Strona 1 z 1

30-31.10.2010 Masyw Śnieżnika

: 05-11-2010 22:39
autor: Ariel Ciechański
Aha słodka Góroholizacjo trwaj wieki!!!!
Ostatni weekend października nastrajał do kolejnej góroholizcji, choć od poprzedniej upłynęło zaledwie kilka dni. Dogaduję się ponownie z Małgosią i ruszamy w nieco zaniedbane przeze mnie Sudety. Tym razem nieodwiedzany od 9 lat Masyw Śnieżnika.
W sobotę rano Kotlina Kłodzka powitała nas przepiękną pogodą. Zwiedzamy w Bystrzycy Muzeum Filumenistyczne, myszkujemy po wąskich uliczkach...

Obrazek

Wypijamy pyszną kawę w kafejce nieopodal dworca PKS i udajemy się autobusem do Międzygórza. Tu nasze oczy chłoną prawdziwe perły architektury...

Obrazek

Obrazek

Ruszamy niebieskim szlakiem pod górę... Ach jak miło i przyjemnie się idzie w taką pogodę...

Obrazek

Obrazek

Następnie łapiemy szlak zielony z Marii Śnieżnej. Pod szczytem Czarnej Góry, żeby nie dublować trasy przechodzimy na pustą i wygodną drogę transportową do przekaźnika RTV. Na samym szczycie na Wieży spotykamy pierwszych dzisiaj turystów. Ze szczytowej wieży roztacza się wspaniała panorama...

Obrazek

Obrazek

Ruszamy przez Żmijowiec w kierunku schroniska pod Śnieżnikiem. Kontemplujemy widoki dalsze...

Obrazek

... i te bliższe...

Obrazek

W końcu w akompaniamencie porywistego wiatru docieramy do schroniska.

Obrazek

Jeszcze nienajlepszy zachód słońca...

Obrazek

... i można raczyć się "Opatem" i snuć rozmowy z innymi turystami.
Kilka słów o samym schronisku. Zacznę od tego co in minus. Sporą wadą jest, że Jacek zaczyna sprzedaż miejsc od droższych pokoi. Dodatkowo ich standard, cóż od ostatniej wizyty się nie poprawił i nie był wart 35 zeta od łba plus złotówka za prysznic. A teraz o plusach dodatnich. Ciepła woda była cały czas. Dodatkowo w schronisku było bardzo ciepło, chociaż zajęta była może połowa miejsc. Jedzenie dobre, duży wybór i w znośnych cenach. A i chlebuś był zdecydowanie świeżutki. Sam Jacek też raczej chętny do pomocy. A i bufet ztcp otwarty aż do skutku :-).

Niedziela budzi już nas nie tak piękną pogodą jak sobota. Dość nisko wiszące chmury nie nastrajają optymistycznie. Po dobrym śniadanku ruszamy ku górze. Szybko wiemy, że z widoków na szczycie nici...

Obrazek

Tak, Śnieżnik strzelił focha na całego... Jedynie momentami się przejaśniało...

Obrazek

Szczyt okazał się jednak niezbyt gościnny...

Obrazek

Od razu więc ruszamy do źródeł Moravy

Obrazek

Odwiedzamy też słonika

Obrazek

... i ze smutkiem patrzymy na to co zostało z czeskiego schroniska ks. Liechtensteina położonego obok. Cóż. Kofola i smażeny syr dopiero za 2 godziny :-(

Obrazek

Czasami napotykamy relikty minionych czasów...

Obrazek

A wiatr rozgonił chmury....

Obrazek

Czeski szlak czerwony okazuje się być widokowym. Czasami z chmur ukazują się nawet Jesionki.

Obrazek

W końcu docieramy na upragnione hranolki, syr, tatarkę i kofolę do czeskiego schroniska Chata Navrsi. Jak głosi kartka w oknie poza seoznem jest czynna tylko weekendy... A my tak narzekamy na PTTKi...

Obrazek

Kontynuując wyprawę żółtym szlakiem docieramy do Stribrnic. Stąd niebieskim szlakiem ruszamy na ostatni etap naszej wędrówki.
Już na wstępie było siostro do broni, siostro do broni bo bydło nas goni...

Obrazek

Obrazek

Idziemy połoninką i chłoniemy widoki...

Obrazek

Obrazek

Mijamy bunkry...

Obrazek

I ukazuje się na panorama Starego Miesta pod Sneznikiem

Obrazek

Dzień kończymy "Holbą" w Panskym Domu i zaczynamy odwrót na niziny. We Wrocławiu okolicy dworca przez 40 minut nie znajdujemy nic godnego do spędzenia tam czasu do odjazdu pociągu. A w takich Hanuszowicach na stacji jedna knajpa, a przed dworcem druga. Aż chciało się wracać z powrotem do Czech.

