Co prawda tradycyjnie święta spędza sie w domu ale jak co roku (chyba już od 12 lat) wraz z grupa znajomych (oraz z każdym kto ma ochotę) atakujemy w II dzień świąt Śnieżkę.
Zazwyczaj imprez jest 1 dniowa (choć zdażyło się już ze zostaliśmy na noc w meteo) pozwalająca spalić wigilijne kalorie i świeżym i przewietrzonym myśleć o sylwestrze
W tym roku to podejrzewam trochę mało czasu

na zastanowienie się ale w przyszłym zapraszam. Start o 8 z parkingu przy UM w Karpaczu