Strona 1 z 1

po świętach Izery

: 26-04-2009 21:04
autor: franek
Witam ponownie :D

Po świętach kumpel zaprosił mnie na kawalerskie, a że organizował je w Chatce Górzystów więc nie mogłem odmówić :lol:

Zazwyczaj uderzałem do Chatki od Świeradowa, lub Szklarskiej. Tym razem postanowiłem przejść od północy, z Kwieciszowic.
Pierwszego dnia udało mi się odnaleźć Wolframowe Źródło, miejsce gdzie stała kiedyś tzw. Bycza Chata. Okazale zaprezentowało się też gołoborze na stokach Tłoczyny (przy dobrej widoczności panoramki muszą być w pytę :lol: ). Niestety nie znalazłem ani Pogańskiej Kaplicy, ani Starej jodły, ale wszystko jeszcze przede mną.
Drugiego dnia plany wyjścia skoro świt nie wypaliły, wyszedłem dopiero po 9 i czym prędzej udałem się na autobus do Świeradowa.

Na szlakach raczej pustki. Pierwszego dnia z większych ssaków to spotkałem tylko jelenie na Tłoczynie, a drugiego kilku spacerowiczów przy zejściu do Świeradowa.

Mam nadzieję, że tym razem już bez większych błędów :wink:

Zdjęcia:
http://picasaweb.google.com/franek1982/ ... yIzerskie#

: 26-04-2009 21:31
autor: Kali_77
Wolframowe Źródło tryska jak szalone, kiedyś jak tam byłem nie poświadczyłem ani grama wody...

: 28-04-2009 21:15
autor: franek
Ciekawe, że wysycha okresowo, Izery to raczej "mokre" góry.
A może wolframu zabrakło i dlatego nic nie ciurkało?

: 29-04-2009 05:59
autor: buba
http://picasaweb.google.com/franek1982/ ... 7923352370

o kurcze, jak w gorganach!! fajne kamyki!!

: 29-04-2009 09:20
autor: Kali_77
franek pisze:Ciekawe, że wysycha okresowo, Izery to raczej "mokre" góry.


wolframowe źródło jest na grzbiecie kamienickim a to raczej jest już bardziej "suchy" teren :)

: 29-04-2009 13:22
autor: Gryf
Jak dla mnie Izery pod względem atrakcyjności istnieją po za kilkoma wyjątkami jedynie po czeskiej stronie. Dlatego niebawem wyruszam w okolice Liberca.

: 30-04-2009 23:22
autor: franek
Też wybieram się niedługo na czeską stronę Gór Izerskich.
Wstyd się przyznać, ale pierwszy raz tam się wybieram :oops:
Pierwsza noc na Smrku, a dalej gdzie warto powędrować?
Poza tym znasz może jakieś fajne wiaty po czeskiej stronie, co by można przekimać.

Pozdrawiam->franek

Re: po świętach Izery

: 01-05-2009 00:01
autor: Wędrowniczek
franek pisze:. Niestety nie znalazłem ani Pogańskiej Kaplicy, ani Starej jodły, ale wszystko jeszcze przede mną.


"Pogańskiej Kaplicy" to w zasadzie chyba nikt nie widział (włącznie z osobą która lata temu o niej napisała)

Re: po świętach Izery

: 02-05-2009 10:13
autor: KornelO
Wędrowniczek pisze:
franek pisze:. Niestety nie znalazłem ani Pogańskiej Kaplicy, ani Starej jodły, ale wszystko jeszcze przede mną.


"Pogańskiej Kaplicy" to w zasadzie chyba nikt nie widział (włącznie z osobą która lata temu o niej napisała)
Po kilku wycieczkach w tamten teren, zaczynam mieć takie samo wrażenie. :)
A już myślałem, że to ja taki gapowaty jestem. ;)

: 03-05-2009 11:53
autor: menel
franek pisze:Też wybieram się niedługo na czeską stronę Gór Izerskich.
Wstyd się przyznać, ale pierwszy raz tam się wybieram :oops:
Pierwsza noc na Smrku, a dalej gdzie warto powędrować?
Poza tym znasz może jakieś fajne wiaty po czeskiej stronie, co by można przekimać.

Pozdrawiam->franek


Franek,ze Smrk-a warto uderzyć na Palićnik, stamtąd na rozdroże Predel.Jest tam postawiona świeża wiata na wysokim wypasie, podłoga drewniana,pod Izerą masz niezłą chatę z obszerną werandą.Warto zobaczyć Frydlantske Cimburi - na głazach przy braku opadów znakomite miejsce na nocleg.Sedlo Holubniku też jest wiata ale na kimanko chyba przyciasna.W razie najgorszego chata Smedava stoi otworem.
PS.Z rozdroża Predel zmiana oznakowania:
-do chaty Smedava szlak zielony - był czerwony
-do Izerki szlak czerwony - był zielony.

