A propo dźwigni, to jest tak, jak w tej anegdocie. Rzecz się dzieje w nastawni (czyli budynku przy torach, gdzie zmienia się położenie rozjadów - zwrotnic kolejowych):
- Tadeusz, wajchę przełóż.
- Niech Ambroży wajchę przełoży.
Qrde, przy okazji musiałem poćwiczyć trochę ortografię. Nie wiedziałem, że te kilka zdań jest takie trudne.
Szalony wyjazd kolejowy - krótka relacja
buba pisze:fajna sprawa to wydawnictwo- gdzie oprocz targow turystycznych mozna cos takiego nabyc???
Zajrzyj tutaj => http://www.muzeum.filumenistyka.pl/muzeum/.