Główny Szlak Sudecki 25.04-06.05.2011

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
seb_135
wędrowiec
Posty: 394
Rejestracja: 03-02-2009 21:31
Lokalizacja: Opole

Postautor: seb_135 » 17-06-2011 02:19

chylę czoła. zwłaszcza za umiejętność mobilizowania się i napierania samemu. to jest dopiero hart ducha. utonąłem w Twojej relacji i już jestem stracony. my na swoją próbę ruszamy 1. lipca, ale już teraz nie będę umiał na pewno usiedzieć spokojnie.
"following our will and wind we may just go where no one's been"

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 17-06-2011 07:57

Ja też jestem pod wrażeniem :shock: Rok temu mi i WLKP-owi się nie udało. W tym roku będę próbował, ale raczej pod koniec lipca. Oj, zapowiada się tłok na szlaku

Waldi 449
podróżnik
Posty: 200
Rejestracja: 12-12-2009 22:24
Lokalizacja: Nowa Ruda

Postautor: Waldi 449 » 17-06-2011 11:17

..gratuluję super wyprawy, fajnej relacji i fotek...wielki szacunek za walkę z kilometrami,pogodą a szczególnie z samotnością-wszak człowiek to istota stadna ....
życie jest piękne ale jest tylko jedno...

tirpiz
łazik
Posty: 97
Rejestracja: 01-03-2010 21:49
Lokalizacja: Legnica

Postautor: tirpiz » 17-06-2011 11:36

Gratuluję chłopie!
Świetnie to opisałeś, nie mogłem przestać czytać.
Zgadzam się też w 100% z Bubą - ruszaj teraz na inne szlaki. Tyle jeszcze pięknych miejsc do zadeptania...
Do zobaczenia na szlaku, albo... w mieście ;-)
...nie ma szans bez ryzyka, życia bez napięć a drogi bez niebezpieczeństw...

Kurak
tramp
Posty: 15
Rejestracja: 13-05-2011 12:31
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Kurak » 17-06-2011 20:42

Fajny tekst :) Tym uważniej czytałem, że sam w sierpniu wybieram się w te okolice, też na moją pierwszą wyprawę "z plecakiem". Co prawda mam zamiar luźniej potraktować trzymanie się GSSu, ale Twoja relacja była dla mnie cenna jako źródło wiedzy, thx :).
No i piszesz zdecydowanie fajniejszym językiem od autora podręcznika, którego wkuwanie przeszkadzało mi w lekturze relacji :P

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2432
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 17-06-2011 23:07

Nie no!! Przazacnie!!

Pogratulować wyprawy i realizacji celu. Fajnie całość się czyta, widać, żeś do świata pozytywnie nastawiony :D
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
gosper
łazik
Posty: 59
Rejestracja: 28-02-2011 14:00
Lokalizacja: DKL

Postautor: gosper » 18-06-2011 08:11

Rozwaliłeś mnie trochę... :) Szkoda że nie wiedziałem, że szukasz noclegu w Dusznikach bo z chęcią przekimałbym Cię u siebie, uraczył wiśniówką i wysłuchał tej relacji na żywo :D Uwielbiam tak pozytywnie zakręconych ludzi!!!
"Patrzyli na te same góry, na te same drzewa, ale każde z nich widziało je inaczej..." — Paulo Coelho

Awatar użytkownika
maciejowy
łazik
Posty: 55
Rejestracja: 17-04-2011 23:16
Lokalizacja: Legnica

Postautor: maciejowy » 19-06-2011 11:37

gosper pisze:Rozwaliłeś mnie trochę... Szkoda że nie wiedziałem, że szukasz noclegu w Dusznikach bo z chęcią przekimałbym Cię u siebie, uraczył wiśniówką i wysłuchał tej relacji na żywo Uwielbiam tak pozytywnie zakręconych ludzi!!!


będę miał Twoją propozycje na uwadze następnym razem gdy będę w Dusznikach :)


tirpiz pisze: Zgadzam się też w 100% z Bubą - ruszaj teraz na inne szlaki. Tyle jeszcze pięknych miejsc do zadeptania...
Do zobaczenia na szlaku, albo... w mieście


już wiem co będzie moją następną ambitną wyprawą, po cichu zaczynam myśleć sobie nad "spacerkiem" dookoła Polski :)

o proszę toż Ty też z Legnicy jesteś :):)

kata
podróżnik
Posty: 128
Rejestracja: 18-06-2011 13:33
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kata » 20-06-2011 21:05

no kolego :) ekstra!
Twoja fantastyczna relacja uratowała mnie przed utratą resztek sił podczas zakuwania do ostatnich egzaminów.Chwilami zaś popłakałam się ze śmiechu :)
czekam na dalsze relacje!

