Satan pisze:Ale, ale! Co z tymi pieszymi wycieczkami?! Widzę tylko wycieczkę na Kowadło, a w dodatku z odwrotem.
No bo widzisz Bielice są modelowym przykładem upadku turystyki w polskiej części Sudetów. Gdy po drugiej stronie Paprsek ma pełne obłożenie, ratraki pracują nad trasami dla bieżek przynajmniej do połowy marca, w tym roku aż do 7 kwietnia dało się jeździć na bieżkach to co w tych Bielicach?
Jeden słabiutki wyciąg, brak przygotowanych tras na bieżki. A latem podobnie Czesi na pograniczu śmigają na rowerach, starzy i młodzi pokonują w górach odcinki ponad 50 km, kwitnie turystyka piesza-nawet z namiotem to co w tych Bielicach? Jacyś Państwo ledwo dysząc w strojach na piknik podchodzą na Kowadło i na Przełęczy pytają się czy jeszcze daleko.
Ponadto Bielice w weekend są odcięte od świata, nie dociera żaden PKS. Oprócz tego, że jest to zadupie to wcale niezbyt ładne, nowe domy ni jak nie harmonizują ze starą mocno zaniedbaną architekturą. Ciężko też o jakieś klimatyczne miejsce gdzie można napić się kawy.
Oczywiście zdarzają się w okolicy prawdziwi turyści ale jest ich znikoma ilość, zresztą gdyby byli to Chatka Cyborga nie zostałaby całkowicie zamieniona w pensjonat dla pań w strojach balowych i na koturnach.
No i jedna drobna rzecz szałas obok Puszczy Jaworowej, ustawiono tam śmietnik tylko dlaczego nikt tego śmietnika regularnie nie opróżnia?
Czy może chcą dorównać do Bukowej Kalenicy gdzie też stoją śmietniki zawsze pełne.