Ślęża nieznana czyli śladami ZGV...

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Human
stary wyga
Posty: 1085
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 15-01-2014 09:50

Gryf, Leuthen- Panowie, trochę powagi proszę!

Powszechnie wiadomo bowiem, że w Ślęży ukryto podziemną fabrykę niemieckich latających spodków, powszechnie znanych jako Vrille. I to ją teraz powinniście znaleźć. Dla ułatwienia dodam, że fabryka ta została przeniesiona w 1945 z kompleksu Riese.

Jak już znajdziecie to sprawdźcie może jakiś będzie na chodzie. Jak takim wyskoczycie na piwko to dopiero będzie sensacja :lol:

Awatar użytkownika
rafal.zwdh
tramp
Posty: 29
Rejestracja: 01-11-2013 10:56
Lokalizacja: Ślęża/Sobótka/JMK

Postautor: rafal.zwdh » 16-01-2014 22:42

Johan podobno sporo dobrego zdziałał dla Ślęży pod kątem turystyki i dlatego całe tamte towarzystwo Ślężańskie, które odnawiał źródełka postanowiło pozostawić oryginalną tablice, pomimo że w planach miała być nowa po polsku.
Jeden z członków podobno "gloryfikował to co niemieckie i deptał to co polskie"
Dzięki niemu pozostała oryginalna tablica zamiast Jana.


Taka ciekawostka. Nowe tablice (jak np. Źródło Ślężan, czy Źródło Anny) Zostały wykonane z tych samych kamieni co kamienne elementy ławek koło Mnicha. Jak ktoś był spostrzegawczy to można było się domyśleć np po kształcie kamieni. Wszystkie zostały znalezione w tym samym miejscu.

Leuthen
stary wyga
Posty: 1603
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 17-01-2014 09:07

Gryf pisze:A potem pójdzie po nas fama, że to lisy jamy na Ślęży kopią?

"Lisy mają nory [...]" :wink:

Human pisze:Powszechnie wiadomo bowiem, że w Ślęży ukryto podziemną fabrykę niemieckich latających spodków, powszechnie znanych jako Vrille. I to ją teraz powinniście znaleźć. Dla ułatwienia dodam, że fabryka ta została przeniesiona w 1945 z kompleksu Riese.

Pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić. Otóż wyznacznikiem terenów, z których operowały latające dyski V-7 (Vrill, Haunebu itd. :wink: ), było m.in. znajdowanie się w pobliżu "Muchołapki". Koło "Riese" jest - w Ludwikowicach. Widziałeś gdzieś taką koło Ślęży? :lol: Od razu mówię, że "Muchołapki" w Wałbrzychu odpadają, bo to za daleko :P :mrgreen:

Human
stary wyga
Posty: 1085
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 17-01-2014 09:33

Tam koło Ślęży, widziałem taką w Siechnicach! To jest dopiero odkrycie! :lol:

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1795
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 17-01-2014 14:48

Się śmiejecie a ja się pytam co w takim razie robił tam niejaki H. Himmler? Bo chodzą słuchy, że szukał tam jakiegoś kamienia o gigantycznej mocy czy nawet samego świętego Graala, w związku z przynależnością do Thule :wink:

Leuthen
stary wyga
Posty: 1603
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 17-01-2014 15:16

Human pisze:Tam koło Ślęży, widziałem taką w Siechnicach! To jest dopiero odkrycie! :lol:

Ale na Ślęży bazy V-7 nie było. Jeśli twierdzisz inaczej, dawaj na to kwity! :twisted: :D

W Siechnicach "Muchołapka" stoi dlatego, że baza V-7 była we Wrocławiu (oczywiście pod ziemią - w końcu pod stolicą Śląska mamy drugie, podziemne miasto - było o tym np. w powieści "Festung Breslau" Krajewskiego :wink: ). Widać, że nie czytałeś literatury przedmiotu, przede wszystkim prac ufologa Igora Witkowskiego oraz "papieża >>Riese<<" Jerzego Cery, który w swej bestsellerowej publikacji z 1998 r. "Tajemnice Gór Sowich" dość autorytatywnie stwierdził, że latającym spodkiem mógł uciec 6 maja 1945 r. z obleżonego Wrocławia gauleiter Karl Hanke :shock:

Human
stary wyga
Posty: 1085
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 18-01-2014 11:59

Nie no, Mein Leuthen! Przecież to zdaje się właśnie klasyk literatury tematu (proszę wstać) Wielki Igor Witkowski (można usiąść) pisał zdaje się o V-7 w kontekście Ślęży (można spróbować przestać się śmiać).

