Strona 1 z 1

ruprechticki spicak i okolice

: 22-01-2008 21:54
autor: buba
czyli jak to bywa w gorach gdy ladna pogoda jest gdzie indziej ;)

http://picasaweb.google.pl/osiolek.widm ... cki_spicak

: 22-01-2008 22:03
autor: Satan
Fajne...przynajmniej w górach byliście!
Widzę, że ze śniegiem gorzej niż marnie...ja pier...

Czy do Andrzejówki prowadzi jakiś szlak na Spicak'a?
Ta wieża to mi się trochę kojarzy z klimatem wieży Smreku w Izerach.

: 22-01-2008 22:22
autor: gar
411 - Dębna (Mniszy Las)

Gdzieś tu na forum pisaliśmy że skoro mamy weekend to znaczy że buba jest w górach. Taka to pożyje.
Przyznaj się co planujesz na kolejny weekend ?

: 23-01-2008 07:04
autor: buba
jasne ze z andrzejowki na spicaka jest szlak..nawet chyba 2 do przeleczy(jeden przez waligore , drugi bokiem) a na szczyt jakis jeden...tam wszedzie jest pelno szlakow- trudno znalezc sciezke nieoznaczona ;) nam sie w koncu udalo zejsc nieznakowanym jarem do sokolowska ale calkiem przez przypadek. ;)

no a sniegu niestety wiecej niz w rudawach :( i jest paskudnie mokry a moje buty lubia ostatnio jedynie wygrzane stepy, suchorosla, pyliste drogi.. ;)

na najblizszy weekend moze pojade w rejon lewina klodzkiego- dalej szukac zapomnianych wiosek- lista zapodana kiedys na forum (chyba przez mariomara) wisi na scianie i zacheca do odwiedzenia wszytkich miejsc gdzie przed wojna byly wsie a teraz ruiny lub przysiolki w ktorych czas sie zatrzymal :D tylko nie mam pomyslu na fajny nocleg w tym regionie :( (tzn. cieply i klimatyczny)

: 23-01-2008 08:45
autor: stepow
Bardzo sympatyczna wycieczka, tylko zima ostatnio paskudna, zamiast metra śniegu - błoto.

pozdrawiam :-)

: 23-01-2008 09:19
autor: Syrioosh
Na Ruprechtickym Spicaku byłem w zeszłym roku w lutym. Śniegu było więcej. Na 3 lutego zaplanowany jest XXX Bieg Gwarków i być może znowu wybiorę się w tamte strony.

: 23-01-2008 19:50
autor: buba
chyba mimo wszystko lepiej sie chodzi w blocie po kostki niz w sniegu powyzej kolan... pewnie jakby byl metr sniegu to bysmy na spicaka nie doszli... przynajmniej mnie to nie wychodzi- probowalam pare razy przemieszczania sie w takim sniegu i po 500m mialam dosc..

kiedys w beskidzie malym probowalismy nietknietej stopa ludzka trasy kolo gibasow, snieg wlasnie mial kolo metra... gdy po dwoch godzinach przecierania odwrocilismy sie a chatke wciaz bylo widac postanowilismy wrocic ;)

: 23-01-2008 20:44
autor: gar
423 - Ptak (Wzgórza Włodzickie)

buba pisze: na najblizszy weekend moze pojade w rejon lewina klodzkiego- dalej szukac zapomnianych wiosek

Wiedziałem że możemy na Ciebie liczyć (a potem na kolejne relacje z wypadów).
PTSM kiedyś współpracowało w Lewinie Kłodzkim z czyms takim OW Nad Basenem "Zamek". Może warto spróbować ?
http://www.tanie-noclegi.info.pl/dolnoslaskie-osrodek-wczasowy-7.php

: 01-02-2008 21:22
autor: Sławko W
kiedyś nocowałem we wrześniu na szczycie Kostrzyny i rano z zimna wybrałem się na Ruprechticky spicak. dzień zapowiadał się na pogodny. wdrapałme się na szczyt i przekroczyłem( jeszcze wtedy nielegalnie) granicę.
Gdy wszedłem na wieze moim oczom ukazała sie tak wspaniała panorama, po tych kilku latach nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia.