Kłodzkie okolice- naziemnie i podziemnie
Kłodzkie okolice- naziemnie i podziemnie
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
https://picasaweb.google.com/czeburiek/201106_KlodzkieOkolice#5615403155368475218
Oo, rozdzielnia okapturzona ze stycznikiem SM3 produkcji Fael Ząbkowice Śl. i transformatorem 230/24 V.
https://picasaweb.google.com/czeburiek/201106_KlodzkieOkolice#5615405388383045554
To mogła być sortownia urobku z kamieniołomu.
https://picasaweb.google.com/czeburiek/201106_KlodzkieOkolice#5615405856810986818
Od wakacji rusza modernizacja.
przyjemna wyprawa, pzdr
Oo, rozdzielnia okapturzona ze stycznikiem SM3 produkcji Fael Ząbkowice Śl. i transformatorem 230/24 V.
https://picasaweb.google.com/czeburiek/201106_KlodzkieOkolice#5615405388383045554
To mogła być sortownia urobku z kamieniołomu.
https://picasaweb.google.com/czeburiek/201106_KlodzkieOkolice#5615405856810986818
Od wakacji rusza modernizacja.
przyjemna wyprawa, pzdr
https://picasaweb.google.com/czeburiek/ ... 3429481634
Niesamowite zdjęcie, jak kadr z gry komputerowej! Aż ustawiłem na tapetę z wrażenia
A jak to jest z nocowaniem w twierdzy? Każdy może z marszu tam wejść i kimać, czy potrzeba jakieś zgody? Czy też nawet zgoda nic nie daje, a Wy byliście tam na dzika? :>
Niesamowite zdjęcie, jak kadr z gry komputerowej! Aż ustawiłem na tapetę z wrażenia
A jak to jest z nocowaniem w twierdzy? Każdy może z marszu tam wejść i kimać, czy potrzeba jakieś zgody? Czy też nawet zgoda nic nie daje, a Wy byliście tam na dzika? :>
Kurak pisze:
A jak to jest z nocowaniem w twierdzy? Każdy może z marszu tam wejść i kimać, czy potrzeba jakieś zgody? Czy też nawet zgoda nic nie daje, a Wy byliście tam na dzika? :>
nocleg w twierdzy jest mozliwy dla wiekszych grup jak zglosic sie wczesniej i dogadac z obsluga.
2 lata temu na twierdzy byl zorganizowany oficjalny zlot bunkrowca, wiec ekipa miala juz tam znajomosci i teraz po prostu przyjechali w odwiedziny do znajomych. A my sie zalapalismy z nimi.
Na dziko moze byc problem- mijalismy budke straznika, dwa szlabany i jedna krate..
Ponoc miejscowi nieraz wbijaja sie na dziko, wspinajac po pionowych scianach zewnetrznych fortu albo przez jakies dziury. Ale wtedy juz nie ma szans np. na ognisko bo straznicy sie jednak noca kreca (do nas dwa razy przychodzili)
za to w mlotach wejscie do tego korytarza co sa zdjecia bez problemu. Wejscie do reszty korytarzy tez mozliwe acz trzeba nie wpasc na straznika. Mysmy akurat na niego wlezli, wiec reszta podziemnego systemu nastepnym razem
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...