: 03-05-2009 19:18
autor: fiaa
Też się podepnę z moim małym weekendowym wypadem w Izery. 30 kwietnia około 14 start z Górzyńca doliną Małej Kamiennej do Rozdroże Izerskiego, później żółtym szlakiem do Chatki Górzystów (u góry na szlaku jeszcze całkiem sporo rozmiękniętego śniegu). Po drodze zaszedłem do wiaty przy niebieskim szlaku ze Świeradowa, w której chciałem spać, ale odgłosy burzy skutecznie przepędziły mnie do Chatki Górzystów. Żałuję, bo burza ucichła, a wiata była z luksusem w postaci łóżka, świeczek i wpisownika :)

Następnego dnia z Chatki ruszyłem na Orle (podają tam Ciechana miodowego - polecam!). Dalej na czeską stronę do Jizerki, a później przez czerwonym i niebieskim szlakiem na Smrk. Polecam ten szlak - po drodze ciekawe skałki i fajne widoki. W wieży na Smrku nocleg. Poranne widoki z wieży miały całkiem słuszny zasięg - polecam. Natomiast gdyby miejscówka w wieży była zajęta, całkiem fajną alternatywą jest wiata na dawnym przejściu graniczym. Weranda, podłoga z desek, drzwi zamykane od wewnątrz na skobelek, miejsca w środku całkiem sporo - czego chcieć więcej?. Trzeciego dnia wcześnie rano zejście do Świeradowa i całodzienne bujanie się przez Polskę do miejsca zamieszkania. Fotek brak.

Ps. Ze stacji kolejowej w Gryfowie - rewelacyjny widok na Śnieżne Kotły.

: 04-05-2009 05:51
autor: buba
fiaa pisze:Też się podepnę z moim małym weekendowym wypadem w Izery. 30 kwietnia około 14 start z Górzyńca doliną Małej Kamiennej do Rozdroże Izerskiego, później żółtym szlakiem do Chatki Górzystów (u góry na szlaku jeszcze całkiem sporo rozmiękniętego śniegu). Po drodze zaszedłem do wiaty przy niebieskim szlaku ze Świeradowa, w której chciałem spać, ale odgłosy burzy skutecznie przepędziły mnie do Chatki Górzystów. Żałuję, bo burza ucichła, a wiata była z luksusem w postaci łóżka, świeczek i wpisownika :)

Następnego dnia z Chatki ruszyłem na Orle (podają tam Ciechana miodowego - polecam!). Dalej na czeską stronę do Jizerki, a później przez czerwonym i niebieskim szlakiem na Smrk. Polecam ten szlak - po drodze ciekawe skałki i fajne widoki. W wieży na Smrku nocleg. Poranne widoki z wieży miały całkiem słuszny zasięg - polecam. Natomiast gdyby miejscówka w wieży była zajęta, całkiem fajną alternatywą jest wiata na dawnym przejściu graniczym. Weranda, podłoga z desek, drzwi zamykane od wewnątrz na skobelek, miejsca w środku całkiem sporo - czego chcieć więcej?. Trzeciego dnia wcześnie rano zejście do Świeradowa i całodzienne bujanie się przez Polskę do miejsca zamieszkania. Fotek brak.

Ps. Ze stacji kolejowej w Gryfowie - rewelacyjny widok na Śnieżne Kotły.


a beda jakies zdjecia??

: 04-05-2009 08:51
autor: franek
Wielkie dzięki Menel! Niezwykle cenne informacje zapodałeś. Za 2 tyg. uderzam w Izery i ta wiata na wysokim wypazie na rozdrożu Predel kusi :D

Co do Pogańskiej Kaplicy, to też spotkałem się z opiniami (w internecie), że zlokalizowanie jest b.trudne.
Ale, ale, ale. Chyba na Rozdrożu Izerskiem jest taka tablica informacyjna z mapą atrakcji gminy Mirsk i tam, na mapie (przygotowanej przez wyd.Plan) zaznaczona jest Pogańska Kaplica.
To mnie właśnie zmyliło.

Pozdrawiam

: 04-05-2009 13:40
autor: fiaa
buba pisze:a beda jakies zdjecia??

Nie posiadam aparatu.

: 04-05-2009 14:37
autor: Wędrowniczek
franek pisze:Co do Pogańskiej Kaplicy, to też spotkałem się z opiniami (w internecie), że zlokalizowanie jest b.trudne.
Ale, ale, ale. Chyba na Rozdrożu Izerskiem jest taka tablica informacyjna z mapą atrakcji gminy Mirsk i tam, na mapie (przygotowanej przez wyd.Plan) zaznaczona jest Pogańska Kaplica.
Pozdrawiam

Zapewne źródłem jej umiejscowienia jest też SGTS Góry Izerskie ale zapytam PLANistów czy wrzucili to by było czy rzeczywiście udało im się zlokalizować (w co wątpię). A tak przy okazji PLAN czasem ma problemy z bardziej prostymi rzeczami takimi jak np długie (bo chyba przez co najmniej kilka wydań) umiejscowianie szlaku ze schr na Stogu Izerskin na Polane Izerska na północnym trawersie grzbietu zamiast na samym grzbiecie.