karkonosze, chatka AKT, 13-14.02.

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 18-02-2010 11:16

buba1 pisze: ty sie przyjaznisz z zagorzalym przewodnikiem???
A co to ma do rzeczy? Włodek prowadził wiele górskich rajdów, obozów wędrownych z młodzieżą itp. kiedy nie miał żadnych formalnych uprawnień i inni też w tym samym Oddziale PTTK takie imprezy prowadzili. To się doskonale sprawdzało i on dobrze o tym wie. Tych, którzy obecnie robią to wyłącznie dla pieniędzy, bo wymuszają to durne przepisy, nazywa zresztą "oprowadzaczami". Poza tym ja nie jestem wrogo nastawiony do wszystkich osób, które zrobiły takowe uprawnienia, tylko do tych, za sprawą których tworzy się chore prawo i napuszcza służby mundurowe by wymuszać na ludziach korzystanie ze swoich usług. Więcej na ten temat w moim tekście na stronie => http://www.wktp.pttk.pl/manipulacja.htm
buba1 pisze:bynajmniej nie gonil nikogo za wniesienie do chatki alkoholu, nawet sam polewal, jak rowniez uczestniczyl w spiewach i rozmowach do drugiej w nocy.
Samo wniesienie alkoholu nie jest niczym niestosownym. Inaczej sprawa się ma, gdy ktoś przeciągnie strunę. A były w chatce już sytuacje, że Włodek zdrowo popędził takich delikwentów, którzy nie znali umiaru. Zresztą ja też potrafię rozmawiać przy kieliszku i grać na gitarze do późnej nocy. Ale z kulturą i tylko w takich sytuacjach, kiedy wszyscy tę zabawę akceptują. A z tą kulturą jest u nas niestety często tragicznie. Gdy w schronisku czy chatce są inni ludzie, zawsze najpierw pytam, czy nie będzie im to przeszkadzało, a także proponuję by się do naszej grupy przyłączyli. Inni mają to zwykle "w nosie" i bez pytania robią co im się podoba, mimo że obok są ludzie, którzy chcą się wyspać.
Obrazek

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 18-02-2010 12:34

Lech pisze:Ale z kulturą i tylko w takich sytuacjach, kiedy wszyscy tę zabawę akceptują.


rozumiem, że jeśli w chatce jest 20 osób i jednej nie pasuje to, że ktoś pije alkohol, to pozostałe 19 ma iść w tym momencie grzecznie spać? To chyba jednak znam inne chatki
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 18-02-2010 12:49

Pudelek pisze:
Lech pisze:Ale z kulturą i tylko w takich sytuacjach, kiedy wszyscy tę zabawę akceptują.
rozumiem, że jeśli w chatce jest 20 osób i jednej nie pasuje to, że ktoś pije alkohol, to pozostałe 19 ma iść w tym momencie grzecznie spać?
Spać? A nie wystarczy, że będą się cicho zachowywali? Uważasz, że to niemożliwe, że nie da się pić z umiarem i zachowywać kulturalnie?
Pudelek pisze:To chyba jednak znam inne chatki
A ja jednak znam inną turystykę - nie taką, której głównym celem jest nachlać się, wykrzyczeć w jakimś ustronnym miejscu i wracać na kacu do domu.
Obrazek

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 18-02-2010 22:26

Lech pisze:
Pudelek pisze:
Lech pisze:Ale z kulturą i tylko w takich sytuacjach, kiedy wszyscy tę zabawę akceptują.
rozumiem, że jeśli w chatce jest 20 osób i jednej nie pasuje to, że ktoś pije alkohol, to pozostałe 19 ma iść w tym momencie grzecznie spać?
Spać? A nie wystarczy, że będą się cicho zachowywali? Uważasz, że to niemożliwe, że nie da się pić z umiarem i zachowywać kulturalnie?

zabawa zabawą, ale pod "akceptowaniem" było dla mnie jasne że chodzi o spożywanie. A to co tam sobie domówiłeś, to mnie już mało interesuje

Pudelek pisze:To chyba jednak znam inne chatki
A ja jednak znam inną turystykę - nie taką, której głównym celem jest nachlać się, wykrzyczeć w jakimś ustronnym miejscu i wracać na kacu do domu.