Całość zdjątek tradycyjnie na Picasie

: 06-11-2010 21:47
autor: baniak
:D Ariel Świetna wyprawa!!!wracam w środe z Niemiec i już nie moge doczekać się smaku i widoku mojej Umiłowanej małej Ojczyzny -Śnieżnickiej Krainy.Dzięki twojej relacji jestem bliżej domu :wink:

: 06-11-2010 22:43
autor: Ariel Ciechański
baniak pisze:Dzięki twojej relacji jestem bliżej domu :wink:


Cała frajda po moje stronie ;-) Nawet o Tobie na tej wyprawie pomyślałem ;-)

: 06-11-2010 23:52
autor: Alicja
Fakt - jak Śnieżnik to baniak. Pozdrawiam.
Ariel wypoczywał czynnie w Masywie, a ja spacerowałam w tym czasie po Parku Oliwskim - też było pięknie. Ostatni weekend października podarował nam ciepłe dni.

: 07-11-2010 10:25
autor: Satan
Alicja pisze:Ariel wypoczywał czynnie w Masywie, a ja spacerowałam w tym czasie po Parku Oliwskim - też było pięknie. Ostatni weekend października podarował nam ciepłe dni.


To całkiem niedaleko miałaś do Pachołka i innych wzgórz Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, a tam już nawet namiastkę pogórza mamy. :mrgreen:

: 07-11-2010 14:45
autor: Spirit
Oj kuszą takie fotki, może wkońcu w przyszłym roku uda mi się tam zawitać...

: 07-11-2010 15:48
autor: buba1
baniak pisze: wracam w środe z Niemiec i już nie moge doczekać się smaku i widoku mojej Umiłowanej małej Ojczyzny -Śnieżnickiej Krainy.Dzięki twojej relacji jestem bliżej domu :wink:


o dobra wiadomosc! kiedy na suchon jedziemy???? :D


musze sie w koncu wybrac te czeskie bunkry zwiedzic!

: 07-11-2010 21:44
autor: ecowarrior
Aha słodka Góroholizacjo trwaj wieki!!!!
Amen :D

Bardzo cenna informacja:
Jak głosi kartka w oknie poza seoznem jest czynna tylko weekendy

Obrazek

No to październik pożegnałeś godnie, nawet bardzo godnie :P

: 07-11-2010 22:27
autor: buba1
ecowarrior pisze:
Aha słodka Góroholizacjo trwaj wieki!!!!
Amen :D



:D :D :D

Re: 30-31.10.2010 Masyw Śnieżnika

: 07-11-2010 23:28
autor: Michał
[quote="Ariel Ciechański"]
Czasami napotykamy relikty minionych czasów...

Obrazek

Arielu, to nie tak. Te tablice zostały postawione po Schengen, Wcześniej były podobne, emaliowane, niekiedy z dopiskiem "vstup zakazan" czy jakoś tak.


I ukazuje się na panorama Starego Miesta pod Sneznikiem


To szedłeś "torem przeciwnym do zasadniczego", kiedy szliśmy tędy podczas bodajże 3 zlotu forum, oczywiście z wątkiem kolejowym.
Pozdrawiam
[quote]

Re: 30-31.10.2010 Masyw Śnieżnika

: 07-11-2010 23:30
autor: Strider
[quote="Ariel Ciechański"]

Tu nasze oczy chłoną prawdziwe perły architektury...

Obrazek

z tego co pamiętam kiedyś spałem w tej perełce :)

: 07-11-2010 23:36
autor: Michał
buba1 pisze:musze sie w koncu wybrac te czeskie bunkry zwiedzic!


[OT], tak na marginesie, Buba, a słyszałaś, jak GDAKA wywaliła 2 mln zł, żeby na Warmii przenieść 50 m bunkier hitlerowski? :lol: :lol: :lol:
pzdr

: 08-11-2010 09:05
autor: mareki
Dlaczgo wywaliła? Więcej razy było "nie wywaliła", a szkoda.

: 08-11-2010 11:52
autor: Pudelek
Michał pisze:
buba1 pisze:musze sie w koncu wybrac te czeskie bunkry zwiedzic!


[OT], tak na marginesie, Buba, a słyszałaś, jak GDAKA wywaliła 2 mln zł, żeby na Warmii przenieść 50 m bunkier hitlerowski? :lol: :lol: :lol:
pzdr


skoro państwo może wydawać miliony na różne bezsensowne rzeczy to fajnie, że tym razem poszło to na przeniesienie bunkra, a nie jego zniszczenie