Jeseníky 2-6 czerwiec 2010
: 09-06-2010 12:24
Sudecki Informator Turystyczny - Forum
https://forum.sudety.it/
Bohužel, ale čínská. S pozdravem a přáním hezkého dne.Pudelek pisze:z pewnością czeska
A już łudziłem się, że dwa tygodnie to wystarczająco dość czasu na refleksję, że ten gość zacznie wreszcie pisać na temat czyli o górach. Niestety, pierwszy mój wątek po tej przerwie - temat: wypad w Jeseníky, a już zasyfiony jakimiś bzdetami o chińskich komunistach...Pudelek pisze:jeszcze gorzej - wspierasz komunistów w Chinach
Lech pisze:A już łudziłem się, że dwa tygodnie to wystarczająco dość czasu na refleksję, że ten gość zacznie wreszcie pisać na temat czyli o górach. Niestety, pierwszy mój wątek po tej przerwie - temat: wypad w Jeseníky, a już zasyfiony jakimiś bzdetami o chińskich komunistach...Pudelek pisze:jeszcze gorzej - wspierasz komunistów w Chinach
Pewnie. Jak się idzie górskim szlakiem w deszczu, kiedy nie ma wiatru i jest bardzo ciepło, to lepiej pocić się i moknąć od środka w jakiejś kurtce z kapturem - zamiast dać swojemu ciału zupełnie swobodnie oddychać będąc lekko ubranym pod parasolem.Pudelek pisze:zatem napiszę centralnie o zdjęciach, które wrzuciłeś - ludzie z parasolkami w górach wyglądają idiotycznie. Nie ważne czy są czeskie czy chińskie.

Zawsze w przypadku moich postów nadrabiasz brak tych tłumów aż nadto. Poza tym nie chodzi tu o parasolkę, a o bzdurne insynuacje na temat wspierania chińskich komunistów i zasyfianie tym sposobem wątku.Pudelek pisze:Jakoś nie widzę tłumów zainteresowanych zadawaniem pytań (oczywiście poza parasolką)
Jak komuś wyraźnie nie chodzi o napisanie czegoś na temat wątku tylko zależy na sprowokowaniu pyskówki, to zamiast pisać o górach i prezentowanych na fotkach ukazujących dany teren, będzie się czepiał np. chodzenia w deszczu z parasolem, albo zabierania psa w góry i niezmiennie wynajdywał dziesiątki innych argumentów ad personam.Pudelek pisze: i to, że do obowiązkowego zestawu należy parasolka.
Lech pisze:A już łudziłem się, że dwa tygodnie to wystarczająco dość czasu na refleksję,
Słuszna rada. Zamiast odpowiadać na jego zaczepki pozwolę sobie podzielić się refleksją dotyczącą zwiedzenia obiektu uznanego w 2005 r. za jeden z 7 cudów Republiki Czeskiej - wodnej elektrowni Dlouhé Stráně. Koszty jej budowy dzięki daniu możliwości oszczędnego gospodarowania energią elektryczną zwróciły się w ciągu 7 lat. Przykro pomyśleć, że prace górnicze przy podobnej charakterem, choć mniejszej elektrowni w Młotach koło Bystrzycy Kłodzkiej, których zaawansowanie na koniec 1986 roku szacowano na około 70%, zostały przerwane, a w latach 1988-89 przeprowadzono prace zabezpieczające i wszelkie prace budowlane wstrzymano do odwołania. Wiążą się z tym faktem ogromne straty energii i konieczność zatruwania środowiska trującymi gazami cieplarnianymi z naszych elektrowni węglowych.apollo pisze:Może po prostu spróbuj ignorować takie posty.