w najbliższy weekend planuje po raz kolejny przejść w ciągu jednego dnia z jakuszyc do kowar idąc cały czas głównym grzbietem.
Na razie podjąłem dwie próby z czego pierwszą zakończyłem na Sowiej przełęczy a drugą na domu śląskiego
próbował ktoś z Was coś takiego zrobić, jakie były ewentualnie efekty, może ktoś pamięta czas w jakim mu sie udało przejść, w którym miesiącu szedł, jaki sprzęt używał
co do mnie pierwsza próba była w zeszłym roku i było to jakoś koniec marca, początek kwietnia czyli dzień dość długi śnieg już twardy, pogodę miałem bardzo dobrą, do jakuszyc pojechałem autobusem który wyjeżdża o 7 z jeleniej, około 17-18 byłem na sowiej przełęczy i z racji tego że ostatni autobus z kowar górnych miałem jakoś zaraz po 17 a schodzić do centrum kowar to było by już za dużo to zrezygnowałem
moja ostatnia próba była miała miejsce w połowie lutego, do jakuszyc pojechałem tym samym autobusem, śniegu było bardzo dużo( gdzieś tak pół metra świeżego puchu) szlak zielony był całkowicie zasypany więc mimo to że szedłem na rakietach zamiast przejśćć to w 1,5 h szedłem ponad 3, od hali szrenickiej cały czas towarzyszyła mi mgła i dość silny wiatr, około 18 doszedłem do domu śląskiego. zrobiło się już całkiem ciemno, przy samym schronisku była niezła zadyma więc znowu musiałem zawrócić
na ten weekend wprowadzam dwie zasadnicze zmiany: do jakuszyc odwożą mnie autem około 6 rano i umawiam się że ktoś po mnie do kowar przyjedzie jak tam dojdę, bo licząc na sam pks to zimą jest ciężko się zmieścić
przejście karkonoszy zimą
Re: przejście karkonoszy zimą
Kali_77 pisze:w najbliższy weekend planuje po raz kolejny przejść w ciągu jednego dnia z jakuszyc do kowar idąc cały czas głównym grzbietem.
gorzej jeśli zamkną ponownie szlak na Śnieżkę (chyba że już to zrobili...)
Oko wszystko widzi
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
już kiedyś miałem z kolegami taki plan żeby iść na taką ekstremalną wyprawę że zatrzymujemy się w każdym schronisku i pijemy szybkiego browarka, trasa miała biec po zachodniej części Karkonoszy i udało mi się wtedy naliczyć na trasie 9-10 schronisk, czyli była by gruba impreza, wówczas zastanawiałem się jak ja bym odlazł drogę żeby zejść do schroniska pod Łabskim Szczytem które było ostatnie na trasie 
Re: przejście karkonoszy zimą
Kiedy zamierzasz iść,sobota czy niedziela?Na sobotę zapowiadają lepszą pogodę,być może i ja przelecę kawałek trasy.Kali_77 pisze:w najbliższy weekend planuje po raz kolejny przejść w ciągu jednego dnia z jakuszyc do kowar idąc cały czas głównym grzbietem.
Na razie podjąłem dwie próby z czego pierwszą zakończyłem na Sowiej przełęczy a drugą na domu śląskiego
próbował ktoś z Was coś takiego zrobić, jakie były ewentualnie efekty, może ktoś pamięta czas w jakim mu sie udało przejść, w którym miesiącu szedł, jaki sprzęt używał
co do mnie pierwsza próba była w zeszłym roku i było to jakoś koniec marca, początek kwietnia czyli dzień dość długi śnieg już twardy, pogodę miałem bardzo dobrą, do jakuszyc pojechałem autobusem który wyjeżdża o 7 z jeleniej, około 17-18 byłem na sowiej przełęczy i z racji tego że ostatni autobus z kowar górnych miałem jakoś zaraz po 17 a schodzić do centrum kowar to było by już za dużo to zrezygnowałem
moja ostatnia próba była miała miejsce w połowie lutego, do jakuszyc pojechałem tym samym autobusem, śniegu było bardzo dużo( gdzieś tak pół metra świeżego puchu) szlak zielony był całkowicie zasypany więc mimo to że szedłem na rakietach zamiast przejśćć to w 1,5 h szedłem ponad 3, od hali szrenickiej cały czas towarzyszyła mi mgła i dość silny wiatr, około 18 doszedłem do domu śląskiego. zrobiło się już całkiem ciemno, przy samym schronisku była niezła zadyma więc znowu musiałem zawrócić
na ten weekend wprowadzam dwie zasadnicze zmiany: do jakuszyc odwożą mnie autem około 6 rano i umawiam się że ktoś po mnie do kowar przyjedzie jak tam dojdę, bo licząc na sam pks to zimą jest ciężko się zmieścić
idziemy w sobotę, dzwoniłem dzisiaj do KPN dowiedzieć się co ze Śnieżką i pan powiedział mi po dłuższej rozmowie że szlak na szczyt jest zamknięty tak profilaktycznie więc nie powinno być tam kłopotów, my w okolicach śnieżki będziemy pewnie około 16-17 w zależności od warunków pogodowych
jak wrócę to postaram się napisać jak się szło i zamieszczę jakieś zdjęcia
jak wrócę to postaram się napisać jak się szło i zamieszczę jakieś zdjęcia
Ja powinienem być w Jakuszycach ok.6.30.Jak wyjdziecie wcześniej to będę szedł po waszych śladach,jak póżniej to ja będę przecierał szlak.Kali_77 pisze:idziemy w sobotę, dzwoniłem dzisiaj do KPN dowiedzieć się co ze Śnieżką i pan powiedział mi po dłuższej rozmowie że szlak na szczyt jest zamknięty tak profilaktycznie więc nie powinno być tam kłopotów, my w okolicach śnieżki będziemy pewnie około 16-17 w zależności od warunków pogodowych
jak wrócę to postaram się napisać jak się szło i zamieszczę jakieś zdjęcia
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
chociaż właściwie przejście grzbietowe przypadło już na porę wiosenną
aczkolwiek w terenie pewnie nic o wiośnie nie zaświadcza...
aczkolwiek w terenie pewnie nic o wiośnie nie zaświadcza...
Oko wszystko widzi
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be