Strona 1 z 2

przejście karkonoszy zimą

: 17-03-2009 14:47
autor: Kali_77
w najbliższy weekend planuje po raz kolejny przejść w ciągu jednego dnia z jakuszyc do kowar idąc cały czas głównym grzbietem.

Na razie podjąłem dwie próby z czego pierwszą zakończyłem na Sowiej przełęczy a drugą na domu śląskiego

próbował ktoś z Was coś takiego zrobić, jakie były ewentualnie efekty, może ktoś pamięta czas w jakim mu sie udało przejść, w którym miesiącu szedł, jaki sprzęt używał

co do mnie pierwsza próba była w zeszłym roku i było to jakoś koniec marca, początek kwietnia czyli dzień dość długi śnieg już twardy, pogodę miałem bardzo dobrą, do jakuszyc pojechałem autobusem który wyjeżdża o 7 z jeleniej, około 17-18 byłem na sowiej przełęczy i z racji tego że ostatni autobus z kowar górnych miałem jakoś zaraz po 17 a schodzić do centrum kowar to było by już za dużo to zrezygnowałem

moja ostatnia próba była miała miejsce w połowie lutego, do jakuszyc pojechałem tym samym autobusem, śniegu było bardzo dużo( gdzieś tak pół metra świeżego puchu) szlak zielony był całkowicie zasypany więc mimo to że szedłem na rakietach zamiast przejśćć to w 1,5 h szedłem ponad 3, od hali szrenickiej cały czas towarzyszyła mi mgła i dość silny wiatr, około 18 doszedłem do domu śląskiego. zrobiło się już całkiem ciemno, przy samym schronisku była niezła zadyma więc znowu musiałem zawrócić

na ten weekend wprowadzam dwie zasadnicze zmiany: do jakuszyc odwożą mnie autem około 6 rano i umawiam się że ktoś po mnie do kowar przyjedzie jak tam dojdę, bo licząc na sam pks to zimą jest ciężko się zmieścić

Re: przejście karkonoszy zimą

: 17-03-2009 23:40
autor: tomuch
Kali_77 pisze:w najbliższy weekend planuje po raz kolejny przejść w ciągu jednego dnia z jakuszyc do kowar idąc cały czas głównym grzbietem.

gorzej jeśli zamkną ponownie szlak na Śnieżkę (chyba że już to zrobili...)

: 18-03-2009 08:42
autor: Kali_77
no z tym zamknięciem szlaku to może być dla mnie największy problem, bo śnieżki praktycznie nie da się minąć, na pewno przed wyjściem będę dzwonił do gopru, żeby dowiedzieć się jaka jest rzeczywiście sytuacja

a może ktoś tam był i wie jak wygląda sprawa z zamknięciem szlaku??

: 18-03-2009 18:56
autor: Satan
Zawsze możesz pomanewrować po czeskiej stronie, zawsze przetarte szlaki, schronisk z jadłem i piw...ciem ci dostatek i Śnieżkę możesz od czeskiej strony zaatakować. :D

: 18-03-2009 20:26
autor: Kali_77
ale w jeden dzień może być ciężko tak przejść całe karkonosze idąc przez pec pod śnieżką i jeszcze czeskie schroniska odwiedzać, a to też i zabije idee mojej trasy

: 18-03-2009 21:17
autor: Satan
Po wizycie w trzecim, tudzież czwartym czeskim schronisku "plan", zjedzie na drugi plan. :D

: 18-03-2009 22:07
autor: Kali_77
już kiedyś miałem z kolegami taki plan żeby iść na taką ekstremalną wyprawę że zatrzymujemy się w każdym schronisku i pijemy szybkiego browarka, trasa miała biec po zachodniej części Karkonoszy i udało mi się wtedy naliczyć na trasie 9-10 schronisk, czyli była by gruba impreza, wówczas zastanawiałem się jak ja bym odlazł drogę żeby zejść do schroniska pod Łabskim Szczytem które było ostatnie na trasie :D

Re: przejście karkonoszy zimą

: 19-03-2009 22:08
autor: skiboy
Kali_77 pisze:w najbliższy weekend planuje po raz kolejny przejść w ciągu jednego dnia z jakuszyc do kowar idąc cały czas głównym grzbietem.

