Strona 1 z 3

zagubione wioski w Sudetach - cz. II

: 28-01-2008 10:58
autor: buba

: 28-01-2008 12:18
autor: stepow
Świetna wycieczka!! Pewnie nikogo nie spotkaliście po drodze :-).
Może na stępnym razem ale warto przejść przez granice w Kotle (za Laskiem Miejskim) i odwiedzić bardzo sympatyczne miasteczko Olesnice v Orlickych Horach (nie jest tak przygnebiająco zaniedbane jak Lewin Kł.).

A nie wiało za bardzo?

Pozdrawiam,

: 28-01-2008 19:19
autor: gar
458 - Kamenny vrch (Góry Rychlebskie)

Niektóre zdjęcia wyglądają jakbyście byli na wycieczce późną jesienią, ale inne nie dają zapomnieć że w górach zima się nie poddaje.
Lewin Kłodzki - zaniedbany jak zwykle, ale jednak urokliwy.
Dzięki za rozkład jazdy - może się przydać. Swoją drogą nie wiedziałem że z Lewina można dostać się bezpośrednim autobusem do Pragi.

: 28-01-2008 21:12
autor: buba
moze wlasnie dlatego urokliwy ze zaniedbany... wraz z zadbaniem czesto wkracza "cos" co zabija klimat... oczywiscie nie zawsze, ale bardzo czesto...

: 28-01-2008 21:49
autor: Satan
buba pisze:moze wlasnie dlatego urokliwy ze zaniedbany... wraz z zadbaniem czesto wkracza "cos" co zabija klimat... oczywiscie nie zawsze, ale bardzo czesto...


Powiedz to mieszkańcom.

: 28-01-2008 22:09
autor: buba
ja tam ciesze sie z kazdego zapomnianego zakatka w moim miescie :D jedyne czego wspolczuje mieszkancom lewina to ze nie ma baru!!! a ten przy basenie tak klimatycznie sie przedstawial.. tylko ta klodka na drzwiach...

: 28-01-2008 22:15
autor: stepow
Kiedyś w Lewinie było kilka barów, a nawet kino - nazywało się Violetta na cześć jednej bardzo znanej mieszkanki tego miasta :-).

Pozdrawiam

: 30-01-2008 12:39
autor: Pudelek
buba pisze:ja tam ciesze sie z kazdego zapomnianego zakatka w moim miescie :D


a mnie kurw...ca bierze, jak łażę po Dolnym Śląsku i widzę te rozpadające się domy, stodoły i kamienice. to może być urokliwe w przypadku jakiś zagubionych pojedyńczych sołectw, ale, gdy staje się regułą w rejonie. wściekam się tym bardziej, że wiem jak ten rejon Śląska wyglądał do 1945, kiedy to niemal każda wioska była małą perełką architektoniczną, a teraz... teraz to trzeba szybko robić zdjęcia, bo za jakiś czas może nie być czego fotografować :evil:

: 30-01-2008 12:49
autor: stepow
Pudelek pisze:
a mnie kurw...ca bierze


Mam podobny pogląd na ten temat.
Wystarczy zobaczyć jak wygląda "odpowiednik" Lewina (z 10 km na południe) po drugiej stronie granicy, czyli w Czechach:

http://www.stepow.pl/gallery/main.php?g2_itemId=925

A i piwo mają świetne (i tanie), w samym rynku jest fantastyczna knajpka, jedzenie też dobre, polecam.

: 30-01-2008 13:06
autor: Habelschwerdt
Midas czegokolwiek dotknal zamienialo sie w zloto.
Komunisci czego sie nie dotkneli zaminialo sie w gowno.

Z Lasowki zniknelo 70-80 % poniemieckiej zabudowy. Wiadomo - akcja "cegla dla Warszawy". Wioska dalej - Piaskowice - nie zostalo nic. Podobne przyklady z terenow ziemii bystrzyckiej mozna mnozyc w nieskonczonosc. Za to w Czechach mozna podziwiac doskonale zachowane , typowe dla tych ziem perelki architektoniczne (tzw sudeckie chaty) - polecam szczegolnie wycieczke trasa wzdluz rzeki Orlicy (po czeskiej stronie).

: 30-01-2008 13:13
autor: stepow
Myslę że najtragiczniejsze "zaniedbania" zaobserwować można w okolicach Kamiennej Góry, a więc Chełmsko Śląskie, Uniemyśl, Okrzeszyn, nawet Lubawka choć ta jest na dobrym szlaku komunikacyjnym.
Po prostu tragedia :-(

: 30-01-2008 14:07
autor: Pudelek
Habelschwerdt pisze:Midas czegokolwiek dotknal zamienialo sie w zloto.
Komunisci czego sie nie dotkneli zaminialo sie w gowno.


niestety, na komunistach się nie skończyło. w wielu wioskach i miejscowościach od 1989 nic się nie zmieniło. wiadomo, brak pieniędzy to jedna sprawa (tyle, że w Czechach sobie radzą), druga to podejście do takich obiektów. w Polsce powszechnie panuje przekonanie, że wszystko co stare to najlepiej rozwalić, a w tym miejscu postawić kwadratowy klocek! mało który budynek jest zabytkiem, więc praktycznie nie ma problemów bezkarnie rozwalić taką kamienicę, a jak już coś jest zabytkiem to albo tak się kombinuje, albo przejmuje go jakaś prywatna osoba i wtedy też często jest bardzo źle - totalna olewka (Kopice), ciągnące się latami "remonty", ale w praktyce olewka (np. Niemodlin), albo takie przebudowy, że obiekty tracą swój zabytkowy charakter (przykład nieco dalszy, ale z mojego podwórka - choćby budynek UO w Opolu).

: 30-01-2008 14:22
autor: stepow
Na to chyba też nakłada się różnica w mentalności. Czesi na sobote i niedzielę jadą do swoich chatek w górach o które bardzo dbają, remontują, strzygą trawniki, naprawiają co potrzeba. To naprawdę wymaga mnóstwo pracy i pieniędzy. A że często pod takim domkiem stoi dwudziestoletnia skoda 105 nikomu to nie przeszkadza. Są inne priorytety.

Pozdrawiam,

: 30-01-2008 20:23
autor: gar
478 - Krąglik (Góry Złote)
Pudelek pisze:ciągnące się latami "remonty", ale w praktyce olewka (np. Niemodlin)

Niemodlin to sprawa podobna do Kamieńca Ząbkowickiego tylko zakończona jeszcze gorzej.
A mentalności rodem z PRL-u tak łatwo nie da się wykorzenić, niestety.

: 30-01-2008 20:54
autor: buba
na chelmsko, uniemysl , okrzeszyn i inne tereny pod lubawka tez sie mocno nastawiam! juz z mapy widac ze tam bedzie fajnie!!! a czemu mi sie zdawalo kiedys ze cale sudety sa zagospodarowane, ludne i turystyczne?? i ze se palne w leb jak sie tu przeprowadze i bede miala jeszcze dalej na moj ukochany wschod... jak czasem fajnie sie pomylic!!! a sudety coraz bardziej mnie zaskakuja... oczywiscie na plus!!