cóż, nie wiem kogo wziąłeś na cel porównań - ale jak zwykle jesteś mistrzem w pisaniu nie na temat. W Teleexpresie by ci przyznali Złotą Czcionkę, choć nie wiem czy by chcieli non stop tej samej osobie to dawać.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 19-02-2010 00:08

W różnych chatkach w górach są ludzie co po dotarciu na miejsce mają tyle energii, że będą jeszcze do późna w nocy balangować czy też bardziej kulturalnie siedzieć do późna w nocy. Wszystko o.k. Tylko zastanawiam się co ci ludzie robią w tygodniu? Przecież nie wszyscy na tym forum są na zasłużonej emeryturze, większość musi zarabiać na chleb czy też uczy się.
Jeśli ja przez cały tydzień intensywnie pracuję, a wyruszam w sobotę wczesnym rankiem czy też korzystając z kilku dniu urlopu robię to w czwartek to często noc przed wyjazdem nie jest cała przespana. Później cały dzień wędrówki i człowiek marzy tylko o jednym aby porządnie wyspać się.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 19-02-2010 00:35

tomaszll pisze:Wszystko o.k. Tylko zastanawiam się co ci ludzie robią w tygodniu? Przecież nie wszyscy na tym forum są na zasłużonej emeryturze, większość musi zarabiać na chleb czy też uczy się.(...)


trochę przypominasz mi moją mamę, która też nie potrafi zrozumieć, że można do 1 w nocy imprezować, a rano pójść do roboty. Owszem, można. I można pracować przez cały tydzień, a na weekend wysłupać na tyle energii, żeby ten weekend jakoś przezyć. Nie wspominam o innych - nie wszyscy pracują 40/7, a juz o studentach sie nie wypowiadam, bo przez 6 lat studiów to najważniejsze było w tygodniu to, żeby w weekend zrobić coś sensownego, coś konkretnego np. góry. I wcale to nie musiało oznaczać egzaminu (tym bardziej zimą). Tak więc jakoś nie widzę związku z zainteresowaniem innych osób - może teraz przy Zlocie każdy przedstawi zaświadczenie z pracy, ze go puścili (albo lekarskie) i nie zawala gospodarki narodowej??
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4998
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 19-02-2010 07:02

korn pisze:Przepraszam, że offtop ale nie chce tworzyć nowego tematu. Przepraszam rówież że przerywam rozmowę na temat picia oraz nie picia. Mam pytanie Czy znane są Wam losy Dawida poprzedniego chatara co się z nim stało dlaczego przestał być. Jak byłem jeszcze przed sylwestrem wyglądało że wszystko ok co się stało
pozdrawiam


z tego co wiem to dawid mogl byc w chacie tylko w weekendy a chcieli posadzic kogos kto bylby na stale.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4998
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 19-02-2010 07:10

tomaszll pisze:W różnych chatkach w górach są ludzie co po dotarciu na miejsce mają tyle energii, że będą jeszcze do późna w nocy balangować czy też bardziej kulturalnie siedzieć do późna w nocy. Wszystko o.k. Tylko zastanawiam się co ci ludzie robią w tygodniu? Przecież nie wszyscy na tym forum są na zasłużonej emeryturze, większość musi zarabiać na chleb czy też uczy się.
.


widzisz to zalezy od podejscia.. ja w tygodniu nie zarywam zadnej nocy, staram sie wysypiac, co przy 8 godzinnym trybie pracy nie jest chyba takie trudne do osiagniecia.. wiec pojscie spac o 2-3 w nocy raz w tygodniu to zaden wyczyn.. w koncu potem caly tydzien na odespanie :D

inaczej na wyjazdach dluzszych, kilkudniowych czy kilkutygodniowych. Wtedy faktycznie codzienna impreza moglaby byc meczaca.. ale wtedy zwykle spie pod namiotem wiec daje mi to niezaleznosc i swobodne decydowanie o godzinach spania :)


tomaszll pisze:Jeśli ja przez cały tydzień intensywnie pracuję, a wyruszam w sobotę wczesnym rankiem czy też korzystając z kilku dniu urlopu robię to w czwartek to często noc przed wyjazdem nie jest cała przespana. Później cały dzień wędrówki i człowiek marzy tylko o jednym aby porządnie wyspać się.


a jakie masz podejscie do tych ktorzy w chatce/ schronisku wstaja o 4-5 rano zeby isc na dluga trase, wschod slonca czy inne tam, zaczynaja rozmowy podniesionym glosem, szeleszcza workami, upuszczaja na ziemie menazki, mimo ze dla innych to srodek nocy i sobie smacznie spia?

bo zauwazyalam pewna prawidlowosc- ze w obiektach tzw bezalkoholowych ,przestrzegajacych bezwzglednie wieczorna cisze nocna i tepiacych wszelakie proby imprezowe z racji szanowania prawa do spokojnego snu, w takich obiektach czesto panuje duze przyzwolenie dla halasujacych bladym switem..a ja np. lubie pospac do 9

dla mnie to zawsze bylo dziwne- robisz bydlo o 3 w nocy bo sie nachlales- jestes zly, robisz bydlo o 3 w nocy bo wstajesz aby ruszyc na megaambitna trase i musisz to zakomunikowac calemu swiatu- to wszytsko jest ok.. jakos tego problemu nikt zdaje sie niedostrzegac..

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 19-02-2010 08:02

Pudelek pisze: jak zwykle jesteś mistrzem w pisaniu nie na temat. W Teleexpresie by ci przyznali Złotą Czcionkę, choć nie wiem czy by chcieli non stop tej samej osobie to dawać.
Ty zaś jesteś mistrzem w pisaniu tylko i wyłącznie na temat. Jesteś także mistrzem w spostrzeganiu źdźbła w oku u innych i jednocześnie mistrzem odporności na belkę tkwiącą we własnym oku.
Obrazek

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 19-02-2010 09:48

Lech pisze:
Pudelek pisze: jak zwykle jesteś mistrzem w pisaniu nie na temat. W Teleexpresie by ci przyznali Złotą Czcionkę, choć nie wiem czy by chcieli non stop tej samej osobie to dawać.
Ty zaś jesteś mistrzem w pisaniu tylko i wyłącznie na temat.


staram się. robienie bagna z każdego tematu zostawiam tobie, żebyś się miał czymś na forum wykazać.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 19-02-2010 10:32

Pudelek pisze: robienie bagna z każdego tematu zostawiam tobie, żebyś się miał czymś na forum wykazać.
Sam robisz tu teraz największe bagno. Problem w tym, że jesteś ogarnięty samouwielbieniem i nie jesteś w stanie tego nawet dostrzec.
Obrazek

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 19-02-2010 10:42

Panowie spotkajcie się na ubitej ziemi, co?

Albo niech zadziałają siły wyższe tzn. moderator
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 19-02-2010 16:38

buba1 pisze:a jakie masz podejscie do tych ktorzy w chatce/ schronisku wstaja o 4-5 rano zeby isc na dluga trase, wschod slonca czy inne tam, zaczynaja rozmowy podniesionym glosem, szeleszcza workami, upuszczaja na ziemie menazki, mimo ze dla innych to srodek nocy i sobie smacznie spia?


Stary jakiś tam regulamin schronisk wspomina o ciszy nocnej między 22:00 a 6:00. W obecnych czasach byłaby adekwatna cisza nocna między 23:00 a 7:00. W tych godzinach powinno się w taki sposób zachowywać aby wytwarzać jak najmniej hałasu i nie przeszkadzać innym osobom czyli mówić szeptem i jak najmniej szeleścić workami.

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 19-02-2010 16:50

A o czym ten temat? Bo chyba nie o szeleszczeniu workami, preferencjami dotyczącymi godzin snu itp ?
Moderator do roboty!
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 19-02-2010 17:15

tomaszll pisze:
buba1 pisze:a jakie masz podejscie do tych ktorzy w chatce/ schronisku wstaja o 4-5 rano zeby isc na dluga trase, wschod slonca czy inne tam, zaczynaja rozmowy podniesionym glosem, szeleszcza workami, upuszczaja na ziemie menazki, mimo ze dla innych to srodek nocy i sobie smacznie spia?


Stary jakiś tam regulamin schronisk wspomina o ciszy nocnej między 22:00 a 6:00.

chatki same sobie ustalają "ciszę nocną" - na niektorych nie ma jej w ogóle, co oczywiście nie znaczy, że chatar nie zareaguje, jak się ktoś zacznie komuś śpiącemu drżeć nad uchem.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Relacje z wypraw”