Strona 1 z 2

Góry Bystrzyckie, Orlickie (3-5.07.2009)

: 13-07-2009 23:02
autor: ecowarrior
Korzystając z chwili wolnego czasu postanowiłem sklecić fotorelację z zeszłoweekendowego wypadu. A było to tak...
Po wcześniejszej agitacji Buby na rzecz spotkania się w Chatce Sylwestrowej ustaliliśmy szczegóły. Sobota, godz. 19, Przeł. Spalona.
Postanowiłem ruszyć z Opola już w piątek po pracy. O 15:30 nastąpiło przeobrażenie się urzędnika Andrzeja M. w ecowarriora i o 16:10 siedziałem już w pociągu do Wrocławia. Aby bezstresowo zdążyć na przesiadkę do Polanicy Zdroju musiałem poprosić konduktora aby wstrzymał na kilka minut wyżej wymieniony pociąg. Wszystko poszło w miarę dobrze i po krótkich opóźnieniach dotarłem do Polanicy na 21. Szybki zakup paru zimnych piwek i ruszam na szlak.
Postanowiłem ruszyć żółtym szlakiem w stronę grobu Wredego. Znajdująca się poniżej niego wiata nie spełniła moich oczekiwań więc udałem się w stronę Kamiennej Góry. Co prawda wszedłem na nią, ale rozbiłem się poniżej, na połączeniu czerwonego dydaktycznego i zielonego zmierzającego w stronę Rozdroża pod Bieścem. Około 23 nastąpiło rozwinięcie namiotu a o 23:30 piłem już piwko przy ognisku, wsłuchując się w spokój otaczającej mnie natury...Nad ranem, przez Torfowiska pod Zieleńcem, udałem się do Schroniska Orlica. Szybkie piwko, krótka regeneracja sił i Głównym Sudeckim na Przełęcz Spaloną. Po drodze, przy polu namiotowym przed Lasówką, natrafiłem na próbne akcje ratownicze GOPR-owców.
Około godz 17 dotarłem do Jagodnej, gdzie posilając się piwkiem i pierogami oczekiwałem na przybycie grona chatkowiczów. Oprócz spodziewanych się przeze mnie Ani, Buby, Szymona i Toperza pojawili się, sprawiając mi niezmierną niespodziankę, Baniak i Mzak Smile
Około 20 ruszylismy (niestety bez Baniaka, który musiał nas opuścić) w stronę chatki. Szczerze mówiąc spodziewaliśmy się samotnej nocki, nic bardziej błędnego, na miejscu „grzała” się przy ognisku trzyosobowa grupa z Poznania wraz z dwiema innymi osobami (ojciec i córka). Tradycyjnie pogawędziliśmy, posmialismy się, raczyli piwkiem oraz wyśmienitą pulpą. Kolejnego dnia, gdy się obudziłem Mzaka już dawno nie było, Ania i Szymon własnie wychodzili. Na miejscu pozostała jednak Buba i Toperz z którymi urządziliśmy sobie RYBA TIME Smile W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na piwku i jajecznicy w Jagodnej, po czym, już zresztą kolejny raz, Buba i Toperz podratowali mnie podrzucając do Bystrzycy Kłodzkiej w której zakończył się kolejny górski weekend.
http://picasaweb.google.pl/ecowarrior83 ... 305072009#

: 14-07-2009 05:54
autor: buba1
ale to byl udany wyjazd!! a twoja relacja to kolejny powod do wspomnien!!

a zaba to jest po prostu rewelacyjna!

: 14-07-2009 06:31
autor: olo23333
Gratuluiję udanego wypadu:)
Szlak przez torfowiska i "dżunglę" masakra, pogoda nie licząc zakończenia świetnia - niczego więcej nie potrzeba :)
Fajna fota żmiji

: 14-07-2009 16:22
autor: buba1
olo23333 pisze:Fajna fota żmiji


nooooo, ta zmija wyglada jakby gryzla sama siebie!!!

