Długo nie odwiedzałem Gór Odrzańskich, w końcu udało się wziąć parę dni wolnego w pracy, by wybrać się tam ponownie. W sumie, bez czajenia się po krzakach jest to możliwe jedynie raz lub dwa razy w roku, kiedy to dowództwo poligonu zezwala na zorganizowanie imprezy turystycznej na tym zwykle zamkniętym obszarze. Niestety, w tym roku doszło do znaczącego obostrzenia warunków wstępu: zakaz fotografowania na całym obszarze poligonu, pod rygorem nie wyrażenia zgody na zorganizowanie następnych imprez. Na szczęście, dokładnie tą samą trasą szedłem w 2011 roku, więc będę mógł wrzucić parę fotek z tamtej wyprawy.
Pár fotek z 2011 akcí, keď sem směřoval stejnou cestou, tak že letošní zákaz focení ve vojenském prostoru byl dodržen.
Na trasę wychodzę z Kozlova, spod restauracji u źródeł Odry.
Wioska wkrótce się kończy,
...a że leży wewnątrz poligonu, zewsząd straszą tablice:
Ponieważ w wiosce nie ma żadnego schroniska, muszę zabiwakować w lesie. Na szczęście, jeszcze przed rozpoczęciem imprezy, gdyż podczas jej trwania obowiązuje zakaz biwakowania.
Następnego dnia, spod punktu wejściowego przy Zielonym Krzyżu wchodzę na zwykle niedostępną drogę:
Pierwszą ciekawostką na trasie jest Smoleńska Łąka:
Brzozy nie zauważyłem.
Stawek na końcu rezerwatu:
Widok na okolice Fidloveho Kopce, skąd wypływa Odra.
Zbliżam się do Nowej Wsi nad Odrą.
Pożydowska pamiątka:
Tablica pamiątkowa informująca o wysiedleniu mieszkańców tej wioski.
Dokonało się:
Pamiętajcie o tym na wyborach, gdy będą was zachęcać do głosowania na maszerujących z pochodniami.
Tyle po nich pozostało:
Tą drogą schodzę do doliny Odry:
Most na Odrze:
Odra poniżej...
... i powyżej mostu:
Już na tym początkowym odcinku wyżłobiła głęboką dolinę:
Poniżej płynie sobie tak:
No i niestety odbija w teren, którym nie mogę pójść:
Skręcam w dolinę Strzeleńskiego Potoku, drogę do doliny Odry zagradza mi takowe ustrojstwo:
Strzeleński Potok:
Zbliżam się do pola rażenia strzelnicy Wielka Strzelna:
Na stoku widać pozostałości wioski Wielka Strzelna:
Droga dojazdowa na strzelnicę:
Zbliżam się do górnej partii wioski Wielka Strzelna, na której też znajduje się główny wododział Odry i Dunaju.
Był tu kościół, na szczęście nic poza kupką gruzu po nim nie pozostało:
Na pamiątkę postawiono obelisk:
Droga Libawa - Ołomuniec:
Kompleks obserwacyjny poligonu:
Stąd ważne szyszki oglądają wysiłki żołnierzy,
... a żołnierze na tych polach bawią się w wojnę:
Opuszczam centralną część poligonu kierując się w dolinę Lichniczki.
Po drodze można się przyjrzeć wychodniom łupków:
i łupkowym gołoborzom:
Uroczą doliną Lichniczki...
dochodzę do krańca poligonu...
i uroczej doliny Bystrzycy w rejonie Smilowskiego Młyna.
Ponieważ wszędzie stromo i nie ma dogodnego miejsca na biwak postanawiam zwiedzić tą dolinę, idąc w jej górną część.
Po drodze mijam klasyczne na tym terenie formy wietrzenia mrozowego.
Mijam przepiękny bród
i ciekawy most kolejowy:
Dom zbudowany z pozyskanego w okolicy łupka:
Mijam Magdaleński Młyn
i zaczynam podchodzić w górę doliny, by znaleźć dogodne miejsce na biwak, gdyż czuję już zmęczenie. Po drodze mam fajne widoki na dolinę Bystrzycy.
i zaczynającą się budzić przyrodę.
Zauważam nowo wybudowaną myśliwską ambonę. Postanawiam w niej przenocować, gdyż po deszczu podłoże jest mokre, a mam tylko tarpę, bivy bag i śpiwór.
Spało mi się w tym hotelu wyjątkowo dobrze:
Wychodząc z lasu wystraszyłem stado muflonów:
Doszedłem do krawędzi domaszowskiego kamieniołomu:
Widok na poligon:
Stacja kolejowa w Domaszowie. Tu kończę wędrówkę.
