Przez wąwozy i wieże widokowe w Parku Krajobrazowym Chełmy

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
tirpiz
łazik
Posty: 97
Rejestracja: 01-03-2010 21:49
Lokalizacja: Legnica

Przez wąwozy i wieże widokowe w Parku Krajobrazowym Chełmy

Postautor: tirpiz » 15-10-2011 13:10

Przez wąwozy i wieże widokowe w Parku Krajobrazowym Chełmy

Tym razem było tak jak lubię. Bez tłumów – a w zasadzie w ogóle bez ludzi, bo przez 7 godzin łażenia – nie spotkaliśmy na szlaku NIKOGO. Zero ludzi, tylko sarny i dziki – chociaż te ostatnie tylko słyszeliśmy w krzakach.

Zaczęliśmy w Myśliborzu, skąd poszliśmy na Rataj, pod małe organy.


Obrazek

Obrazek


Chwilę później doszliśmy na Bazaltową Górę – na pierwszą wieżę widokową, z której od lat widać już tylko... pnie i konary drzew. Pod Bazaltową zrobiliśmy krótki popas i poczłapaliśmy dalej w kierunku Radogostu.


Obrazek

Obrazek




Na górze weszliśmy na drugą wierzę, z której widać o wiele więcej. O ile przy Myśliborzu drzewa były jeszcze głównie zielone, to im dalej, tym więcej widać było jesieni.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Z Ragodostu poszliśmy do Grobli (niektórzy z Was znają bardzo dobrze pewną chatkę przy tej wiosce ;-) ). Chcieliśmy przejść ścieżkę Rezerwatu „Nad Groblą”, ale zgubiliśmy ją już za pierwszym znakiem. Może to i dobrze, bo poszliśmy na górę a później w dół, na krechę, przez fantastyczny las, który w lekkiej mgle i całkowitej ciszy wyglądał niesamowicie i tajemniczo.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Po jakimś czasie doszliśmy do zielonego szlaku i poszliśmy dalej w kierunku Siedmicy. Tuż przed wioską zrobiliśmy kolejną przerwę na kawę.
Sam Wąwóz Siedmicki jak zwykle zachwycił mnie swoją dzikością. Pamiętam dobrze moją pierwszą wizytę w tym miejscu. Szlak był dopiero co wytyczony, do samego wąwozu dochodziło się drogą przez łąkę. Dzisiaj ta droga przez łąkę wygląda tak:


Obrazek

Obrazek

Większość tych drzew jest młodsza ode mnie :-) Przez Młynówkę przechodziło się wtedy po mostkach. Dzisiaj nie ma już nawet śladu kładek. Kilka lat wcześniej można było jeszcze wypatrzyć ich resztki, tyle tylko że... rzeczka płynęła już innym korytem. I tak jest co roku – w miejscach gdzie nie ma skał strumyk meandruje i po każdej większej wodzie wybiera sobie nową drogę.


Obrazek

Obrazek

Obrazek


W rezerwacie nie robi się dosłownie nic. Szlak zdziczał i pomimo tego, że teren nie jest górzysty trzeba się nielicho nakombinować żeby przejść suchą stopą przez Młynówkę, ominąć powalone drzewa, przedrzeć przez mokre krzaki itp. – po przejściu tego wąwozu byliśmy już porządnie zmęczeni.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Właśnie dlatego zrezygnowaliśmy z planu przejścia przez wąwozy: Nowowiejski i Lipy i poszliśmy niebieskim szlakiem, by od drugiej strony wejść do Wąwozu Myśliborskiego.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek


Ta rzadziej odwiedzana część wąwozu też wygląda ciekawie. Podobnie jak w siedmikcim tu również nie widać prac leśnych i też trzeba się napocić przy omijaniu wiatrołomów i przeskakiwaniu rzeczki.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Dopiero bliżej parkingu (końca wąwozu) szlak „ucywilizował się”. Po 7 godzinach spotkaliśmy też pierwszych tego dnia spacerowiczów.


