Strona 1 z 1

Okolice Zulowej

: 25-10-2009 22:05
autor: franek
Pogoda kaprawa, od kilku tygodni w górach nie byłem.
Chciałem rozruszać moje stare kości.
Miało być coś jak Ślęża: niskie, na jeden dzień, bez szaleństw, ale i bez tłumów.
Postanowiłem, że odwiedzą braci Czechów i wybór padł na Zlutawską Pahorkatinę.

Pierwsze kroki - Bozi Hora.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kościół na szczycie.
Obrazek

Dla amatorów, wiatka przy kościele.
Obrazek

Dalej zasuwam w stronę Smolnego Vrchu.
Atrakcjami okolic Zulowej (przynajmniej dla mnie) są wyrobiska dawnych kamieniołomów.
Obrazek

Po drodze mijam też gospodarstwo z dużą ilością trzody chlewnej ( świniodzików).
Przykłady: maciorolocha i prosiakowarchlak.
Obrazek Obrazek

Tu już Smolny Vrch. Przy dobrej pogodzie widoki pewnie przednie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kolejną atrakcją mają być ruiny zamku Kaltenstejn.
Ruszam zielonym szlakiem.
Kamień, graniczny, pokutny??? Ktoś coś wie na ten temat???
Obrazek

Czechom się przelewa.
Obrazek

I tak cały dzień.
Obrazek

Na pozdamczu wiata nówka.
Obrazek

Olbrzymi Żywotnik olbrzymi.
Obrazek

Z zamku niewiele zostało, ale trzeba mu oddać, że klimat ma - szczególnie gdy mglisto.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tu zrobiłem krok w bok. No i proszę.
Chatkowego nie zastałem.
Obrazek

W środku malina. Czysto, sucho, koza w rogu. Trzeba będzie się tam wkrótce wybrać.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W lesie asfalt - jak to u Czechów.
Obrazek

I jeszcze na koniec - romantycznie.
Arcibiscupsky lom.
Obrazek Obrazek

Później się ściemniło, zamiast do Zulowej doszedłem do Vapennej, co skutkowało na finiszu darciem asfaltu.

Pozdrawiam :D

: 28-10-2009 12:36
autor: baniak
:D A czy mógłbyś podać dokładniejsze namiary na tą chatke... :lol:
Ps.wyprawa świetna zawsze chciałem pobuszować w okolicach Żulowej,teraz narobiłeś smaka...przecierz to tylko przejść na drugą strone góry odemnie :wink:

: 28-10-2009 12:53
autor: franek
Nie ma problem, ale na PW i dopiero jak wrócę z pracy :wink:
W listopadzie chcę wybrać się tam na weekend, mozna się zgadać, to z chęcią pokaże którędy do celu :)

: 28-10-2009 15:24
autor: ecowarrior
Tak, ruiny zamku i chatka pachną prawdziwym klimatem :)

: 31-10-2009 18:28
autor: chemica
Chatka zapowiada się ciekawie. No i setki liści po których można kroczyć...To jest właśnie jesień.

: 01-11-2009 20:14
autor: buba1
o tej chatce juz co nieco slyszalam- jeden gosciu mial mnie tam zaprowadzic ale jakos nie mozemy sie zgadac... z opowiesci wiedzialam ze jest zarabista a zdjecia jak widac to potwierdzaja :D wogole rewelka ze otwarta! a piec jest? pamietajcie o mnie jak bedziecie wyjazd planowac!

no i zamek tez przedni :)

: 01-11-2009 22:08
autor: Raubritter
To może jakiś mały zlot forum w tej chatce? :lol: :lol: :lol:

: 02-11-2009 06:29
autor: franek
a piec jest?


Jest :) Podobno ma lepszy ciąg niż ten w domku myśliwskim, ale tego nie sprawdziłem.
Jak ktoś będzie chciał to z chęcią pokaże gdzie domek leży, powinienem się tam wybrać gdzieś pod koniec listopada.
Co do mini zlotu, to znając życie nie wypali :lol:

Pozdrawiam

: 26-11-2009 18:24
autor: baniak
franek pisze:
a piec jest?


Jest :) Podobno ma lepszy ciąg niż ten w domku myśliwskim, ale tego nie sprawdziłem.
Jak ktoś będzie chciał to z chęcią pokaże gdzie domek leży, powinienem się tam wybrać gdzieś pod koniec listopada.
Co do mini zlotu, to znając życie nie wypali :lol:

Pozdrawiam

W zeszłym tygodniu według opisu franka dotarłem do chaty i dokładnie ją sobie obejrzałem i tak więc :arrow: Chatka swietnie położona wsród kamieniełomów widać,że dawno nikogo tam nie było,ma kilka mankamentów,które mogą przeszkadzać w zimie,czyli brak okien są tylko okiennice,no i wcześniej wspomniany piec...Okazuje się,że ma dziurawą rure przy wylocie i ktoś wyrwał rure wylotową z drugiej strony budynku i zamurował miejsce po niej.Oczywiście to wszystko jest do naprawienia tylko potrzeba troszku chęci :wink: i czasu
Ps. jest bardzo nastrojowy kibelek... :roll:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

: 30-11-2009 20:09
autor: buba1
dla samego tego kibelka warto tam pojechac !!! pieeeekny!!!