Strona 1 z 2

Karkonosze 23-24.01.2010

: 27-01-2010 15:54
autor: Ariel Ciechański
Bo tygodniach posuchy apetyt wzrósł w miarę jedzenia, więc skoro znów pogoda dopisywała wyruszam tym razem na karkonoskie szlaki :-). Z piątku na sobotę ładuję się w dawne "Karkonosze". We Wrocku knysza - niestety stwierdza brak punktu w którym były najlepsze knysze :-(. Najedzony idę spać i w półsnie odnotowuję, że czekamy 60 minut na wagony z Gdyni :-(. Do Jeleniej Góry docieram 80 minut spóźniony - ale w sam raz na autobus o 11.05 do Karpacza. Próbuję jeszcze szczęścia u miejscowego Arona (busiarza)
- Jedzie pan przez Biały Jar
- Jadę
- A ile pan bierze
- 12 zł
- Eee to wolę PKS-em..,.
- To czekaj pan godzinę.
- Jaką godzinę?? Za 15 minut jedzie...

Paru nawinych złowił - ja jadę jednak o 5 zł taniej PKS-em. O 12 jestem w Białym Jarze, zakładam ochraniacze, rozkładam kijki i po 10 minutach wyruszam dawnym torem saneczkowym w kierunku Strzechy Akademickiej. Ludzi na szlaku mało, śniegu więcej niż w Beskidach...
Bo 2.10 h docieram do Strzechy, to na obiad pierogi i pytanie o sytuację na górze u GOPRowca (GOPR miał jakieś zawody w tym czasie wogóle). Chłopaki trochę marudzą, że już późno ale w końcu dochodzą do wniosku, że mają doczynienia z dobrze przygotowanym turystą.
W 25 minut wyłażę na Spaloną Strażnicę i kieruję się kierunku Odrodzenia. Śnieżka odsłania swe oblicze...

Obrazek

... słońce zaś coraz niżej i niżej...

Obrazek

Obrazek

Po 17 docieram do Odrodzenia. Dominują narciarze - piję więc przy kominku grzane piwo, biorę prysznic i na 12 h zapadam w sen.

W niedzielę budzę się prze 9-tą. Jem śniadanko i wyruszam w kierunku Petrovej Boudy, która jest nadal nieczynna...

Obrazek

Mijam Śląskie i Czeskie Kamienie...

Obrazek

I w końcu docieram nad Śnieżne Kotły....

Obrazek

Niedługo potem opuszczam GSS i schodzę do schr. pod Łabskim Szczytem. Tu spagetti na wodzie ;-) i schodzę do Szklarskiej, w której jestem o 16. Trochę wcześnie, ale nie miałem za bardzo jak wydłużyć trasy. Obiadek, piwko i o 19.07 wyruszyłem bez przygód z powrotem do Skierniewic :-)

Całość fotek tutaj: http://picasaweb.google.pl/ariel.ciecha ... sze012010#

: 27-01-2010 17:45
autor: seba123
super widocznośc, niżej niestety mgiełka. Ciekawe kiedy następne okno pogodowe...
jakie temperatury? wiało?

: 27-01-2010 18:01
autor: Ariel Ciechański
seba123 pisze:super widocznośc, niżej niestety mgiełka. Ciekawe kiedy następne okno pogodowe...
jakie temperatury? wiało?


Temperatury?? Podobno w Szklarskiej było -4. I pewnie mniej więcej tyle samo wyżej (wszak była inwersja :-D). Drugiego dnia troszkę duło na zimowym obejściu Wielkiego Szyszaka.

: 27-01-2010 21:25
autor: Taja
O jaaa ale cudna pogoda! Uwielbiam Karkonosze taką porą :) Jak się uporam z tą durną sesją to też gdzieś w te okolice się wyrwiemy (jak namówię Paszczaka rzecz jasna, ale jego nie trzeba dwa razy namawiać ;) )

: 27-01-2010 22:23
autor: walter02
Ładny wypadzik, ale widzę, że po stokach jeszcze mało śniegu...
Po 17 docieram do Odrodzenia. Dominują narciarze -


Jacy narciarze dominują w Odrodzeniu? Skiturowcy, bieżki, czy do Odrodzenie nocują zjazdowcy kręcący się po stokach w Spindlu?

Tak w ogóle, jak tam warunki i atmosfera w Odrodzeniu?

