W poszukiwaniu wielkanocnego zajączka

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

W poszukiwaniu wielkanocnego zajączka

Postautor: skiboy » 15-04-2009 21:04

Witam.11.04.2009 postanowiłem przejść część Rudaw Janowickich.Pogoda była super.,słoneczko i rześki wiaterek więc wyrwałem z pod leśniczówki w Janowicach jak ogar spuszczony ze smyczy.Wpadłem na zielony szlak w kierunku ruin zamku Bolczów ale j€ż po 200 metrach porzuciłem szlak i skręciłem w leśną drogę w lewo przed strumieniem.Wyciągnąlem z plecaka mapę biegu na orientację i kompas i spróbowałem swoich sił w nawigacji z kompasem.Leśnymi dróżkami udało mi się wyjść tam gdzie planowałem czyli na czarnym szlaku pod Głaziskami Janowickimi .Stamtąd do niebieskiego na Polanę Mniszkowską a dalej asfaltem w dół do Mniszkowa który planowałem zwiedzić już od zeszłego roku.Pięknie położona miejscowość powoli podnosząca się z ruin(po rejestracjach widać że Poznań i Wrocław dużo tu inwestuje).Piękny dwór w Mniszkowie ale niestety nie można zajrzeć do środka(własność prywatna i zamknięte na cztery spusty)więc zszedłem na sam dół miejscowości i zawróciłem z powrotem.Asfaltem(niestety)dotarłem do żółtego szlaku i zszedłem doSkalnego Mostu i Skały Piec które to widziałem po raz pierwszy-robią wrażenie.Póżniej zabawiłem się w alpinistę i wspiąłem się na jedną ze skałek Lwiej Góry,obok na drugą wspinali się skałkowicze .Dokonałem nie lada wyczynu,to prawie jak na Everest... :lol: .Z tamtąd stoczyłem się niebieskim do Przełęczy Karpnickiej i dalej na Sokolika gdzie spotkałem wielu skałkowiczów i grupkę Czechów Którzy przechodzili po linie rozpiętej między skałkami Sokolika.Z sokolika wróciłem na Krzyżną Górę i do Szwajcarki gdzie poznałem nowego zarządcę w osobie czarnego kocura.Wdrodze powrotnej doskwierało mi już pragnienie więc skróciłem trasę i na Rozdrożu pod Jańską Górą skręciłem na zielony szlak którym zszedłem do Janowic.Niestety zajączka nie znalazłem,chciałem zapytać leśniczego gdzie się podział ale zastałem zamknięte drzwi leśniczówki.

http://picasaweb.google.pl/skiboy54/Wio ... kaWRudawy#

stepow
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 02-01-2008 19:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: stepow » 16-04-2009 07:31

Świetna wycieczka!

Mogę zapytać przy okazji co to za mapa jest widoczna na zdjęciu (3. w kolejności z kompasem)?
Marek, Wrocław
miłośnik Sudetów i nie tylko :-)
http://www.stepow.net/

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: W poszukiwaniu wielkanocnego zajączka

Postautor: wirek » 16-04-2009 10:01

skiboy pisze:...Wyciągnąlem z plecaka mapę biegu na orientację i kompas i spróbowałem swoich sił w nawigacji z kompasem...
charakterystyczna, dla biegów na orientację, ubogość znaków punktowych i treści krajoznawczych :P

stepow
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 02-01-2008 19:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: stepow » 16-04-2009 10:32

A czy taką mapę można gdzieś nabyć? Tak z czystej ciekawości pytam :-)
Nigdy takiej nie miałem w ręku.

Pozdrawiam,
Marek, Wrocław

miłośnik Sudetów i nie tylko :-)

http://www.stepow.net/

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Re: W poszukiwaniu wielkanocnego zajączka

Postautor: wlkp » 16-04-2009 13:37

skiboy pisze:...Wyciągnąlem z plecaka mapę biegu na orientację i kompas i spróbowałem swoich sił w nawigacji z kompasem...

Widzę, że przygotowania do udziału w Kieracie rozpoczęte :D
chociaż ciągle nie widać Cie na liście zgłoszonych, nie pękaj wypełniaj formularz zgłoszeniowy :lol:

stepow pisze:A czy taką mapę można gdzieś nabyć? Tak z czystej ciekawości pytam :)
Nigdy takiej nie miałem w ręku.

Dają takie wszystkim uczestnikom podczas biegów na orientację :wink:

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 688
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Re: W poszukiwaniu wielkanocnego zajączka

Postautor: voi-vod » 16-04-2009 14:50

skiboy pisze:gdzie poznałem nowego zarządcę w osobie czarnego kocura

Jaki on tam nowy. Dwa lata temu zeżarł mi kanapkę, którą nieopatrznie zostawiłem bez należytej opieki.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości