Zimowa Korona Sudetów
: 02-01-2010 12:10
Wstęp
We wrześniu po raz pierwszy usłyszałem termin "Korona Sudetów", a ze względu na to, że góry te mam całkiem blisko, nasunął mi się pomysł zdobycia zimą wszystkich 22 gór z listy. Założenia są takie, żeby "liznąć" każde pasmo Sudetów, i w ten sposób dowiedzieć się o nich chociażby tego ile ich jest, gdzie się znajdują i jakiej są wysokości. Nie będzie tu czasu na spacer, kontemplację, zwiedzanie zabytków czy kosztowanie miejscowych potraw. Po prostu zajechać, wejść i zejść. Samo to, w połączeniu z czytaniem informacji i studiowaniem map przed wyjazdem, daje większe pojęcie o Sudetach niż to, które dotychczas miałem.
Tak więc, skoro już we wrześniu plan był gotowy, to pozostało mi już tylko czekać. No i po kilku miesiącach nareszcie nadeszła kalendarzowa zima. Niestety, mimo że zbliżał się koniec roku to śniegu nadal w górach brakowało. Ale nie szkodzi, był to dobry czas aby ruszyć z realizacją projektu Zimowej Korony Sudetów.
Z optymistycznym nastawieniem zakładam, że plan uda się zrealizować. A o każdej, kolejno zdobywanej górze będę chciał króciutko napisać na tym forum. Może będą to tylko informacje skąd i jak długo szedłem, ale mam nadzieję, że nawet te drobne wskazówki komuś się przydadzą.
Pozdrawiam
Dziku z Wrocławia
PS. Lista szczytów i mapka znajduje się tutaj: Korona Sudetów. Na stronie tej może również znajdować się więcej zdjęć.
We wrześniu po raz pierwszy usłyszałem termin "Korona Sudetów", a ze względu na to, że góry te mam całkiem blisko, nasunął mi się pomysł zdobycia zimą wszystkich 22 gór z listy. Założenia są takie, żeby "liznąć" każde pasmo Sudetów, i w ten sposób dowiedzieć się o nich chociażby tego ile ich jest, gdzie się znajdują i jakiej są wysokości. Nie będzie tu czasu na spacer, kontemplację, zwiedzanie zabytków czy kosztowanie miejscowych potraw. Po prostu zajechać, wejść i zejść. Samo to, w połączeniu z czytaniem informacji i studiowaniem map przed wyjazdem, daje większe pojęcie o Sudetach niż to, które dotychczas miałem.
Tak więc, skoro już we wrześniu plan był gotowy, to pozostało mi już tylko czekać. No i po kilku miesiącach nareszcie nadeszła kalendarzowa zima. Niestety, mimo że zbliżał się koniec roku to śniegu nadal w górach brakowało. Ale nie szkodzi, był to dobry czas aby ruszyć z realizacją projektu Zimowej Korony Sudetów.
Z optymistycznym nastawieniem zakładam, że plan uda się zrealizować. A o każdej, kolejno zdobywanej górze będę chciał króciutko napisać na tym forum. Może będą to tylko informacje skąd i jak długo szedłem, ale mam nadzieję, że nawet te drobne wskazówki komuś się przydadzą.
Pozdrawiam
Dziku z Wrocławia
PS. Lista szczytów i mapka znajduje się tutaj: Korona Sudetów. Na stronie tej może również znajdować się więcej zdjęć.