Gryf
obieżyświat
Posty: 746
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 18-01-2014 12:08

Panowie gdzieś na necie można znaleźć film o tym jak to Pan Wersalka opowiada jakoby w Kowarach uran wydobywały dzieci łyżeczkami.
Takie treści wpisują się w kanon pewnego zawodnika, który stwierdził, że hoduje rzepę na Wenus, ma więcej medali niż Jaruzelski a w kosmos lata rakietą napędzaną na twarożek. Jest to bardzo zabawne, mimo tego, że ów zawodnik, jest pensjonariuszem szpitala psychiatrycznego.
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)

www.bushcraft.pl

MaciekG
tramp
Posty: 15
Rejestracja: 28-12-2013 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MaciekG » 18-01-2014 15:20

usunięte
Ostatnio zmieniony 08-12-2015 22:24 przez MaciekG, łącznie zmieniany 1 raz.

Gryf
obieżyświat
Posty: 746
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 18-01-2014 15:22

MaciekG pisze:Czy to prawda, że w okolicy Husyckich Skałek istnieją znaki graniczne(krzyże solarne)?


Tak, na szlaku po wyżej.
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)



www.bushcraft.pl

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1795
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 19-01-2014 20:36

I coście odkryli na tej wyprawie? Byście się podzielili z ludem pracującym :wink:

Leuthen
stary wyga
Posty: 1603
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 19-01-2014 23:02

Dolnoślązak pisze:I coście odkryli na tej wyprawie? Byście się podzielili z ludem pracującym :wink:

Szukaliśmy m.in. źródła w pobliżu Rozdroża Hultaja (pardon, Holteia :D ), zaznaczonego na niemieckich mapach, ale nie znaleźliśmy (choć Gryf wytypował jeden obiekt "źródłopodobny" :wink: ).
Ja osobiście wyniosłem z tej wyprawy osobistą znajomość z Tropem (która zaowocowała ciekawymi informacjami o pewnym obelisku - niegdyś ulokowanym koło Jaworzyny Śląskiej, a obecnie w Świdnicy, który nie tylko zmienił w ciągu 100 lat lokalizację, ale i przeznaczenie :) ) oraz mnóstwo fajnych wspomnień i zdjęć jesiennej Ślęży (bo taka dziś była pogoda i krajobraz...). Ponadto wszyscy wszystkim coś obiecali (kwitnie handel wymienny książkami i informacjami :) ).

Gryf
obieżyświat
Posty: 746
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 20-01-2014 02:52

Hazmburk pisze:Przedwojenną nazwę "Jahnquelle" dla obecnego Źródła Świętego Jana, upamiętniającą F.L. Jahna, podaje T. Przerwa w swojej książce "Odkryli dla nas piękno gór" (s. 187).



To mnie nie nie dziwi. T. Przerwa to historyk z rzetelnym warsztatem. Sądzę, że pan Przerwa solidnie przekopał archiwum ZGV.


Hazmburk pisze:W takim razie byłaby to nie wpadka Planu, a błąd powielony przez Plan za SGTS, który również podaje współczesną nazwę "Źródło Świętego Jana".



Błąd! Raz jeszcze proszę abyś zwrócił uwagę na blibliografię SGTS hasła tego źródła. Podpowiedź - 367. Rok wydania mapy Masywu Ślęży 2002. Rok wydania XX t. SGTS - 2005.

Hazmburk pisze:Trzeba by jeszcze sprawdzić, czy Jahnquelle nie nosiło wcześniej (przed 1929 r.) nazwy Sankt Johann Quelle.



Przyjrzyj się uważnie tablicy z nazwą źródła a zobaczysz, że "Sankt Johann Quelle" jest tylko i wyłącznie nadinterpretacją nazwy tego źródła z napisu widniejącego na tablicy w postaci skrótów. Zobacz, "Fr." przeczytano jako "St." , "Jahn" jako "Johann" zostało błędnie odczytane a autor tego terminu pewnie błędnie jeszcze zapamiętał całość i zapewne w ten sposób do dziś pokutuje ta nazwa w literaturze. Jednym z powodów zapewne był kształt czcionki, który uniemożliwiał czytanie i doprowadzał do fantazjowania.

