
Wirku, a może pogodzimy racje i zrobimy tak: doczepimy do Ciebie wózeczek, Ty, ciągnąc go, będziesz nas podwoził w Sudety (Ty zadowolony, że sobie idziesz, ny zadowoleni, że sobie jedziemy, no i możemy sobie wreszcie pogadać real), potem w Sudetach wysiadamy z wózeczka, idziemy z Tobą razem pieszo (Ty i my zadowoleni), a droga powrotna - znów my wsiadamy do wózeczka, Ty nas ciagniesz (obi estrony zadowolone). Co Ty na to? 
Panooowie, nie mylcie długodystansowca z kobyłą "niedozajechania". Ja jestem jak silniczek asynchroniczny o małym momencie obrotowym. Bez obciążenia mogę osiągnąć obroty na granicy możliwości, ale pod obciążeniem to mogę nawet nie ruszyć. A poza tym, nie mogę pracować na sucho
Muszę się jakoś sprężyć i wpasować w ten GSS
bardzo podoba mi sie pomysl z wozeczkiem w ktorym wirek wozi ekipe w sudety!! moze ja sie tez zmieszcze?
wprowadzilabym tylko jedna zmiane- ja w sudetach z wozeczka nie wysiadam tylko jade dalej! moze wtedy bede miala szanse utrzymac wasze tempo marszu
apollo- lacze sie z toba w zalu, nam paskudny samochod tez troche pokrzyzowal plany wakacyjne bo musielismy wracac z beskidu prawie tydzien wczesniej niz bylo planowane.. na pohybel ryczacym maszynom!!!! niech zyja pociagi!!!
apollo- lacze sie z toba w zalu, nam paskudny samochod tez troche pokrzyzowal plany wakacyjne bo musielismy wracac z beskidu prawie tydzien wczesniej niz bylo planowane.. na pohybel ryczacym maszynom!!!! niech zyja pociagi!!!
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
Myślę, że czas już najwyższy przerwać słodkie wakacyjne lenistwo i zacząć planować kolejną wyprawę!
Proponuję nieśmiało wrzesień - nie będę aż tak okrutnie skracać wakacji
.
Mam też do przekazania niezbyt miłą wiadomość - otóż pomysłodawca i spiritus (movens) całego przedsięwzięcia - ojciec (już niebawem) dyrektor Mapiusz zrezygnował z dalszych wyjazdów z przyczyn czysto konformistycznych.
Ponieważ słyszę to od Mapiusza już po raz drugi, to myślę, że we wrześniu i tak do nas dołączy. Szkoda, że nie ma dostępu do forum, bo wtedy stałoby się to jeszcze szybciej
.
A zatem - czy jest jeszcze kto chętny na kontynuację wypraw GGSem?
Proponuję nieśmiało wrzesień - nie będę aż tak okrutnie skracać wakacji
Mam też do przekazania niezbyt miłą wiadomość - otóż pomysłodawca i spiritus (movens) całego przedsięwzięcia - ojciec (już niebawem) dyrektor Mapiusz zrezygnował z dalszych wyjazdów z przyczyn czysto konformistycznych.
Ponieważ słyszę to od Mapiusza już po raz drugi, to myślę, że we wrześniu i tak do nas dołączy. Szkoda, że nie ma dostępu do forum, bo wtedy stałoby się to jeszcze szybciej
A zatem - czy jest jeszcze kto chętny na kontynuację wypraw GGSem?