: 28-01-2010 07:10
autor: wirek
Ładnie, aż się rozmarzyłem. Którędy pokonałeś Wielki Szyszak?

: 28-01-2010 08:26
autor: Paszczak
Taja pisze:O jaaa ale cudna pogoda! Uwielbiam Karkonosze taką porą :) Jak się uporam z tą durną sesją to też gdzieś w te okolice się wyrwiemy (jak namówię Paszczaka rzecz jasna, ale jego nie trzeba dwa razy namawiać ;) )

Mnie nawet raz nie trzeba namawiać ;)

: 28-01-2010 09:17
autor: Migawka
Pięknie...
Ćwiczysz przed MF ?:) Dobrze dobrze... ktoś z nas musi mieć kondycję :D
A tak btw to nam się ekipa powiększyła o 1,5 osoby.

No i przyłącze się do pytania o narciarzy... widziałeś jakiś skiturowców na trasie? Może wiesz jaki warun ? :wink:

: 28-01-2010 11:29
autor: Ariel Ciechański
walter02 pisze:Jacy narciarze dominują w Odrodzeniu? Skiturowcy, bieżki, czy do Odrodzenie nocują zjazdowcy kręcący się po stokach w Spindlu?

Tak w ogóle, jak tam warunki i atmosfera w Odrodzeniu?


Tak z podsłuchanych rozmów wynikało, że raczej użytkownicy Spindla :-( Co do warunków to bardzo dobre - miałem jedyneczkę po remoncie. Prysznic był ciepły. Piwko za 6 zł :-)

wirek pisze:Ładnie, aż się rozmarzyłem. Którędy pokonałeś Wielki Szyszak?

Po czeskiej stronie - nie mam ochoty lądować w jakimkolwiek kotle :-P

Migawka pisze:Pięknie...
Ćwiczysz przed MF ?:) Dobrze dobrze... ktoś z nas musi mieć kondycję :D
A tak btw to nam się ekipa powiększyła o 1,5 osoby.

No i przyłącze się do pytania o narciarzy... widziałeś jakiś skiturowców na trasie? Może wiesz jaki warun ? :wink:


Półtorej osoby?? Brzmi intrygująco ;-) Co da narciarzy - to sporo ich pałętało się od Przeł. Karkonoskiej do Petrovki, dalej tak 3/4 na 1/4 z pieszymi. Od Śnieżnych Kotłów przeważali piesi.

: 29-01-2010 18:58
autor: Spirit
Biało, biało i biało.Ja już niepamiętam jak wygląda zielona trawa :roll:

: 29-01-2010 21:25
autor: seba123
Obrazek

: 29-01-2010 21:42
autor: cezaryol
seba123 pisze:Obrazek

czy to gdzies rośnie w Sudetach? :wink:

: 30-01-2010 15:45
autor: seba123
cezaryol pisze:
seba123 pisze:Obrazek

czy to gdzies rośnie w Sudetach? :wink:

no przecież to forum sudeckie...

: 30-01-2010 16:41
autor: Spirit
Ale śmieszne, nie o taką trawę mi chodziło :P

Re: Karkonosze 23-24.01.2010

: 31-01-2010 18:37
autor: tomaszll
Ariel Ciechański pisze:Góry docieram 80 minut spóźniony - ale w sam raz na autobus o 11.05 do Karpacza. Próbuję jeszcze szczęścia u miejscowego Arona (busiarza)
- Jedzie pan przez Biały Jar
- Jadę
- A ile pan bierze
- 12 zł
- Eee to wolę PKS-em..,.
- To czekaj pan godzinę.
- Jaką godzinę?? Za 15 minut jedzie...

Przypomina mi to historię sprzed paru lat w Lądku Zdroju-chcieliśmy pojechać taxi do Javornika. Latem jechaliśmy do granicy za 16 PLN więc cena oparta o kilometry do Javornika powinna być rzędu 40 PLN. A Pan w taxi dacie stówkę, oczywiście, że nie dostał a myśmy zmienili plany.
Co do tego busa to wiekszosc kursow PKS odchodzi z dworca PKS do ktorego w Jeleniej Gorze trzeba dojechac MZK i troche zaplacic za bilet osobowy i bagazowy-wyjdzie 2*2,24 czyli stad ta roznica w zaokragleniu w gore do pelnych zlotowek 5 PLN.