Piątek, 5 lutego 2010.
Wracam do domu z pracy, a tata pełen entuzjazmu kieruje do mnie zapytanie: „Andrzej, a może by tak jutro na Ślężę?”. Ochoczo podchwytuję temat, uznając, że będzie to idealna trasa na rozruszanie mięśni przed przyszłotygodniowym wypadem w Góry Izerskie.
Sobota, 6 lutego 2010.
Jest pochmurno, żadne znaki na niebie i ziemi nie zwiastują zmiany pogody.
O 10 ruszamy spod parkingu nieopodal Przełęczy Kamienne Siodło w stronę Domu Turysty PTTK Pod Wieżycą. Stamtąd, żółtym szlakiem, kierujemy się przez zamkniętą (kolejne podejście, kolejny niefart) wieżę widokową na Wieżycy (wybudowana w latach 1905-1907, o wysokości 15m) ku połączeniu szlaków żółtego i niebieskiego, gdzie znajduje się wiata turystyczna, będąca miejscem posiłku. Dalej szlak wiedzie obok datowanych na lata 700-400 p.n.e rzeźb kultowych: panny z rybą oraz niedźwiedzia. Na szczycie ludzi niewielu, widoczność znikoma, a kościół filialny pod wezwaniem Nawiedzenia NMP z 1852r. otula szata mgły.
Posiłkujemy się w schronisku, następnie, mijając krzyż milenijny z 2000r., kierujemy się ku żelbetonowej wieży widokowej z okresu II wojny światowej, aby na własne oczy przekonać się, iż dzisiejszego dnia nici z widoków.
Droga powrotna wiedzie Drogą Ślężną, aż do Traktu Bolka, gdzie odbijamy w stronę Domu Turysty PTTK Pod Wieżycą.
http://picasaweb.google.pl/ecowarrior83/Sleza06022010#
Ślęża - 06.02.2010
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2087
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Super!Na Ślęży byłem rok temu, tez jakoś w lutym
I szedłem tym samym, żółtym szlakiem. Pamiętam, że przed Wieżycą jest całkiem niezłe podejście, zwłaszcza zimą. To była jednodniowa wyrpa?
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2087
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
- grzesievip3
- wędrowiec
- Posty: 265
- Rejestracja: 23-06-2009 15:00
- Lokalizacja: JUGÓW
ja byłem na Ślęży póżną jesienią,pogodę trafiłem piękną... jedyne co nie miło wspominam to ceny w schronisku
kilka fotek..
http://foto.onet.pl/alssc,0h5ggg14545s, ... ?D=1#mrv05
kilka fotek..
http://foto.onet.pl/alssc,0h5ggg14545s, ... ?D=1#mrv05
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
- grzesievip3
- wędrowiec
- Posty: 265
- Rejestracja: 23-06-2009 15:00
- Lokalizacja: JUGÓW
http://www.domturysty.net/ciekawostki.html
tam jest taka informacja:"Msze święte w każdą niedzielę od maja do pażdziernika. Teraz kościółek zamknięty ze względu na trwające wewnątrz prace wykonywane przez archeologów.
Każdego 1-go maja Msza na zewnątrz kościoła"
tam jest taka informacja:"Msze święte w każdą niedzielę od maja do pażdziernika. Teraz kościółek zamknięty ze względu na trwające wewnątrz prace wykonywane przez archeologów.
Każdego 1-go maja Msza na zewnątrz kościoła"
mareki pisze:http://www.domturysty.net/ciekawostki.html
tam jest taka informacja:"Msze święte w każdą niedzielę od maja do pażdziernika. Teraz kościółek zamknięty ze względu na trwające wewnątrz prace wykonywane przez archeologów.
Każdego 1-go maja Msza na zewnątrz kościoła"
Powinien ksiądz dla zdrowia co niedzielę wchodzić na górę a nie tylko od święta od maja do października. Po wysiłku fizycznym lepiej pracuje umysł więc i kazania są mądrzejsze.
Masyw Ślęży ma swój urok.
Ja ostatnio byłem tam pewnej lipcowej niedzieli.
Zdjęcia:
http://picasaweb.google.com/franek1982/ ... asywSlezy#
Ja ostatnio byłem tam pewnej lipcowej niedzieli.
Zdjęcia:
http://picasaweb.google.com/franek1982/ ... asywSlezy#
tomaszll pisze:mareki pisze:http://www.domturysty.net/ciekawostki.html
tam jest taka informacja:"Msze święte w każdą niedzielę od maja do pażdziernika. Teraz kościółek zamknięty ze względu na trwające wewnątrz prace wykonywane przez archeologów.
Każdego 1-go maja Msza na zewnątrz kościoła"
Powinien ksiądz dla zdrowia co niedzielę wchodzić na górę a nie tylko od święta od maja do października. Po wysiłku fizycznym lepiej pracuje umysł więc i kazania są mądrzejsze.
Jakoś mam wrażenie tomaszII, że raczej nie jesteś osoba zainteresowaną uczestnictwem we mszach, więc co powinien robić ksiądz, a co nie pozostaw ksiedzu i wiernym. Pomijam kwestię zimy i ilości zaintersowanych w tym czasie. Natomiast nikt Ci nie odbiera prawa do stwierdzenie, że Ci to przeszkadza.
mareki pisze:tomaszll pisze:mareki pisze:http://www.domturysty.net/ciekawostki.html
tam jest taka informacja:"Msze święte w każdą niedzielę od maja do pażdziernika. Teraz kościółek zamknięty ze względu na trwające wewnątrz prace wykonywane przez archeologów.
Każdego 1-go maja Msza na zewnątrz kościoła"
Powinien ksiądz dla zdrowia co niedzielę wchodzić na górę a nie tylko od święta od maja do października. Po wysiłku fizycznym lepiej pracuje umysł więc i kazania są mądrzejsze.
Jakoś mam wrażenie tomaszII, że raczej nie jesteś osoba zainteresowaną uczestnictwem we mszach, więc co powinien robić ksiądz, a co nie pozostaw ksiedzu i wiernym. Pomijam kwestię zimy i ilości zaintersowanych w tym czasie. Natomiast nikt Ci nie odbiera prawa do stwierdzenie, że Ci to przeszkadza.
W sumie powinienem napisać, że wysiłek fizyczny związany z wędrówkami w Masywie Ślęży to wspaniała rzecz.