powoli moje górskie szaleństwo dobiega końca. W ostatni weekend miał być Beskid Żywiecki, ale wyjazdowa partnerka miała już inne plany. Wobec tego uderzyłem do Wielkiego Księstwa Izerskiego.
Wyruszyłem w sobotę z Jakuszyc do Orla. Z Orla przeprawiłem się na czeską stronę do Jizerki. Tu odbywał się jakiś festyn z okazji św. Anny
W niedzielę wędrówkę zaczynam koło 9.45. Idę na Polanę Izerską i stąd dalej GSS do Wysokiego Kamienia. Początek trasy to powtórka z sobotniej mokradłowej rozrywki. Naszczęscie znacznie krótszej. Na Kopach szlak przebiega inaczej niż na mapach - biegnie cały czas drogą. Przy Izerskich Garbach idę dalej drogą - cel kamieniołom "Stanisław". Focę go z góry - niżej zaś spotykam tablice, że to teren kopalni (w kweitniu tego nie było) - widać, że chyba znów go uruchamiają ;-/. Wracam na szlak i idę na Wysoki Kamień - w schronisku nadal nie ma ciepłych posiłków. Zadawalam się Crosaintem i kawą. Dalej przez Zakręt Śmierci i Szklarską Porębę Górną schodzę do Piechowic.
Ponieważ ostatni moje fotki nie wchodziły, zapraszam do galerii na Picasie:
http://picasaweb.google.pl/ariel.ciecha ... zan072009#
Ps. Jutro ostatni wakacyjny wypad w góry - tym razem w Małe Pieniny i Beskid Sądecki