pierwszą noc spędziliśmy w Bielicach wspinając się wcześniej na jakże wysoką Górkę Bielawską...
w sobotę piękna pogoda i wspaniałe widoki z Kalenicy, większość szlaków sami rozdeptywaliśmy, śnieg topił się nam nad głowami (łatwo dostać było w czapę...
zanocowaliśmy sobie w Zygmuntówce - wszystko full wypas, ino jak sobie Bogdan wypije to się trochę upierdliwy staje
z rańća jajecznica z czech i kaszka truskawkowa (nie wiedziałem, że kaszka może tak smakować...
w niedzielę mgliście, ludzi więcej i Opata nie mieli w Sowie, więc trochę kiszka... ale tak czy siak mistrzowska wyrypa
zdjęcia here -> http://picasaweb.google.pl/tomuch.be/PrzedwiosenneSowie
już tydzień minął, jeno nie było czasu, żeby wstawić relację