Obrazek

Obrazek

Obrazek


W sumie pogoda była dobra, padało wcześniej – w nocy i nad ranem – dlatego wszędzie było chmurno, mokro i błotniście.

Może te góry nie są tak wysokie i imponujące jak np. Karkonosze, ale ich spokój, dzikość i pustka na szlakach rekompensują to z nawiązką. W następnym tygodniu postaram się przejść przez Wąwóz Nowowiejski i Wąwóz Lipy – i poszukać trzeciej wieży widokowej – koło Muchowa – której wcześniej nie udało mi się znaleźć.


Więcej zdjęć można obejrzeć TUTAJ
...nie ma szans bez ryzyka, życia bez napięć a drogi bez niebezpieczeństw...

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 15-10-2011 21:00

Świetne miejsce na jesienną wyrypę! Chyba ze 2 lata temu tam byłam też o takiej jesiennej porze, można ładne kolorki obejrzeć :D

kata
podróżnik
Posty: 128
Rejestracja: 18-06-2011 13:33
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kata » 16-10-2011 21:06

fantastyczne kolory!
aczkolwiek wiosną, w taki np. maj też jest tam cudnie! całe mnóstwo kolorowych kwiatów, a turystów w maju też niewiele :)

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 16-10-2011 23:26

W Wąwozie Lipa to jest autostrada :-) Goście na rowerach jeżdżą :-) Aczkolwiek idąc z Lipy trudno trafić na szlak, bo nie ma oznakowania na polach. Można iść w dwóch wersjach, zejść drogą leśną, koło Nowowiejskiej Góry, a wrócić szlakiem niebieskim.
Wąwóz Nad Groblą 2 lata temu można było przejechać rowerem.
W Muchowie wieża też zasłonięta drzewami, nic ciekawego.
pzdr

tirpiz
łazik
Posty: 97
Rejestracja: 01-03-2010 21:49
Lokalizacja: Legnica

Postautor: tirpiz » 17-10-2011 16:34

Taja pisze:Świetne miejsce na jesienną wyrypę! Chyba ze 2 lata temu tam byłam też o takiej jesiennej porze, można ładne kolorki obejrzeć :D


Do Wąwozu Lipy dotarłem w sobotę, już po godz. 17. Chociaz na dworze było pogodnie i jeszcze zupełnie widno - w wąwozie panował już półmrok. Jeśli chodzi o kolory dominowała więc szaroburośc we wszystkich odcieniach ;-) Myślę, że tam jest jaśniej tylko w okolicach południa, kiedy słońce świeci z góry i nie schowa się jeszcze za skałkami. Wieczorem wrzucę trochę zdjęć.

Michał pisze:W Wąwozie Lipa to jest autostrada Goście na rowerach jeżdżą


Michał, da się, na pewno jest dużo łatwiej niż w Siedmicy, ale w wielu miejscach wąwóz przeorały dziki. Serio, w wielu miejscach ich robota wygląda jak wyczyny szalonego rolnika z pługiem. Przeorane są spore kawały ziemii. Słyszałem je w wąwozie kilka razy: raz chrząkanie, parę razy odgłosy przedzierania sie przez krzaki (na szczęście w kierunku "ode mnie" a nie "ku mnie").
Prawdę powiedziawszy wypad do tego wąwozu skończyłem juz po zmroku, przy latarce - i mając na uwadze to co widziałem i słyszałem - czułem sie w tym dzikim miejscu nieco nieswojo.

Michał pisze:Aczkolwiek idąc z Lipy trudno trafić na szlak, bo nie ma oznakowania na polach. Można iść w dwóch wersjach, zejść drogą leśną, koło Nowowiejskiej Góry, a wrócić szlakiem niebieskim.


A ja poszedłem z Nowej Wsi Wielkiej. Za ostatnimi zabudowaniami na krechę przez łąkę, później trochę przez krzaki i już (obniżenie tego wąwozu widać już z daleka). Później szedłem razem z niebieskim szlakiem, dalej czarnym - a ostatni odcinek do Nowej Wsi przez las drogą gruntową.