Będę próbował dotrzeć do dwóch pozostałych źródeł bibliograficznych dotyczących tego hasła. Być może autorzy mapy z 2002 roku również posiłkowali się tymi materiałami w trakcie redagowania treści?

Hazmburk pisze:Że w SGTS są błędy, też nie zaprzeczam. Cóż, trudno ich uniknąć przy tak dużym i pod wieloma względami pionierskim dziele encyklopedycznym. Natomiast trudno jeszcze rozstrzygać, czy ten konkretny przypadek to jest błąd, czy - jak twierdzą niektórzy komentatorzy na Fotopolsce - świadoma zmiana nazwy.


Komentatorzy na Fotopolse podpierają się bezkrytycznie źródłami typu mapy Planu. Świadoma zmiana nazwy zasugerowana błędem w literaturze.

Hazmburk pisze:Trzeba by było przede wszystkim zbadać, skąd się wzięła nazwa "Sankt Johann Quelle" podawana przez SGTS. Czyli mamy analogiczny problem jak w przypadku Diabelskiej Ambony.


Mam powody przypuszczać, że ten termin to zwykły slogan; wyssany z palca "nowotwór".



rafal.zwdh pisze:Johan podobno sporo dobrego zdziałał dla Ślęży pod kątem turystyki i dlatego całe tamte towarzystwo Ślężańskie, które odnawiał źródełka postanowiło pozostawić oryginalną tablice, pomimo że w planach miała być nowa po polsku.


Oczywiście masz na myśli Fr. L. Jahna?
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)



www.bushcraft.pl

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1007
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 20-01-2014 20:07

Gryf pisze:Błąd! Raz jeszcze proszę abyś zwrócił uwagę na blibliografię SGTS hasła tego źródła. Podpowiedź - 367. Rok wydania mapy Masywu Ślęży 2002. Rok wydania XX t. SGTS - 2005.

Masz rację. Ale wcale nie musi to oznaczać, że twórcą błędu (?) jest Plan. Bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że powtórzyli informację za kimś jeszcze innym. Kim? Nie mam pojęcia - trzeba by poszukać po literaturze. Sprawdziłeś to wydanie mapy Masywu Ślęży z 2002 r.? Cytowanie tej pozycji w spisie literatury do hasła wcale nie musi oznaczać, że źródło to jest tak nazwane na owej mapie. Niestety, rzetelność podawanej literatury pod hasłami w SGTS pozostawia wiele do życzenia, często publikacje są podawane dość przypadkowo (tak jakby autorzy kierowali się tylko ich zasięgiem geograficznym, a nie faktyczną treścią).

Przejrzałem kilka map PPWK Masywu Ślęży (z 1965 i 1992 r. + kilka innych wydań lub ich fragmentów znalezionych w internecie) i - co ciekawe - na żadnej z nich w ogóle nie zaznaczono tego źródła. Tak samo ma się sprawa w przypadku wszystkich przedwojennych map niemieckich, do których dotarłem.

Przyjrzyj się uważnie tablicy z nazwą źródła a zobaczysz, że "Sankt Johann Quelle" jest tylko i wyłącznie nadinterpretacją nazwy tego źródła z napisu widniejącego na tablicy w postaci skrótów. Zobacz, "Fr." przeczytano jako "St." , "Jahn" jako "Johann" zostało błędnie odczytane a autor tego terminu pewnie błędnie jeszcze zapamiętał całość i zapewne w ten sposób do dziś pokutuje ta nazwa w literaturze. Jednym z powodów zapewne był kształt czcionki, który uniemożliwiał czytanie i doprowadzał do fantazjowania.

Moim zdaniem ta hipoteza jest zbyt daleko idąca i mało prawdopodobna.

Będę próbował dotrzeć do dwóch pozostałych źródeł bibliograficznych dotyczących tego hasła. Być może autorzy mapy z 2002 roku również posiłkowali się tymi materiałami w trakcie redagowania treści?

Słuszna decyzja. Pamiętaj jednakże o mojej uwadze napisanej wyżej.