Kata

Awatar użytkownika
maciejowy
łazik
Posty: 55
Rejestracja: 17-04-2011 23:16
Lokalizacja: Legnica

Postautor: maciejowy » 20-06-2011 21:13

kata pisze:Chwilami zaś popłakałam się ze śmiechu


a co tak rozbawiło Cię, jeśli mogę spytać ?:)

kata
podróżnik
Posty: 128
Rejestracja: 18-06-2011 13:33
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kata » 20-06-2011 22:10

genialny jest Czech- poliglota.
I kolejny akapit " jeżeli w Karpaczu też pada to się zastrzelę".
No i jeszcze wilki głodnej jak ch... :)

Przez tą relację po prostu jakoś tak się płynie. A jak połączyć to ze zdjęciami i Twoimi śmiesznymi minami to naprawdę wychodzi z tego super relacja. Nigdy nie pomyślałabym, że opisanie takiego szlaku może być tak interesujące. Aż nabrałam sama ochoty, żeby przynajmniej jakiś większy kawałek ( bo na całość w tym roku nie wystarczy czasu) zrobić!

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4403
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 03-07-2011 12:53

maciejowy pisze:[

już wiem co będzie moją następną ambitną wyprawą, po cichu zaczynam myśleć sobie nad "spacerkiem" dookoła Polski :)
)


pewnie to juz znasz, ale jesli nie to polecam lekture stronki :-)
http://dookolapolski.2net.pl/index.php
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

lukas_jg
turysta niedzielny
Posty: 5
Rejestracja: 30-07-2011 22:09
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: lukas_jg » 31-07-2011 17:06

Może trochę po czasie ale wielkie gratulacje :) Zdjęcia z wyprawy bardzo fajne. Ja planuję przejść ten szlak z dziewczyną. Termin jeszcze nieznany. Pozdrawiam! :)

Awatar użytkownika
Spirit
podróżnik
Posty: 227
Rejestracja: 21-07-2008 00:13
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Spirit » 01-08-2011 21:35

Ech, po przeczytaniu takich relacji zawsze nachodzą mnie myśli jakie te moje wszelkie "mini wyrypy" i tym podobne są nędzne i to, że prędzej bym padła gdzieś na poczzatku niż dotarła do celu :) Gratuluję determinacji.

Awatar użytkownika
Sico2
podróżnik
Posty: 137
Rejestracja: 07-10-2012 13:53
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Sico2 » 09-01-2013 11:55

Idę ja sobie dalej i … zaprawdę powiadam Wam… zejście do Sokołowska z Lesistej jest masakryczne. Naprawdę jest tam cholernie stromo.


Wydaję mi się, że coś z tym zejściem zrobiono w ostatnich czasach, bo widziałem kilka innych opisów kolegów z forum i strasznie wspominali ten kawałek. Szedłem tam w październiku 2012 i naprawdę był wyśmienity. Znaczy się, stromy i dość ciężko go znaleźć gdyż najpierw są znaki po prawej na wysokich drzewach Zdjęcie Zdjęcie2 a poźniej jest mocno w dole po lewej i go przeoczyłem łatwo, bo droga na wprost jest ładna i szeroka, więc się leci z górki.

Zostało mi tylko jeszcze wejście na Bukowiec i potem prosto do schroniska. Na mojej drodze pojawił się płot... na szlaku płot. Ni cholery nie da się go obejść, trzeba przejść. U podnóża Bukowca znajduje się jakiś stary cmentarz niemiecki.

Wiesz co, przez ten płot nie wszedłem na Bukowiec poraz drugi odkąd nie mogłem znaleźć szlaku za nim. Po prawo było jakieś błotniste wejście na polane które wyglądało na wejście do lasu,ale odkąd zaczęło tam jakieś 50 krów na mnie iśc, wziąłem nogi za pas i zawróciłem. Jakoś nie lubię stworzeń większych ode mnie. Zawróciłem i zielonym poszedłem do Unisławia Śl. :)
Pamiętasz jak się idzie tym szlakiem na szczyt, prosto za mostem, czy w prawo bramą na krowy? Bo tym razem za 3cim podejściem, chcę tam w końcu wleźć :P


Wróć do „Relacje z wypraw”