Re: Góry Bystrzyckie, Orlickie (3-5.07.2009)

: 14-07-2009 18:05
autor: Raubritter
ecowarrior pisze: O 15:30 nastąpiło przeobrażenie się urzędnika Andrzeja M. w ecowarriora


:lol: :lol: :lol:

Re: Góry Bystrzyckie, Orlickie (3-5.07.2009)

: 14-07-2009 18:12
autor: gar
996 - ???

Raubritter pisze:
ecowarrior pisze: O 15:30 nastąpiło przeobrażenie się urzędnika Andrzeja M. w ecowarriora


:lol: :lol: :lol:


Ciekawe z jakiego paragrafu go ścigają ? :D

Re: Góry Bystrzyckie, Orlickie (3-5.07.2009)

: 14-07-2009 20:55
autor: ecowarrior
Cieszę się, że Wam się podobało :)
gar pisze:Ciekawe z jakiego paragrafu go ścigają ? :D

Lepiej nie pytać, uzbierało by się, ostatnio drugi raz grożono mi prokuraturą... :D

: 15-07-2009 19:27
autor: franek
Gratuluję udanego wyjazdu!

Ciekawa trasa, w Orlickich jeszcze nie byłem. Ciekawe jak tam ma się sytuacja z wiatami.

Też w górach lubię rybkę z puszki wciągnąć :)

: 15-07-2009 19:35
autor: buba1
franek pisze:Gratuluję udanego wyjazdu!

Ciekawa trasa, w Orlickich jeszcze nie byłem. Ciekawe jak tam ma się sytuacja z wiatami.

Też w górach lubię rybkę z puszki wciągnąć :)


dobra rybka nie jest zla!!! ja najbardziej lubie te w pomidorach i z firmy neptun. I co najwazniejsze- spozywac je w dobrym towarzystwie!!

: 15-07-2009 20:01
autor: Raubritter
Zazdroszczę wyjazdu w te góry, bardzo sentymentalnie je wspominam... Bystrzyckie i Orlickie były jednymi z moich "pierwszych" pasm w Sudetach jakie zwiedziłem... swoją droga moja pierwsza relacja z wyprawy na tym forum dotyczyła tych wlaśnie gór.

Pozdrawiam

: 15-07-2009 22:32
autor: franek
dobra rybka nie jest zla!!! ja najbardziej lubie te w pomidorach i z firmy neptun. I co najwazniejsze- spozywac je w dobrym towarzystwie!!


Towarzystwo oczywiście najważniejsze :)
Jak dla mnie to pikantna sałatka z makreli neptuna rządzi :wink:

: 16-07-2009 06:08
autor: buba1
franek pisze:
dobra rybka nie jest zla!!! ja najbardziej lubie te w pomidorach i z firmy neptun. I co najwazniejsze- spozywac je w dobrym towarzystwie!!


Towarzystwo oczywiście najważniejsze :)
Jak dla mnie to pikantna sałatka z makreli neptuna rządzi :wink:


to mamy kolejnego sympatyka rybki :) pudelek sie zalamie ;)

: 16-07-2009 07:13
autor: ecowarrior
Jeszcze nie doszedł do skutku zlot sudetoczubów a już szykuje się rybolubów :D Myślę, że Pudelek byłby wniebowzięty mogąc sprawować patronat nad tą imprezą... :twisted:

: 16-07-2009 07:25
autor: WILK70
Kiedyś szproty w oleju, teraz zawsze towarzyszy mi paprykarz:)

: 16-07-2009 07:39
autor: buba1
ecowarrior pisze:Jeszcze nie doszedł do skutku zlot sudetoczubów a już szykuje się rybolubów :D Myślę, że Pudelek byłby wniebowzięty mogąc sprawować patronat nad tą imprezą... :twisted:


eco, patrzac na godzine widze ze ty tez w pracy robisz same pozyteczne rzeczy ;)