Gryf
obieżyświat
Posty: 746
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 20-01-2014 23:26

Hazmburk pisze:
Gryf pisze:Błąd! Raz jeszcze proszę abyś zwrócił uwagę na blibliografię SGTS hasła tego źródła. Podpowiedź - 367. Rok wydania mapy Masywu Ślęży 2002. Rok wydania XX t. SGTS - 2005.


Masz rację. Ale wcale nie musi to oznaczać, że twórcą błędu (?) jest Plan.


Jestem bardziej niż pewien, że tak jest. Skoro na wcześniejszych mapach nie ma tej nazwy i jakiejkolwiek innej to nie przypuszczam aby ta nazwa "Żródło św. Jana" była wzmiankowana gdziekolwiek. Obecna stara tablica z nazwą przy ujęciu ewidentnie wskazuje, że to określenie funkcjonowało do końca 45r.

Hazmburk pisze:Bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że powtórzyli informację za kimś jeszcze innym. Kim? Nie mam pojęcia - trzeba by poszukać po literaturze.


Są jeszcze dwa tytuły, które należy sprawdzić ale nie przypuszczam aby było można tam znaleźć źródło nieporozumienia i jak się zapewne słusznie domyślam ta nazwa jest bardzo współczesna.

Hazmburk pisze:Sprawdziłeś to wydanie mapy Masywu Ślęży z 2002 r.? Cytowanie tej pozycji w spisie literatury do hasła wcale nie musi oznaczać, że źródło to jest tak nazwane na owej mapie.


Sprawdzałem, mam tę mapę, a jednak jest.


Hazmburk pisze:Niestety, rzetelność podawanej literatury pod hasłami w SGTS pozostawia wiele do życzenia, często publikacje są podawane dość przypadkowo (tak jakby autorzy kierowali się tylko ich zasięgiem geograficznym, a nie faktyczną treścią).


Już o tym wspominałem.

Hazmburk pisze:Przejrzałem kilka map PPWK Masywu Ślęży (z 1965 i 1992 r. + kilka innych wydań lub ich fragmentów znalezionych w internecie) i - co ciekawe - na żadnej z nich w ogóle nie zaznaczono tego źródła.


Wcale mnie to nie dziwi. Skoro na przedwojennych mapach ich nie było, a które to mapy bywały źródłami to i na współczesnych ich nie będzie. Tym bardziej, że treść turystyczno krajoznawczą na jednej z nich opracowywał M. Staffa.

Hazmburk pisze:Tak samo ma się sprawa w przypadku wszystkich przedwojennych map niemieckich, do których dotarłem.


Tu można zapytać się dlaczego? Bo skoro bywały zaznaczane mniej popularne i słabiej eksponowane w terenie źródła to czemu nie ma Źródła Jahna?


Hazmburk pisze:
Przyjrzyj się uważnie tablicy z nazwą źródła a zobaczysz, że "Sankt Johann Quelle" jest tylko i wyłącznie nadinterpretacją nazwy tego źródła z napisu widniejącego na tablicy w postaci skrótów. Zobacz, "Fr." przeczytano jako "St." , "Jahn" jako "Johann" zostało błędnie odczytane a autor tego terminu pewnie błędnie jeszcze zapamiętał całość i zapewne w ten sposób do dziś pokutuje ta nazwa w literaturze. Jednym z powodów zapewne był kształt czcionki, który uniemożliwiał czytanie i doprowadzał do fantazjowania.


Hazmburk pisze:Moim zdaniem ta hipoteza jest zbyt daleko idąca i mało prawdopodobna.


Skoro z nazwy Fr. L. Jahn Quelle powstało źr. św. Jana na Fotopolsce i na mapach to i w tym przypadku ewolucja/fantazja podpowiedziała twórcom niemało! Podejrzewam, że wielu przechodzących obok tej tablicy w dalszym ciągu widzi i interpretuje te litery jako "Źródło św. Jana" lub cokolwiek innego?


Będę próbował dotrzeć do dwóch pozostałych źródeł bibliograficznych dotyczących tego hasła. Być może autorzy mapy z 2002 roku również posiłkowali się tymi materiałami w trakcie redagowania treści?


Hazmburk pisze:Słuszna decyzja. Pamiętaj jednakże o mojej uwadze napisanej wyżej.


Daruję sobie.
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)



www.bushcraft.pl


Wróć do „Relacje z wypraw”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość