Jesień w Masywie Ślęży
: 21-10-2012 08:31
W pierwszej wersji miały być długo oczekiwane przeze mnie Góry Wałbrzyskie. Ale nie wyszło. Postawiliśmy więc z moją niewiastą na Masyw Ślęży.
Ostatnio byłem tu jakoś w okolicy swoich 18 urodzin, także wiele rzeczy jawiło się "jak przez mgłę".
Sobótka (w której się zatrzymaliśmy) przywitała nas deszczową pogodą. Na szczęście później było już tylko lepiej. Przez ładnych kilka dni pokręciliśmy się po okolicy i poszwendaliśmy trochę. Jak już wspomniałem pogoda dopisała, jedynie w środę z chmur pokropiło, ale nie dłużej niż ze dwie godziny.
Niestety prześladował nas (tzn. mnie) pech innej natury. Po prawie dwóch latach odezwała się kontuzja mojego kolana, z którą walczyłem już od drugiego dnia. Mimo wcierania różnych tajemniczych preparatów i stosowania opaski uciskowej, z większym lub mniejszym bólem zmagałem się aż do końca.
Przez to musieliśmy nieco zmodyfikować ambitne plany i z grafiku wypadły niestety Wzgórza Oleszeńskie, Kiełczyńskie, Czernica i Jańska Góra.
Skoncentrowaliśmy się więc na rzeczach i miejscach klasycznych.
Ale mimo tych niewielkich niedogodności, i tak poczuliśmy magię sudeckiej jesieni.
Reszta galerii dla cierpliwych
http://www.panoramio.com/photo_explorer ... er=7200583
Ostatnio byłem tu jakoś w okolicy swoich 18 urodzin, także wiele rzeczy jawiło się "jak przez mgłę".
Sobótka (w której się zatrzymaliśmy) przywitała nas deszczową pogodą. Na szczęście później było już tylko lepiej. Przez ładnych kilka dni pokręciliśmy się po okolicy i poszwendaliśmy trochę. Jak już wspomniałem pogoda dopisała, jedynie w środę z chmur pokropiło, ale nie dłużej niż ze dwie godziny.
Niestety prześladował nas (tzn. mnie) pech innej natury. Po prawie dwóch latach odezwała się kontuzja mojego kolana, z którą walczyłem już od drugiego dnia. Mimo wcierania różnych tajemniczych preparatów i stosowania opaski uciskowej, z większym lub mniejszym bólem zmagałem się aż do końca.
Przez to musieliśmy nieco zmodyfikować ambitne plany i z grafiku wypadły niestety Wzgórza Oleszeńskie, Kiełczyńskie, Czernica i Jańska Góra.
Skoncentrowaliśmy się więc na rzeczach i miejscach klasycznych.
Ale mimo tych niewielkich niedogodności, i tak poczuliśmy magię sudeckiej jesieni.
Reszta galerii dla cierpliwych
http://www.panoramio.com/photo_explorer ... er=7200583