Michał pisze:Wąwóz Nad Groblą 2 lata temu można było przejechać rowerem.

Nad rzeką tak, ale tam teoretycznie wytyczona jest jakaś pętla, która biegnie troszkę inną drogą. I tej nie było widać.


Michał pisze:W Muchowie wieża też zasłonięta drzewami, nic ciekawego.


A jak tam trafiłeś?
...nie ma szans bez ryzyka, życia bez napięć a drogi bez niebezpieczeństw...

tirpiz
łazik
Posty: 97
Rejestracja: 01-03-2010 21:49
Lokalizacja: Legnica

Postautor: tirpiz » 18-10-2011 20:16

Wąwóz Lipy (sobota, późne popołudnie)

Storczykowe Wzgórze. Na pierwszym planie widać co robią dziki.

Obrazek


Na dworze było jeszcze zupełnie jasno, ale zagłębienie Wąwozu Lipy pogrążone był już w cieniu.

Obrazek


Zejście jest krótkie, ale dość strome...

Obrazek


... tylko kto zakręcił wodę? ;-)

Obrazek

Obrazek


Sam wąwóz jest inny niz dwa poprzednie - mniej dziki, nie zarośnięty trawami czy krzakami, bez mnóstwa połamanych drzew, które zagradzałyby drogę - ale równie urokliwy, zwłaszcza wieczorem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Im dalej tym w korycie pojawia się więcej wody z bocznych, małych strumyczków.
Pod koniec robi się nawet spore rozlewisko, z brzegami rozrytymi przez zwierzątka.
Nie mam zdjęć z tamtej części, bo było już zbyt ciemno.

Koniec wycieczki gdzieś około 19. Na dworze było już ciemno.

Obrazek

Pozdrawiam,
...nie ma szans bez ryzyka, życia bez napięć a drogi bez niebezpieczeństw...

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 18-10-2011 23:05

tirpiz pisze:
Michał pisze:W Muchowie wieża też zasłonięta drzewami, nic ciekawego.


A jak tam trafiłeś?


Drogą leśną z parkingu przy drodze Muchów- Nowa Wieś, potem widoczna ścieżka, jakieś 20 min. ale tez jest ścieżka z Muchowa. Generalnie nie jest to wybitnie skomplikowane zadanie, z uwagi, że wieża jest na jedynym wierzchołku na południe od Muchowa. ZTPC to był tam lokalny szlak czarny.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4998
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Przez wąwozy i wieże widokowe w Parku Krajobrazowym Cheł

Postautor: buba1 » 01-11-2011 12:28

tirpiz pisze:[W rezerwacie nie robi się dosłownie nic. Szlak zdziczał i pomimo tego, że teren nie jest górzysty trzeba się nielicho nakombinować żeby przejść suchą stopą przez Młynówkę, ominąć powalone drzewa, przedrzeć przez mokre krzaki itp. – po przejściu tego wąwozu byliśmy już porządnie zmęczeni.

]


wlasnie za to lubie gory kaczawskie! :)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
PiotrekP
podróżnik
Posty: 120
Rejestracja: 05-05-2010 16:53
Lokalizacja: Świdnica

Postautor: PiotrekP » 09-11-2011 11:54

My tam łaziliśmy na wiosnę, warto tam pospacerować. Może jeszcze jesienią trzeba się wybrać, ale to już w przyszłym roku.
Do zobaczenia na szlaku.
Nasze Wędrowanie

tirpiz
łazik
Posty: 97
Rejestracja: 01-03-2010 21:49
Lokalizacja: Legnica

Postautor: tirpiz » 09-11-2011 19:11

PiotrekP pisze:Może jeszcze jesienią trzeba się wybrać, ale to już w przyszłym roku.


Warto! Tu wszędzie są lasy liściaste, więc jesień wygląda tu szczególnie ładnie. Późniejszą jesienią, gdy tych liści na drzewach jest mniej, są za to rozleglejsze widoki.
...nie ma szans bez ryzyka, życia bez napięć a drogi bez niebezpieczeństw...


Wróć do „Relacje z wypraw”