karkonosze- Śnieżne Kotły

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

karkonosze- Śnieżne Kotły

Postautor: skiboy » 01-03-2009 15:13

Witam.Przed chwilą zszedłem z grzbietu Karkonoszy.Dzisiaj wystartowałem o 9 rano ze Szklarskiej Poręby żółtym szlakiem do schroniska pod Labskim Szczytem i dalej przy tyczkach dojściem do czerwonego szlaku czerwonego.Pogoda ok oprócz tego że u góry widoczność bardzo słaba {widać co najwyżej cztery tyczki naprzód,poobijałem ze śniegu wszystkie tyczki od schroniska pod Łabskim do Śnieżnych Kotłów i teraz widać już 8-9 tyczek dalej}.Śnieg ubity,warstwa ok.2m,słaby wiatr w części szczytowej.Główny szlak dobrze przetarty.Bez problemu można od rana do wieczora za dnia przy takiej pogodzie przemaszerować ze Szklarskiej do Karpacza.Śmiało można ruszać w góry.Mi ze Szklarskiej na Śnieżne Kotły zajęło 4 godz.,tak że nie jest żle.Na trasie jest bardzo mało turystów pieszych. Nie wiem jak jest w innych górach,ale tu przeczytałem przestrogę; http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 01-03-2009 15:41

A foteczki masz skiboyu?
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 01-03-2009 16:33

Najpierw muszę się zaopatrzyć w aparat,ale i tak z dzisiejszych fotek nic nie byłoby widać przy takiej mgle.

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 01-03-2009 16:41

Za tydzień wezmę od syna aparat to będą foty.tylko syn musi mnie w tym temacie ekspresowo podszkolić ,no i ten sprzęt jest trochę ciężkii,to Canon EOS 50 D,trochę to waży.


Wróć do „Relacje z wypraw”