Na razie podjąłem dwie próby z czego pierwszą zakończyłem na Sowiej przełęczy a drugą na domu śląskiego

próbował ktoś z Was coś takiego zrobić, jakie były ewentualnie efekty, może ktoś pamięta czas w jakim mu sie udało przejść, w którym miesiącu szedł, jaki sprzęt używał

co do mnie pierwsza próba była w zeszłym roku i było to jakoś koniec marca, początek kwietnia czyli dzień dość długi śnieg już twardy, pogodę miałem bardzo dobrą, do jakuszyc pojechałem autobusem który wyjeżdża o 7 z jeleniej, około 17-18 byłem na sowiej przełęczy i z racji tego że ostatni autobus z kowar górnych miałem jakoś zaraz po 17 a schodzić do centrum kowar to było by już za dużo to zrezygnowałem

moja ostatnia próba była miała miejsce w połowie lutego, do jakuszyc pojechałem tym samym autobusem, śniegu było bardzo dużo( gdzieś tak pół metra świeżego puchu) szlak zielony był całkowicie zasypany więc mimo to że szedłem na rakietach zamiast przejśćć to w 1,5 h szedłem ponad 3, od hali szrenickiej cały czas towarzyszyła mi mgła i dość silny wiatr, około 18 doszedłem do domu śląskiego. zrobiło się już całkiem ciemno, przy samym schronisku była niezła zadyma więc znowu musiałem zawrócić

na ten weekend wprowadzam dwie zasadnicze zmiany: do jakuszyc odwożą mnie autem około 6 rano i umawiam się że ktoś po mnie do kowar przyjedzie jak tam dojdę, bo licząc na sam pks to zimą jest ciężko się zmieścić
Kiedy zamierzasz iść,sobota czy niedziela?Na sobotę zapowiadają lepszą pogodę,być może i ja przelecę kawałek trasy.

: 19-03-2009 23:16
autor: Kali_77
idziemy w sobotę, dzwoniłem dzisiaj do KPN dowiedzieć się co ze Śnieżką i pan powiedział mi po dłuższej rozmowie że szlak na szczyt jest zamknięty tak profilaktycznie więc nie powinno być tam kłopotów, my w okolicach śnieżki będziemy pewnie około 16-17 w zależności od warunków pogodowych

jak wrócę to postaram się napisać jak się szło i zamieszczę jakieś zdjęcia :)

: 20-03-2009 22:37
autor: skiboy
Kali_77 pisze:idziemy w sobotę, dzwoniłem dzisiaj do KPN dowiedzieć się co ze Śnieżką i pan powiedział mi po dłuższej rozmowie że szlak na szczyt jest zamknięty tak profilaktycznie więc nie powinno być tam kłopotów, my w okolicach śnieżki będziemy pewnie około 16-17 w zależności od warunków pogodowych

jak wrócę to postaram się napisać jak się szło i zamieszczę jakieś zdjęcia :)
Ja powinienem być w Jakuszycach ok.6.30.Jak wyjdziecie wcześniej to będę szedł po waszych śladach,jak póżniej to ja będę przecierał szlak.

: 21-03-2009 17:36
autor: wlkp
Chłopaki nieźle zasuwają, przed chwila byli już na Okraju. Przejście z Jakuszyc na Okraj zajęło im ok. 10h, gratulacje i czekamy na relację.

: 21-03-2009 17:42
autor: Ariel Ciechański
wlkp pisze:Chłopaki nieźle zasuwają, przed chwila byli już na Okraju. Przejście z Jakuszyc na Okraj zajęło im ok. 10h, gratulacje i czekamy na relację.

Piękny czas - zwłaszcza w zimę :-)

: 21-03-2009 18:03
autor: tomuch
chociaż właściwie przejście grzbietowe przypadło już na porę wiosenną :lol:
aczkolwiek w terenie pewnie nic o wiośnie nie zaświadcza... ;)

: 22-03-2009 09:10
autor: wirek
Noo :shock: 10 godzin zimą! Gratulacje i czekam na opis. Jak pokonaliście Wielki Szyszak i Śnieżkę?

: 22-03-2009 21:59
autor: skiboy
wirek pisze:Noo :shock: 10 godzin zimą! Gratulacje i czekam na opis. Jak pokonaliście Wielki Szyszak i Śnieżkę?
Wielki Szyszak przez sam wierzchołek,a przez Śnieżkę bez problemów,takich jak my było wielu.