Masyw Śnieżnika 25-27.02.2011

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Red-Angel
podróżnik
Posty: 186
Rejestracja: 25-12-2010 23:26
Lokalizacja: Wrocław

Masyw Śnieżnika 25-27.02.2011

Postautor: Red-Angel » 04-03-2011 00:14

No to moja mała relacja z wypadu w Masyw Śnieżnika w ramach Rajdu Zimowego 2011 D.A. Redemptor.

Piątek, 25 lutego 2011

Wyjechaliśmy z Wrocławia pociągiem do Bystrzycy Kłodzkiej o godz. 18.33 (chociaż o godz 18.20 stał jeszcze pociąg do Bystrzycy, z planową godziną odjazdu 17.40 ;) ). Przyjechał planowo na miejsce, gdzie nastąpiło nocne zwiedzanie miejscowego rynku i po odnalezieniu prawidłowej drogi ruszyliśmy w stronę Góry Iglicznej. Najpierw szliśmy Sudeckim Szlakiem Konnym, który później połączył się z żółtym szlakiem turystycznym. Na dużej części trasy droga była zaoranym polem, ale dzięki temu, że były temperatury minusowe, a ziemia zamarznięta szło się w miarę dobrze. Na Górę Igliczną (845 m.) weszliśmy ok. północy. Nocleg był w pobliskim schronisko "Na Iglicznej". Swoją droga w schronisku jest bardzo miła obsługa i ładne widoczki z tarasu (i taki sam z okna pokoju, w którym spałem).

Sobota 26 lutego 2011

Pobudka o 8, śniadanie i powolne wyjście w trasę. Najpierw czerwonym szlakiem zeszliśmy do Międzygórza, mijając po drodze zaporę na rzece Wilczka.
Obrazek
W Międzyrzeczu zobaczyliśmy wodospad Wilczki oraz jednego pasjonata wspinaczki lodowej.
Obrazek
Idąc dalej przez miasto spotkaliśmy jakiegoś psa, który wysępił od nas kiełbasę, ale ten nie poszedł za nami tylko został na miejscu (nie tak jak Beagle) ;). Z miasteczka wyszliśmy czerwonym szlakiem udając się do schroniska "Na Śnieżniku".
Obrazek
Dalej szybki spacerek na szczyt Śnieżnika (1425 m), z którego rozpościerały się bardzo ładne widoki.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Po podziwianiu widoków nadszedł czas na zejście ze szczytu, a właściwie na zjechanie z niego. Był ładny, twardy śnieg i trza było to wykorzystać. Zjechaliśmy więc sobie na plastikowych jabłuszkach aż do schroniska :P Reakcje ludzi na nasz zjazd były różne, od rozbawienia po zaciekawie :) Dalej szliśmy nadal czerwonym szlakiem w kierunku Czarnej Góry, po drodze przechodząc przez długi grzbiet Żmijowca (1153 m). Z niego również rozpościerały się ładne widoczki.
Obrazek

Obrazek
Zbliżając się do Czarnej Góry (1205 m) mogliśmy oglądać grę świateł i kolorów związaną z zachodzeniem słońca. Tak wyglądał Śnieżnik w kolorowej poświacie
Obrazek
Na szczycie Czarnej Góry byliśmy już po zachodzi słońca, a schodząc ze szczytu podziwialiśmy lecące na niebie ISS oraz wachadłowiec "Discovery", który "gonił" tą stację podczas swojego ostatniego lotu :) Bardzo ciekawie to wyglądało. Następnie zielonym szlakiem doszliśmy do schroniska "Na Iglicznej".

Niedziela 27 lutego 2011

Po powolnej pobudce, zszedłem na śniadanie, które zjadłem w schroniskowej stołówce podziwiając jednocześnie słońce, które wyszło zza okolicznych gór. Po posiłku oraz spakowaniu rzeczy ruszyliśmy najpierw zielonym, a potem niebieskim szlakiem w stronę Siennej, gdzie była cała masa narciarzy.
Obrazek
Następnie poszliśmy asfaltową drogą wiodącą do Kletna. Po drodze weszliśmy do Starej Kopalni Uranu, po której zostaliśmy oprowadzeni przez przewodnika. Mówił on w bardzo ciekawy i interesujący sposób, co sprawiło, że czas zwiedzania minął bardzo szybko. Na trasie wycieczki spotkaliśmy 3 nietoperze, które nie zwracały żadnej uwagi na kręcące się wokół nich grupy turystów. Po wyjściu z kopalni doszliśmy do Kletna, a dalej żółtym szlakiem aż do Stronia Śląskiego. Po dojściu okazało się, że mamy ok. 1,30h czasu do autobusu, który poświęciłem na spacerek po mieście i szukanie otwartego sklepu.

PS. Wie ktoś kim był Petr Sedlák?

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 04-03-2011 09:53

Petr Sedlak to chyba piłkarz (choć w necie są np. oferty sprzedaży kół do samochodu Petra Sedlaka :D)

na Iglicznej mieliście rezerwację, czy szliście na czuja?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4999
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 04-03-2011 10:34

az dziwne ze nie spotkaliscie nigdzie baniaka!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Red-Angel
podróżnik
Posty: 186
Rejestracja: 25-12-2010 23:26
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Red-Angel » 04-03-2011 11:41

Pudelek pisze:na Iglicznej mieliście rezerwację, czy szliście na czuja?
Mieliśmy rezerwację, więc szliśmy spokojni o nasz los noclegowy.

buba1 pisze:az dziwne ze nie spotkaliscie nigdzie baniaka!
Heh, no rzeczywiście. Nie pomyślałem żeby się z nim skontaktować bo mam jego czapkę-uszatkę, która leży u mnie na biurku.


Wróć do „Relacje z wypraw”