Strona 1 z 1

Jeseniky 1-2.10.2011

: 05-10-2011 15:05
autor: Ariel Ciechański
Nie ukrywam, że Jeseniky krążyły mi od pewnego czasu po głowie - zazwyczaj jednak sprawa rozbijała się o brak towarzystwa na taki wypad. Zbieg pewnych okoliczności sprawił, że w pierwszy październikowy mogła ze mną pojechać Agnieszka. Dla obojga Jeseniky były górami nie znanymi, postanowiliśmy tam więc skierować. Bez problemu udało się zarezerwować nocleg w Chacie Barborka za jedyne 220 kc. Pogoda zapowiadała się korzystnie, więc w piątkowy jeszcze wrześniowy wieczór zameldowaliśmy się na dworcu Warszawa Wschodnia, żeby zająć miejsca w nocnym pociągu Chopin. Metoda była skuteczna połowicznie, bo na Centralnej jedno z miejsc okazało się zarezerowowane.... Na szczęście od Katowic pociąg się wyludnił i dalej już każde z nas miało swoje miejsce. W Bohuminie zakup czeskich biletów i tym samym pociągiem jedziemy do Przerowa. Tu po godzinie koczowania na dworcu wsiadamy w pociąg do Szumperku. W tej ostatniej miejscowości wsiadamy w lokalnego motoraka do Sobotina, gdzie meldujemy się kwadrans po szóstej rano. Jest jeszcze ciemno, więc bezskutecznie próbujemy usnąć. W końcu o 6.45 decydujemy się wyruszyć na szlak. Mniej więcej po 45 minutach marszu do Wernirzowic zaczynam obydwoje przysypiać. Akurat tuż przy autobusowej wiacie - z lubością więc oddajemy się wiatingowi drzemiąc 2 godziny a potem wcinając pyszne śniadanko. Posileni ruszamy do centrum wsi.

Obrazek

Stąd kierujemy się do Jeleniej Studenki.

Obrazek

Tu już jest znacznie tłoczniej. Posileni drugim śniadaniem ruszamy w kierunku Owczarni.

Obrazek

Na Vysokiej Holi kolejna drzemka :-). A potem schodzimy do Owczarni na pierwszą dziś Kofolę.

Obrazek

Obrazek

Dzień kończymy w Chacie Barborka, gdzie do snu kołyszą nas śpiewy polskich turystów.

Obrazek

Rano posileni śniadankiem ruszamy w kierunku Pradziada. Piewrszy obóz kofolowy zakłądamy w Kurzovni Chacie.

Obrazek

W końcu osiągamy kosmiczny szczyt Pradziada.

Obrazek

Tu kolejna Kofola i przypadkowe spotkanie z Grześkiem z forum.sudety.it :-). Następnie rundka wokół szczytu z widokami na Śnieżnik i Keprnik.

Obrazek

Opuszczamy szczyt i kierujemy się do Chaty Szwajcarka.

Obrazek

Stąd niespiesznie schodzimy do Kout na pociąg. Na dworcu wita nas kot...

Obrazek

W końcu wyruszamy do domu przez Szumperk i Ołomuniec.

Fotki tradycyjnie już Picasie

: 06-10-2011 09:55
autor: grzesievip3
Ariel piękna fotorelacja. żeby nie zakładać nowego tematu podepnę się pod twój.

Ekipa Ja, Jacek,Marcin
Godzina 5 rano ruszamy z Nowej Rudy w kierunku Karlowej Studenki. O 8:00 meldujemy się w punkcie informacyjnym żeby wymienić złotówki na korony,lecz mamy pecha bo jest otwarte dopiero od 9-tej.Nie mamy zamiaru czekać wiec robimy kilka fotek i ruszamy na szlak.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek

ruszamy żółtym ,jak dla mnie chyba najbardziej malowniczym szlakiem w Sudetach. Przepiękne kaskady,powalone drzewa,kolorowa liście po prostu jak w bajce.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

docieramy do Schroniska Barborka gdzie robimy krótki popas,po czym dalej kierujemy się na szagę ku Pradziadowi

Obrazek
Obrazek
Obrazek

na szczycie miła niespodzianka <spotkanie z Arielem >
Obrazek

: 06-10-2011 10:12
autor: Ariel Ciechański
grzesievip3 pisze:na szczycie miła niespodzianka <spotkanie z Arielem >
Obrazek


To był prawdziwy szok :-D. Nagle widzę znajomą twarz:
- My się chyba z forum znamy
- Ariel??

Również dzięki za sympatyczne spotkanie ;-).

: 06-10-2011 11:27
autor: olo23333
Super foty Grzesiu :)
Nie baliście się iść na krechę na Pradziada spod Barborki - ja jak trzy lata temu tak zrobiłem to mnie wypatrzyli strażnicy z wieży chyba i dostałem już niepamiętam ale coś koło 500 korun mandatu płatne z góry !
A szlak źółty rzeczywiście jeden z najbardziej malowniczych wg mnie w Sudetach :)

: 06-10-2011 12:17
autor: zbyk
Tak się jakoś Jesenikowo-jesiennie zrobiło
popatrzcie jeszcze na kilka moich fotek z 1.10
https://picasaweb.google.com/zbyk13/Vozka1377MNpm01102011?authuser=0&feat=directlink

: 06-10-2011 13:25
autor: cezaryol
Widzę, że sobota była dniem zmasowanego ataku sudeckiego forum na Jeseniky :) Kilka innych osób przemierzało północne części tego pasma w ramach Zlatohorskeho trekingu.

: 06-10-2011 16:09
autor: sprocket73
a dopiero co tam była wczesna wiosna, a teraz już jesień... jak ten czas pędzi

: 06-10-2011 21:27
autor: Taja
Ależ pięknie! Muszę tam się wreszcie wybrać :) No i ten kotek dworcowy, mrrrau ;)

: 07-10-2011 14:36
autor: panomeik
@grzesievip3 -swietnie wyszly wodospady, pewnie dzieki filtrowi szaremu? :)

: 07-10-2011 21:18
autor: grzesievip3
panomeik pisze:@grzesievip3 -swietnie wyszly wodospady, pewnie dzieki filtrowi szaremu? :)


nie używałam żadnego filtra, kwestia ustawienia aparatu :D

: 08-10-2011 08:27
autor: Leuthen
Piękne kolory jesieni i piękne zdjęcia. Dolina Białej Opawy to dla mnie najpiękniejsza dolina całych Sudetów (choć nie byłem jeszcze we wszystkich :wink: ). W mojej relacji z przejścia Prudnik-Pradziad, zamieszczonej na tym forum (http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=2845&start=0), "rozdziałowi" fotorelacji poświęconemu wędrówce przez ten zakątek Jeseników nadałem tytuł "Jestem w Narnii!" :)